Newsy
Fabuła
  • Młode Enasalin
  • Tunu, która odeszła z Lwiej Ziemi zadomowiła się w Bractwie
  • Nowi Lwioziemcy
  • Do stada dołączyła trójka lwów
  • Opiekun
  • Ragir podjął się opieki nad swoją córką oraz lwiczką, która uciekła z Lwiej Ziemi
  • Goście w Oazie
  • Wędrowcy, którzy znaleźli się na terytorium Setha chcą zasilić szeregi stada
  • Na pomoc duchowi
  • Nechbet i Mti są w trakcie wyprawy, która ma na celu zapewnienie spokoju duchowi
  • Koniec walki
  • Walka w Mrocznym Bractwie zakończyła się śmiercią Maer'vu. Dawny przywódca po śmierci odgrywa się na morderczyni.
  • Posłaniec
  • Na terenie Szkarłatnych przebywa wysłannik Wodza, oferujący współpracę w walce.
  • Ku przygodzie
  • Lamparcica i gepard wyruszyli na niebezpieczną wyprawę pod przewodnictwem orła.
x
Suwak
Lwia Skała Wodopój Las Kanion Termitiery Jezioro ZZ Wulkan Góry LS Jaskinie Kilimandżaro Upendi Drzewo życia Wielki Wodospad Zakątek Przodków Oaza Ruiny Pustynia Ciernisko Cmentarz Pole bitwy Zarośla Bagno Słone jezioro Gejzery Góry ZZ Wielka woda Jezioro szmaragdowe Jezioro flamingów Kaskada Grobowiec Rzeka Wąwóz Dżungla Pustkowia Równina Rzeka 2 Sawanna 2 Rzeka 3 Las namorzynowy Dolina wichrów Nadrzecze Dolina LS Drzewo życia Sawanna LZ Lupa

Złota zatoczka

Niespotykana nigdzie indziej w Lwiej Krainie barwa wody przyciąga wielu ciekawskich podróżników którzy chcieliby podziwiać niesamowity cud natury. Pomimo, niecodziennego wyglądu tutejsza woda nadaje się do picia a cały zbiornik tętni życiem.

Awatar użytkownika
Fedha
Rycerz
Rycerz
Posty: 204
Gatunek: Lew Afrykański
Płeć: Samica
Data urodzenia: 06 cze 2016
Krzepa: 40
Zręczność: 50
Percepcja: 60
Autorzy obrazków: lluviella, Xnvy, disney, ja, Ragir, Ale-Tie
Kontakt:

Re: Złota zatoczka

#91

Post autor: Fedha » 01 paź 2019, 10:58

Fedha dalej obserwowała z uwagą czerwonooką lwicę. Musiała przyznać, że spodobała jej się nonszalancja nieznajomej i to, że zupełnie nie przejęła się obecnością grzywiastej i geparda, choć musiała być świadoma, że w razie konieczności mogą ją zaatakować. Z pewnością nie była kimś, kto da sobie w kaszę dmuchać, a szarofutra bardzo tu ceniła u samic.
Skinęła łbem w odpowiedzi na jej powitanie.
- Fedha - odparła jedynie, uznając, że chwilowo zdradzanie swego imienia niczym nie zaszkodzi, a o dobre maniery należy przecież dbać.
Po jej pysku przemknął wyraz rozbawienia, gdy spostrzegła, że jej cętkowany towarzysz ewidentnie poczuł się znacznie pewniej w jej obecności, ale natychmiast spoważniała. Zachowanie Arjany mimo wszystko zaczynało ją irytować. Kto to słyszał, by tak po prostu odwracać się od rozmówców i kąpać w rzece, jakby nigdy nic? Szafirowo-fioletowooka już zamierzała coś na ten temat powiedzieć... ale wtedy pojawiła się Berghi. Grzywiasta była pewna, że królowa załatwi tę sprawę jak należy, więc jej oczy rozszerzyły się ze zdziwienia, gdy jasnofutra niefrasobliwie skoczyła do rzeki, okazując opanowanie godne lwiątka, widzącego dawno niewidzianą najlepszą przyjaciółkę.

Awatar użytkownika
Berghi
Królowa
Królowa
Posty: 271
Gatunek: Lew
Płeć: Samica
Data urodzenia: 31 gru 2012
Krzepa: 40
Zręczność: 70
Percepcja: 40
Autorzy obrazków: Dirke (Ragir)
Kontakt:

#92

Post autor: Berghi » 01 paź 2019, 11:43

Nie zwracała uwagi na to w jaki sposób mogą zareagować stadowicze. Bardzo źle zniosła zaginięcie Arjany i nie mogła się z jej utratą poradzić, bo tak mądrej i charakterystycznej lwicy nie w sposób znaleźć. Dodatkowo była to jej porażka jako władczyni, ponieważ straciła już brata, a utrata jednej z pierwszych sojuszniczek nie była dobrym omenem.
Przyjęła czułość znajomej i sama zarzuciła jej łapy na kark, doprowadzając do swoistego przytulenia w lwim wykonaniu. Liznęła ją w czoło i puściła z uścisku, opamiętując się. Królowej nie przystoi tak się zachowywać, a to było chyba oczywiste. Mimo to nadal była zadowolona spotkaniem mahoniowej po tak długiej przerwie.
- Gdzie się podziewałaś? Martwiłam się. Podejrzewałam Lwią Ziemię o uprowadzenie cię! - przeszła w końcu do najważniejszej sekwencji spotkania.

Awatar użytkownika
Dhoruba
Namiestnik
Namiestnik
Posty: 77
Gatunek: Gepard
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 21 kwie 2016
Krzepa: 35
Zręczność: 50
Percepcja: 45
Autorzy obrazków: Własne/DemiReality (lineart)
Kontakt:

#93

Post autor: Dhoruba » 02 paź 2019, 20:46

Dhoruba siedział na brzegu, obserwując tę całą sytuację z lekkim niedowierzaniem. To był chyba pierwszy raz, gdy widział Berghi niezachowującą swoich iście królewskich manier. No, może poza jej niedawnym wybuchem złości. Ale witanie jakiejś lwicy z entuzjazmem godnym podrostka? Tego zdecydowanie się nie spodziewał. Z zachowanie samicy wywnioskował oczywiście, że z Arjaną dobrze się znają i łączą ich stosunkowo przyjazne relacje, co do reszty go uspokoiło. W końcu ciemnofutra samica raczej nie zaatakuje poddanych swej przyjaciółki.
Z drugiej jednak strony cała ta sytuacja sprawiała, że poczuł się poniekąd niekomfortowo, jak piąte koło u wozu. Nie był pewien, czy powinien pozostać i czekać na dalsze polecenia, czy może udać się na obchód po okolicy, tak więc znieruchomiał, poruszając lekko ogonem z coraz większą niecierpliwością. Raz, czy dwa razy łypnął na Fedhę, jakby chcąc się upewnić, czy na jej obliczu widnieje podobnie zdumiony wyraz.
Obrazek ♫THEME♫GŁOS

Awatar użytkownika
Arjana
Posty: 62
Gatunek: lew
Płeć: Samica
Data urodzenia: 29 maja 2014
Krzepa: 50
Zręczność: 70
Percepcja: 30
Autorzy obrazków: lioden
Kontakt:

#94

Post autor: Arjana » 04 paź 2019, 10:31

Powitanie jakie sprawiła jej Berghi ucieszyło Arjanę.
-Wybacz mi- Powiedziała patrząc się na lwicę- Mój nastraszy syn...- Mahoniowa spuściła wzrok i westchnęła, a następnie spojrzała w niebo- Dołączył do swego ojca w krainie wiecznych łowów- Dodała a na jej pysku pojawił się delikatny uśmiech kiedy wypowiadała te słowa.
-Musiałam wrócić aby pomóc mu przejść tam- Miała nadzieję, że jasna lwica zrozumie i nie będzie miała jej tego za złe. Arjana miała jedne miot, nie jakoś wielki ale też nie jedno lwiątko.
-Poza tym te wymoczki z lwiej ziemi nie dałoby radę mnie od tak złapac- Zmieniła szybko swoja minę na cwaną- Nie dam się od tak złapać nikomu- Chyba, ze miałaby ku temu jakieś powody.
Obrazek

Awatar użytkownika
Berghi
Królowa
Królowa
Posty: 271
Gatunek: Lew
Płeć: Samica
Data urodzenia: 31 gru 2012
Krzepa: 40
Zręczność: 70
Percepcja: 40
Autorzy obrazków: Dirke (Ragir)
Kontakt:

#95

Post autor: Berghi » 04 paź 2019, 21:57

Wyjaśnienia Arjany szybko uspokoiły królową tym samym oczyszczając z jednego z zarzutów Tiba i jego pomagierów. Nie zmieniało jednak to faktu iż nadal nie pozostawali w koleżeńskich relacjach. Berghi kiwnęła głową do czerwonookiej na znak zrozumienia jej słów.
- Nie wątpię. - skinęła łbem przymykając na chwilę ślepia - Zechcesz się do nas dołączyć ponownie i tworzyć z nami coś wspanialszego? - zapytała znajomą.
Potem wzrokiem poszukała Fedhy i Dhoruby, miała dla namiestnika nowe zadanie. Zbliżyła się bardziej do brzegu i rozejrzała po okolicy, która wydawała się być bardzo spokojna i nic nie zapowiadała zburzenia tej harmonii.
- Dhorubo, jako iż odwiedziła mnie moja znajoma w moim imieniu oprowadzisz Fedhę i Kisasi po terenach naszego stada, zapoznasz je z wszystkim o czym powinny wiedzieć, ale najpierw znajdźcie tą brązową z zielonymi oczyma. Przed chwilą stała nieopodal, na pewno nie uciekła jeszcze za daleko. - wydała rozkaz i wyszła z wody, zasiadając na brzegu.

Awatar użytkownika
Fedha
Rycerz
Rycerz
Posty: 204
Gatunek: Lew Afrykański
Płeć: Samica
Data urodzenia: 06 cze 2016
Krzepa: 40
Zręczność: 50
Percepcja: 60
Autorzy obrazków: lluviella, Xnvy, disney, ja, Ragir, Ale-Tie
Kontakt:

#96

Post autor: Fedha » 06 paź 2019, 14:12

Szybko się opanowała i jej pysk przybrał obojętny wyraz, choć w oczach dalej widać było zaskoczenie zachowaniem władczyni. Nie zdziwiło jej, że Berghi cieszy się na widok lwicy, którą, jak widać, dobrze znała i darzyła sympatią, lecz jej żywiołowe powitanie było czymś, czego Fedha się nie spodziewała. Jak widać, monarchini była pełna niespodzianek.
Gdy zielonooka trochę się uspokoiła i zaczęła rozmawiać z Arjaną, szarofutra wycofała się taktownie parę kroków w tył, aby dać lwicom trochę prywatności. Tam też usiadła, obserwując z nieodgadnioną miną dwie przyjaciółki, ot, tak na wypadek, gdyby okazała się potrzebna. Sama nie zamierzała zaufać czernookiej samicy tylko dlatego, że Berghi ją lubiła - zbyt dobrze wiedziała, że "przyjaciele" zdradzają najczęściej. Gdyby Arjana spróbowała jakichś sztuczek, Fedha była gotowa natychmiast zareagować. Jej ogon śmigał nerwowo na wszystkie strony, ale poza tym nie zdradziła się ze swoimi myślami.
Z tychże względów z niechęcią przyjęła rozkaz królowej, która najwyraźniej nie zdawała sobie sprawy z potencjalnego niebezpieczeństwa, skoro zostać tu sama z Arjaną. Mniejsza o to, że brązowofutra mogła okazać się zdrajczynią, przecież w każdej chwili mógł zjawić się tu ktoś pokroju Mane'a, na przykład ścigający Fedhę strażnicy - i kto miałby w tej sytuacji bronić Berghi? Władczyni nie sprawiała przecież wrażenia przesadnie silnej.
- Wasza wysokość, to na pewno dobry pomysł? - zwróciła się do zielonookiej z powagą. - Ktoś z nas powinien z tobą zostać, dla ochrony. - To nie było tak, że szarofutra nie chciała poznać reszty stadnych terenów. Po prostu wolała, by ktoś należący do stada towarzyszył Berghi, na wszelki wypadek.

Awatar użytkownika
Arjana
Posty: 62
Gatunek: lew
Płeć: Samica
Data urodzenia: 29 maja 2014
Krzepa: 50
Zręczność: 70
Percepcja: 30
Autorzy obrazków: lioden
Kontakt:

#97

Post autor: Arjana » 06 paź 2019, 18:32

Nie odpowiedziała od razu. Spoglądał na jasnofutrą po czym ja minęła i wyszła z wody. Otrzepała lekko futro z wody. Teraz ponownie skierował swoje czerwone ślepia na nią.
-Wiesz, że jestem po twojej stronie i cieszę się, że twoje plany idą do przodu ale jesteś pewna, że pasuje do tego stada?- Zapytała patrząc na nią z uwagą. Chciała dołączyć do Berghi, być przy jej boku i wspierać w dążeniu do upragnionego celu. Tylko czy bycie w stadzie nie zasłoni zbytnio widoku na to co będzie i co jest możliwe do osiągnięcia?
-Jeśli pozwolisz chciałbym porozmawiać z tobą w bezpiecznym miejscu w cztery oczy bez dodatkowych par uszu nim podejmę decyzję- Zdawała sobie sprawę, że może zasmucić tę piękność jednak pewne rzeczy trzeba podejmować i brać na siebie.
Obrazek

Awatar użytkownika
Dhoruba
Namiestnik
Namiestnik
Posty: 77
Gatunek: Gepard
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 21 kwie 2016
Krzepa: 35
Zręczność: 50
Percepcja: 45
Autorzy obrazków: Własne/DemiReality (lineart)
Kontakt:

#98

Post autor: Dhoruba » 12 paź 2019, 11:22

Siedział z boku, obserwując rozgrywającą się przed nim scenę w ciszy, póki Berghi nie zwróciła się bezpośrednio do niego. Odruchowo wstał, prostując się, w końcu nie przystoi w innej pozycji rozmawiać z władcą. Poniekąd ucieszył się, że otrzymał nowe zadanie. Będzie mógł przynajmniej rozprostować łapy.
- Rozumiem - przytaknął krótko i spojrzał na szarą lwicę. Już miał otworzyć pysk, by się do niej odezwać, lecz ona go uprzedziła. I miała rację. Może i doskonale znała ciemnofutrą samicę, lecz czy był to powód, żeby jej ufać? Ile razy gepard słyszał już o zdradzie przyjaciół? Jakby nie patrzeć Berghi naraziła się lwioziemcom, a ci mimo wszystko są silnym i wpływowym stadem. Czy w takich okolicznościach można było komukolwiek ufać?
- Fedha ma rację, pani - odezwał się krótko, rzucając królowej baczne spojrzenie.

No cóż, nie ukrywał, że wolał zająć się powierzonym mu zadaniem, niż tu zostać i w razie potrzeby bronić królowej. Perspektywa ewentualnej walki z lwicą nieco go przerażała. Fedha zdecydowanie bardziej nadawała się do tego zadania. Zerknął krótko na szarą, po czym skierował wzrok z powrotem na Berghi.
- Ruszę poszukać Kisasi. Wrócę tu z nią, by Fedha mogła dołączyć - rzekł krótko, po czym ukłonił się i wycofał, by następnie ruszyć w swoją stronę.

/zt.
Obrazek ♫THEME♫GŁOS

Awatar użytkownika
Berghi
Królowa
Królowa
Posty: 271
Gatunek: Lew
Płeć: Samica
Data urodzenia: 31 gru 2012
Krzepa: 40
Zręczność: 70
Percepcja: 40
Autorzy obrazków: Dirke (Ragir)
Kontakt:

#99

Post autor: Berghi » 19 paź 2019, 19:17

Obróciła łeb w stronę odchodzącego geparda i Fedhy.
- Jestem pewna, ruszaj za nim. Ufam Arjanie jak mało komu. - wyjaśniła.
Powodem zaufania mahoniowej lwicy był fakt iż ta zaufała jej, podejmując się wspierania w dążeniu do celu jakiś czas temu, a wtedy jeszcze się dobrze przecież nie znały. Berghi posłała stadowiczom skinienie głowy na znak podziękowania i wróciła do samej Arjany.
- Jestem przekonana. - rzekła bez zastanowienia udzielając ciemniejszej odpowiedzi - W takim razie ruszajmy w bardziej ciche i dyskretne miejsce. - dodała po chwili.


z/t

Awatar użytkownika
Fedha
Rycerz
Rycerz
Posty: 204
Gatunek: Lew Afrykański
Płeć: Samica
Data urodzenia: 06 cze 2016
Krzepa: 40
Zręczność: 50
Percepcja: 60
Autorzy obrazków: lluviella, Xnvy, disney, ja, Ragir, Ale-Tie
Kontakt:

#100

Post autor: Fedha » 22 paź 2019, 16:16

Westchnęła cicho, gdy królowa odmówiła jej prośbie. Trochę rozczarowywała ją zbytnia ufność władczyni, granicząca z naiwnością. Powszechnie wiadome było, że najczęściej to rzekomi "przyjaciele" zdradzali, a nie przypadkowo poznani nieznajomi. Berghi nie powinna oddalać się z brązowofutrą bez straży. Oczywiście możliwe, że Fedha myliła się co do Arjany, ale nie zamierzała jej zaufać, dopóki czerwnooka nie udowodni, że na to zasługuje.
Teraz jednak nie mogła nic zrobić, królowa wydała jej rozkaz i Fedha zamierzała go wykonać. Skinęła łbem monarchini i podążyła za gepardem.

z/t

Odpowiedz

Wróć do „Jezioro Szmaragdowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość