Newsy
Fabuła
  • Potomstwo księżniczki
  • Narie i Haki zostali rodzicami czwórki lwiątek
  • Hienia banda
  • Pod wiekową akacją zebrała się grupa hien w poszukiwaniu domu.
  • W tajnej służbie kanclerza
  • Lwioziemski szpieg został schwytany na terenie KKB i zaprowadzony przed oblicze królowej
  • Na terenie wroga
  • Szkarłatna ranna w walce z członkiem swojego stada znalazła schronienie na Lwiej Ziemi
  • Ratunek dla księżniczki
  • Po zaginięciu Sariny jej poszukiwaniem zajęły się lwioziemskie młodziki
  • Bratobójcza walka
  • Dwójka Szkarłatnych wdała się w walkę na cmentarzysku.
  • Młode Enasalin
  • Tunu, która odeszła z Lwiej Ziemi zadomowiła się w Bractwie
  • Opiekun
  • Ragir podjął się opieki nad swoją córką oraz lwiczką, która uciekła z Lwiej Ziemi
x
Suwak
Lwia Skała Wodopój Las Kanion Termitiery Jezioro ZZ Wulkan Góry LS Jaskinie Kilimandżaro Upendi Drzewo życia Wielki Wodospad Zakątek Przodków Oaza Ruiny Pustynia Ciernisko Cmentarz Pole bitwy Zarośla Bagno Słone jezioro Gejzery Góry ZZ Wielka woda Jezioro szmaragdowe Jezioro flamingów Kaskada Grobowiec Rzeka Wąwóz Dżungla Pustkowia Równina Rzeka 2 Sawanna 2 Rzeka 3 Las namorzynowy Dolina wichrów Nadrzecze Dolina LS Drzewo życia Sawanna LZ Lupa

Kamienna Polana

Niespotykana nigdzie indziej w Lwiej Krainie barwa wody przyciąga wielu ciekawskich podróżników którzy chcieliby podziwiać niesamowity cud natury. Pomimo, niecodziennego wyglądu tutejsza woda nadaje się do picia a cały zbiornik tętni życiem.

Awatar użytkownika
Fedha
Rycerz
Rycerz
Posty: 227
Gatunek: Lew Afrykański
Płeć: Samica
Data urodzenia: 06 cze 2016
Krzepa: 40
Zręczność: 50
Percepcja: 60
Autorzy obrazków: lluviella, Xnvy, disney, ja, Ragir, Ale-Tie
Kontakt:

Re: Kamienna Polana

#41

Post autor: Fedha » 28 paź 2019, 16:44

Była przygotowana na to, że gepard spróbuje jakichś sztuczek. Ale nie na to, że nagle na polanę wparuje jakiś obcy samiec i zacznie się panoszyć, jakby był u siebie. Fedha błyskawicznie obróciła się w stronę intruza i obnażyła zęby w warknięciu.
- Po pierwsze, samcze, nie zachowuj się, jakbyś był tu panem sytuacji, skoro dopiero przyszedłeś - rzuciła ostro, ledwo powstrzymując się, by nie przejechać mu pazurami po pysku. Fedha nienawidziła takiego zachowania, takiego zarozumialstwa i arogancji, zarówno u samic, jak i u samców. Doprowadzało ją to do szału. - Nasz gość nie wyraził chęci zobaczenia się z królową, poza tym podejrzanie szybko postanowił ją opuścić. - Odetchnęła, by trochę się uspokoić, chociaż gołym okiem widać było jej gniew. Gdy Silver Hunter chciał ruszyć za zielonookim, lwica szybko zastąpiła mu drogę, wpychając się między niego a nieznajomego samca.
- On nigdzie z tobą nie pójdzie, panie tak zwany strażniku królowej - powiedziała podniesionym tonem głosu. - Nie przypominam sobie, by jej wysokość cię z nami zapoznała, albo bym widziała cię w jej obecności, co jest dość dziwne, jeśli jesteś tym, za kogo się podajesz. Ponadto, rozmawiasz z jej rycerzem oraz namiestnikiem - ruchem ogona wskazała na Dhorubę. - I w związku z tym, my się tym zajmiemy. - Żaden napuszony samiec nie będzie mi mówił, co mam robić, pomyślała z gniewem.
Skinęła łbem na Silver Huntera.
- Chodź - rozkazała. Rzuciła jeszcze jedno spojrzenie Dhorubie, mając nadzieję, że ten zechce im towarzyszyć, po czym ruszyła naprzód.

z/t Fedha i Silver Hunter

Awatar użytkownika
Silver Hunter
Wojownik
Wojownik
Posty: 444
Gatunek: Gepard grzywiasty
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 25 lip 2018
Krzepa: 37
Zręczność: 60
Percepcja: 35
Autorzy obrazków: DolphyDolphiana
Kontakt:

#42

Post autor: Silver Hunter » 28 paź 2019, 16:46

Coraz bardziej zaskoczony gepard zatrzymał się w pół kroku, kiedy lwica stanęła między nim a lwem, szczerząc groźnie kły. Zachowywała się naprawdę dziwnie.
- O co Ci chodzi? - spytał zdumiony jej agresywnym zachowaniem, ruszając za nią, ciekaw dokąd zamierza go zaprowadzić.

z/t
Zaczekaj nad brzegiem rzeki - wkrótce przypłynie ciało twojego wroga.

Obrazek

Awatar użytkownika
Tadji
Rycerz
Rycerz
Posty: 69
Gatunek: Lew
Data urodzenia: 22 paź 2016
Krzepa: 70
Zręczność: 50
Percepcja: 30
Autorzy obrazków: Dirke
Kontakt:

#43

Post autor: Tadji » 29 paź 2019, 17:54

Tadji faktycznie miał ochotę nauczyć samicy żeby nie wpychała swoich groszy bo naprawdę dostanie mocno po dupie jeśli tak dalej będzie gadała. W dodatku był osobistym ochroniarzem Królowej, więc dziwne że nie powiedziała reszcie o tej całej sytuacji. Ona i rycerz królowej normalnie go rozbawiło w duchu nie okazując tego przy niej i reszcie. Po zastąpieniu drogi nie był zadowolony z tego powodu, że próbowała nim rządzić.
- Najwyrazniej nie byłaś godna żeby Królowa Ci powiedziała kim jestem lub nie słuchałaś jedno z dwóch - odpowiedziała pewnym tonem głosu. Nie miał zamiaru jej puścić tego płazem dlatego pójdzie za nimi. Przedtem wysłuchał co tamta szara miała do powiedzenia, ale powinna być wdzięczna o to, że ma te same zdanie co one żeby zaprowadzić gościa do Królowej Ber.
- No cóż jestem członkiem tego stada jeśli nie wiesz - odpowiedział krótko jak one odchodziły z rzekomym samotnikiem w dal. Tadji ruszył za nimi nie odpuszczając im.

z.t

Awatar użytkownika
Dhoruba
Namiestnik
Namiestnik
Posty: 89
Gatunek: Gepard
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 21 kwie 2016
Krzepa: 35
Zręczność: 50
Percepcja: 45
Autorzy obrazków: Własne/DemiReality (lineart)
Kontakt:

#44

Post autor: Dhoruba » 30 paź 2019, 11:12

Dhoruba stał na swoim miejscu machając z irytacją ogonem i słuchając burzliwej wymiany zdań między tą dwójką. Oczywiście nie popierał zdania Fedhy o samcach, niemniej ten tutaj swoim zachowaniem mocno go rozdrażnił. Na jego oko wyglądało to jakby bardzo mu zależało, by wkupić się w łaski królowej. Zapewne odprowadziwszy Silvera przed jej oblicze stwierdziłby, że to on zatrzymał podejrzanie zachowującego się intruza tylko po to, by zyskać w jej oczach. Być może było w tym nieco hipokryzji, bo w końcu wszystko, co Dhoruba czynił sprowadzało się do prób przekonania do siebie lwów, żeby zyskać bezpieczeństwo, lecz... No cóż.
Zapewne jeszcze bardziej by się oburzył, gdyby wiedział, że w myślach samiec uznał go za samicę.
Prychnął krótko, wyprzedzając zgrabnie grzywiastego i dogonił Fedhę odchodzącą ze srebrzystym, nawet się za siebie nie oglądając. Oj, chyba się z ciemnofutrym nie polubią.

/zt.
Obrazek ♫THEME♫GŁOS

Odpowiedz

Wróć do „Jezioro Szmaragdowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość