Newsy
Fabuła
  • Młode Enasalin
  • Tunu, która odeszła z Lwiej Ziemi zadomowiła się w Bractwie
  • Nowi Lwioziemcy
  • Do stada dołączyła trójka lwów
  • Opiekun
  • Ragir podjął się opieki nad swoją córką oraz lwiczką, która uciekła z Lwiej Ziemi
  • Goście w Oazie
  • Wędrowcy, którzy znaleźli się na terytorium Setha chcą zasilić szeregi stada
  • Na pomoc duchowi
  • Nechbet i Mti są w trakcie wyprawy, która ma na celu zapewnienie spokoju duchowi
  • Koniec walki
  • Walka w Mrocznym Bractwie zakończyła się śmiercią Maer'vu. Dawny przywódca po śmierci odgrywa się na morderczyni.
  • Posłaniec
  • Na terenie Szkarłatnych przebywa wysłannik Wodza, oferujący współpracę w walce.
  • Ku przygodzie
  • Lamparcica i gepard wyruszyli na niebezpieczną wyprawę pod przewodnictwem orła.
x
Suwak
Lwia Skała Wodopój Las Kanion Termitiery Jezioro ZZ Wulkan Góry LS Jaskinie Kilimandżaro Upendi Drzewo życia Wielki Wodospad Zakątek Przodków Oaza Ruiny Pustynia Ciernisko Cmentarz Pole bitwy Zarośla Bagno Słone jezioro Gejzery Góry ZZ Wielka woda Jezioro szmaragdowe Jezioro flamingów Kaskada Grobowiec Rzeka Wąwóz Dżungla Pustkowia Równina Rzeka 2 Sawanna 2 Rzeka 3 Las namorzynowy Dolina wichrów Nadrzecze Dolina LS Drzewo życia Sawanna LZ Lupa

Ukryta Grota

Widoczna z daleka różowa barwa jeziora nie pochodzi od jego wód, lecz flamingów które szczególnie je sobie upodobały. Ogromne stada tych ptaków całymi dniami leniwie brodzą w płytkiej toni jeziora.

Awatar użytkownika
Lapis
Rycerz
Rycerz
Posty: 164
Gatunek: Lew
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 10 kwie 2017
Krzepa: 50
Zręczność: 50
Percepcja: 50
Autorzy obrazków: Sheeba
Kontakt:

Re: Ukryta Grota

#11

Post autor: Lapis » 04 paź 2019, 20:45

Blehh... ohyda. Jak słuchał o czym gadają to już miał zamiar iść, a nawet zaczął się kierować gdzieś dalej, ale wtedy Haki go zaczepił.
-Okej.-Odpowiedział spokojnie i znów zaczął iść gdzieś dalej.
Może wróci na chwilę do pajęczyny i poszuka Czarne Ucho? Tu na pewno nie będzie siedział. Zniknął po jakimś czasie za górką na łące, niedaleko ukrytej groty.
zt
Lapis jest dorosłym lwem. Bardzo przystojnym, ale przypomina lwa z ZZ. Ma długą czarną grzywę, jest umięśniony i kiedyś miał rodzinę, ale bóg wie co się z nimi stało. Ma ciemnobrązowe futro, lekką brodę, i bufiaste policzki. Ma cętki.

Awatar użytkownika
Haki
Lord
Lord
Posty: 133
Gatunek: lew
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 22 kwie 2017
Zdrowie: 100
Krzepa: 50
Zręczność: 65
Percepcja: 35
Autorzy obrazków: Askari
Kontakt:

#12

Post autor: Haki » 06 paź 2019, 15:40

Kiedy Haki usłyszał, jak Lapis oddala się w swoją stronę, powrócił do rozmowy. Nie żeby mu nie ufał, ale w takich sytuacjach potrzebował odrobiny prywatności.
-Nie wątpię w to i ciesze się, że zgadzamy się tutaj, jednak...- urwał, żeby zastanowić się jak ubrać swoje myśli w słowa.
-Nie chciałbym, żeby Berghi miała jakikolwiek wpływ na ich wychowanie- rzekł w końcu.
-Wiem, że to pewnie dla ciebie dziwne, w końcu mianowała mnie Lordem i nadała ziemie ale...mam wrażenie, że nie potrafi odróżnić dobra od zła i, że za bardzo zależy jej na władzy. Nie chcę by moje dzieci brały z niej przykład- dodał, przez cały czas wpatrując się w zielone ślepia Narie.

Awatar użytkownika
Narie
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 366
Gatunek: Lew
Płeć: Samica
Data urodzenia: 06 mar 2018
Krzepa: 50
Zręczność: 45
Percepcja: 55
Autorzy obrazków: Dirke
Kontakt:

#13

Post autor: Narie » 10 paź 2019, 15:08

Księżniczka posmutniała nieco i zastanawiała się chwilę.
- Nie zabronię im kontanku z nią, jeśli same będą go chciały... - zaczęła w końcu. Wiedziała, że nie będzie proste odciąć Berghi od dzieci, ale wiedziała też, że musi się zgodzić z Hakim, jeśli chce osiągnąć swój cel. Wzięła głęboki oddech.
- Nie będę prowokować kontaktu między nimi, jeśli o to ci chodzi. - Podejrzewała, że taka odpowiedź nie zadowoli Hakiego, a i Berghi pewnie też by nie zadowoliła, ale skoro nikt nie jest zbyt szczęśliwy, to czy nie świadczy to o dobrym kompromisie?

Awatar użytkownika
Haki
Lord
Lord
Posty: 133
Gatunek: lew
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 22 kwie 2017
Zdrowie: 100
Krzepa: 50
Zręczność: 65
Percepcja: 35
Autorzy obrazków: Askari
Kontakt:

#14

Post autor: Haki » 10 paź 2019, 19:55

Hakiemu zrobiło się głupio gdy zobaczył jak Narie smutnieje, jednak zawał sobie sprawę, że powinien jasno określić swoje stanowisko. Nie chciał by jego młode zostały wychowane na zapatrzone w siebie kukiełki.
-Nigdy bym nawet czegoś takiego nie rozważał- odparł łagodnie a na jego pysku pojawił się delikatny uśmiech.
-Po prostu chodzi mi o naukę i edukację. Ma to być wyłącznie nasza działa a nie kogoś ze stada- powiedział, po czym pozwolił sobie na ciche westchnienie.
-Jest jeszcze taka kwestia, że nie chcę by nasze młode dorastały w przekonaniu, że ich dziadek jest krwawym tyranem którego trzeba się pozbyć- wypowiedzenie tych słów sprawiło mu niemały trud, gdyż po raz kolejny stawał po stronie osoby przez którą opuścił Lwią Ziemię.

Awatar użytkownika
Narie
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 366
Gatunek: Lew
Płeć: Samica
Data urodzenia: 06 mar 2018
Krzepa: 50
Zręczność: 45
Percepcja: 55
Autorzy obrazków: Dirke
Kontakt:

#15

Post autor: Narie » 16 paź 2019, 9:09

Księżniczka znów potrzebowała chwili do namysłu.
- Myślę, że może tak być. Choć chyba oboje wiemy, że Berghi raczej się to nie spodoba. - Uwieńczyła swoje słowa lekkim uśmiechem, by nadać im pozory żartu. Teoretycznie młode powinny zostać giermkami, ale pewnie udałoby się wytłumaczyć odstępstwo ich pochodzeniem. W końcu muszą się uczyć rządzić, bla, bla, bla, a Berghi... Berghi przecież jest zbyt zajęta, by jeszcze dzieci niańczyć. Tak, ten plan brzmiał dobrze.
Na wzmiankę o dziadku w pierwszej chwili przez myśl przeszedł jej Skaza. Ale czemu miałyby...
- Ou... - wymsknęło jej się, gdy zdała sobie sprawę, co Haki miał na myśli. - Rozumiem. Nie mogę zabronić innym tak twierdzić, ale będę starała się im tłumaczyć, że nie jest to takie czarno-białe. Oczywiście jeśli mi w tym pomożesz. - Zdobyła się na posłanie brązowemu czułego uśmiechu.

Awatar użytkownika
Haki
Lord
Lord
Posty: 133
Gatunek: lew
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 22 kwie 2017
Zdrowie: 100
Krzepa: 50
Zręczność: 65
Percepcja: 35
Autorzy obrazków: Askari
Kontakt:

#16

Post autor: Haki » 17 paź 2019, 20:06

Haki w napięciu wyczekiwał odpowiedzi Narie, jednak starał się to maskować delikatnym uśmiechem.
-Tak liczę się z tym, ale to będą nasze młode i to naszym obowiązkiem będzie je wychować. Berghi powinna to zrozumieć- dodał samemu pozwalając sobie na delikatny uśmiech. Prawdę mówiąc Haki trochę obawiał się jej reakcji bo wiedział, ze królowa potrafi być porywcza.
-Oczywiście, dziękuję skarbie- rzekł, odwzajemniając jej uśmiech, po czym liznął ją czule w policzek.

Awatar użytkownika
Narie
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 366
Gatunek: Lew
Płeć: Samica
Data urodzenia: 06 mar 2018
Krzepa: 50
Zręczność: 45
Percepcja: 55
Autorzy obrazków: Dirke
Kontakt:

#17

Post autor: Narie » 20 paź 2019, 18:39

Powinna zrozumieć... cóż, czas pokaże. Odwzajemniła uśmiech Hakiego i otarła swój łeb o jego. Wzięła głęboki oddech. Nie mogę się cofnąć...

kropka kropka kropka

Świadomość powoli przedzierała się przez sny księżniczki. Niby poranek jak co dzień, a jednak coś było nie tak... Nagle sobie przypomniała. Zacisnęła mocniej powieki. A więc stało się. Od dawna wiedziała, że tak będzie. Można by nawet powiedzieć, że miała wielkie szczęście, że to był akurat Haki, a jednak... Spróbowała wyrównać oddech i nasłuchiwała uważnie, modląc się, by okazało się, że jej partner zdążył już opuścić jaskinię.

Awatar użytkownika
Haki
Lord
Lord
Posty: 133
Gatunek: lew
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 22 kwie 2017
Zdrowie: 100
Krzepa: 50
Zręczność: 65
Percepcja: 35
Autorzy obrazków: Askari
Kontakt:

#18

Post autor: Haki » 22 paź 2019, 13:27

Haki zdziwił się nieco widząc jak Narie nabiera powietrza jakby lada moment miała się rzucić na głęboką wodę. Szybko domyślił się jednak o co mogło chodzić, w końcu byli tu teraz tylko we dwójkę...

Brązowy obudził się z uśmiechem na pysku i obdarzył śpiącą księżniczkę pełnym miłości spojrzeniem. Lew nie miał serca jej budzić, wiec najciszej jak tylko umiał wyślizgnął sie z jej objęć i opuścił jaskinię.

Haki powrócił zaraz potem jak Narie zaczęła odzyskiwać świadomość. Oczywiście nie przyszedł do niej z pustymi łapami bo na środku groty leżała upolowana przez niego młoda antylopa.
-Dzień dobry kochanie- powiedział czule, spoglądając na Narie.
-Przyniosłem nam coś na śniadanie. Mam nadzieję, że jesteś głodna- dodał wesoło. A kto by nie był po takiej nocy?

Awatar użytkownika
Ndogo
Posty: 52
Gatunek: wilekoszczur gambijski
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 01 kwie 2018
Krzepa: 10
Zręczność: 50
Percepcja: 30
Autorzy obrazków: Ja, Lulubabulu
Kontakt:

#19

Post autor: Ndogo » 23 paź 2019, 19:54

-Śniadanie? Bardzo chętnie- mały kształt śmignął wbiegając do środka groty. Wyszczerzył się do Hakiego po czym podbiegł do Narie i zaczął wąchać jej nos.
- Haloooo żyje tu ktoś?! Te księżniczka! Małe chomiki atakują te ziemie!- budził Narie stając jej na pyszczku i lekko otrząsając. To chwili zamarł jakby się coś wokoło działo i... - Dopiero teraz widzę jakie wy macie zębiska... brr drapieżniki...- nastroszył się i otrzepał. Z tej strony to się wyglądało za dobrze. W charakterystycznych podskokach odbiegł od Narie i szybkimi ruchami łapek zaczął myć głowę i skubać sobie plecki. Nie mógł również zapomnieć o stópkach które starannie wylizywał. Co jakiś czas rzucał okiem na księżniczkę, czy aby się nie obudziła.

Odpowiedz

Wróć do „Jezioro flamingów”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość