Newsy
  • 11.02.21
  • Zapraszamy do wzięcia udziału w evencie walentynkowym. Szczegóły tutaj
  • 22.01.21
  • Zapraszamy do zabrania głosu w sprawie eventu forumowego
  • 21.01.21
  • Audycja z Tako już jest wrzucona na YT
  • 24.12.20
  • Wesołych Świąt!
  • 22.12.20
  • Powstał system biomów zastępujący umiejętności stadne
  • 19.12.20
  • Wprowadzono zmiany w systemie przyznawania PD. Szczegóły tutaj
  • 13.12.20
  • Audycja z Ganju już jest gotowa do odsłuchania na naszym kanale YT
  • 06.12.20
  • Prezenty na Secret Santa już czekają tutaj
  • 05.12.20
  • Postacią Miesiąca została Laishia
  • 20.11.20
  • Mamy już nocny styl
Fabuła
  • Ciężki poród
  • Sekhmet, księżniczka nieistniejącej już Oazy, jest w ciężkim stanie. Czy uda się uratować ją i jej potomstwo?
  • Na ratunek królowej
  • Ciężko ranna Lyanna pojawiła się z dala od rodzinnego stada. Z pomocą ruszył jej dawny przywódca Szkarłatnych.
  • Problemów Szkarłatnych ciąg dalszy
  • Tajemnicze wydarzenia w Dolinie Wichrów. Czy po nich SG otworzy szkołę pływania?
  • Ucieczka Lwioziemców
  • Stado uciekło spod Lwiej Skały aby szukać bezpiecznego schronienia na Sawannie. W tym czasie główny stadny szaman został porwany
  • Szkolenie na złola
  • Młody lew został przekabacony na ciemną stronę mocy
  • Koniec Oazy
  • Pustynia opustoszała, gdy stado Faraona odeszło w zapomnienie
  • Intruzi w MB
  • Na terenie Mrocznego Bractwa pojawił się Berko, oferujący młodym wielką moc.
Stada

Lwia Ziemia przywódca: Tib

x
Suwak
Lwia Skała Wodopój Las Kanion Termitiery Jezioro ZZ Wulkan Góry LS Jaskinie Kilimandżaro Upendi Drzewo życia Wielki Wodospad Zakątek Przodków Oaza Ruiny Pustynia Ciernisko Cmentarz Pole bitwy Zarośla Bagno Słone jezioro Gejzery Góry ZZ Wielka woda Jezioro szmaragdowe Jezioro flamingów Kaskada Grobowiec Rzeka Wąwóz Dżungla Pustkowia Równina Rzeka 2 Sawanna 2 Rzeka 3 Las namorzynowy Dolina wichrów Nadrzecze Dolina LS Drzewo życia Sawanna LZ Lupa Skała Wolności Wschodnia Oaza Wydmy Las MB Jezioro MB

Górskie monolity

Leżący w dolinie las jest siedliskiem licznej zwierzyny, dla której ostre warunki w wyższych partiach gór byłyby zbyt trudne. Ze względu na wysokość często panuje tutaj przyjemny, delikatny chłód.

Regulamin forum
Teren stada jest strzeżony przez członków stada i stadne NPC. W związku z tym trudno dostać się na niego niepostrzeżenie i należy odczekać 24 h po wejściu żeby opuścić teren stada.
Awatar użytkownika
Mistrz Gry
Posty: 2340
Kontakt:

Re: Górskie monolity

#91

Post autor: Mistrz Gry » 30 sty 2021, 21:17

Plan Enasalin wydawał się dobry jednak całkowicie opierał się na wykonaniu uniku, co już nie do końca się jej udało. Na szczęście uzbrojona w pazury łapa Berko ominęła jej pysk i jedyną pamiątką po ataku było kilka nowych zadrapań na jej pancerzu. Sfrustrowany tym faktem czarny lew warknął groźnie, po czym rzucił się z zębami ku gardłu białej.

Pomimo znacznie mniejszej masy i dość nikłych szans na powodzenie, Kalfowi udało się trafić a także nieco zdekoncentrować przeciwnika. Wykorzystał to Wajibu, który wyprowadził potężny atak prosto na jego kark. Chociaż nie udało mu się powalić przeciwnika, to po jego zębach została paskudna, fioletowa szrama. Niestety nie pomogło to Geraldowi, który dalej pozostawił przygnieciony a próbę wyswobodzenia się przypłacił kilkoma nowymi zadrapaniami.

Ciemny lew sprawiał wrażenie jakby nie usłyszał słów Mane, jednak wkrótce miał tego pożałować. Nie dość, że brązowemu udało się zręcznie uniknąć nadchodzącego uderzenia, to na dodatek jego pazury zostawiły kilka śladów na czarnym cielsku. Pomimo tego napastnik zdawał się tego nie odnotować i ponownie przystąpił do natarcia.

Wymiana ciosów między Bjornem a ostatnim ze Sługusów skończyła się na tym, że pancerz białego dość mocno ucierpiał. W pysku Bjorna musiał być coś, co szczególnie nie spodobało się jego przeciwnikowi, bo ten po raz kolejny wymierzył cios prosto w jego pysk.

"Nie należy martwić się tym jak wolno idzie wątek, należy cieszyć się tym jak ciekawie rozwija się fabuła"
Lista NPC

Awatar użytkownika
Enasalin
Mistrz
Mistrz
Posty: 724
Gatunek: Lew
Płeć: Samica
Data urodzenia: 11 lip 2015
Zdrowie: 100
Krzepa: 63
Zręczność: 56
Percepcja: 35
Autorzy obrazków: Ragir <3 (tło Elek <3)
Kontakt:

#92

Post autor: Enasalin » 02 lut 2021, 2:12

Cokolwiek nie robiła, jak się nie starała, to mimo wszystko nic się nie zmieniało. Czarny lew powinien nawet może nie tyle co leżeć martwy, co, no nie wiem, przestać się ruszać? Albo zataczać się, ślepnąć, cokolwiek. Magiczne lwy, splunęłaby na bok gdyby miała na to czas. Im dłużej walka trwała tym bardziej ogarniała ją frustracja, a słowa tego młodzika choćby nie wiadomo jak sensowne, tym bardziej ją wkurwiały, bo ciekawe niby jak miała go unieruchomić, skoro był silny jak ona, może miała go poprosić by się z łaski swojej położył?
Może powinna wydrapać mu oczy? Tylko co jeśli mimo tego dalej będzie przez nie widział? Kurwa, ta sytuacja była tak niedorzeczna, że byłaby nawet skłonna w to uwierzyć. Fuknęła, dając upust narastającej w niej wściekłości, bo wręcz aż kipiała od środka. Celował zębiskami w jej gardło? Dobrze, to ona w odpowiedzi celowała swoimi zębiskami w jego oczodół, gotowa zakleszczyć się i wwiercić kłami prosto w ten magiczny mózg.
Myślisz, że Bóg jest w niebie
Bo sam żyje w strachu przed tym co stworzył?


Obrazek

Od faleczki I Od ragirkowej I Od maerki I Encia

Awatar użytkownika
Bjørn
Posty: 470
Gatunek: P.Leo Leo
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 06 cze 2016
Krzepa: 61
Zręczność: 56
Percepcja: 36
Autorzy obrazków: iheadsetshiba Christopher R. Gray

#93

Post autor: Bjørn » 09 lut 2021, 23:18

Niespecjalnie interesowało go to czy przypadł do gustu sługusowi Berko, jedną jedyna osobą której powinien się podobać jego pysk była Enasalin. Wracając więc do zaciekłego pojedynku w którym nie odniósł na razie zbyt wielkich sukcesów tracąc powoli pancerz, musiał wymyślić coś by wreszcie przeciągnąć szalę na swoją stronę, nie czekając więc na to aż tamten zainicjuje kolejny atak rzucił się na niego by wykorzystać swoją masę przeciwko niemu i przewrócić go, a następnie zdzielić łapą po pysku, bądź okolicy łba.
liczył na to że utrata równowagi, a potem skuteczny cios w łeb ogłuszy go, ale też gdyby udało mu się uderzyć w szyję może zyskałby w kolejnej turze kilka dodatkowych sekund kiedy ten będzie się dusić, czy kaszleć. Czy branie jeńców było w ich stylu? A czy mądry lew przejmuje się stylami, kiedy gra idzie o coś więcej niż prestiż? Na razie musi uziemić gnojka na tyle by nie wymachiwał łapami... a może własnie powinien mu je urwać? Cóż, zobaczy się, ale i takiej opcji nie wykluczał.

Awatar użytkownika
Gerald
Młode
Młode
Posty: 65
Gatunek: P.Leo
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 15 kwie 2020
Zdrowie: 100
Krzepa: 40
Zręczność: 40
Percepcja: 40
Autorzy obrazków: WolfDaddyy kolor ja
Kontakt:

#94

Post autor: Gerald » 09 lut 2021, 23:27

No nie, to są chyba jakieś jaja!? Najpierw robił za przekąskę, a teraz stał się formalną poduszką sługi ciemności! - Jak rany na dupie słonia, weźcie... huf... tego kloca zwalcie ze mnie!- Wydusił między ciężkimi pełnymi złości sapnięciami. Znalazł się w samym środeczku wiru walki, w sumie to prosto pod, było to marne miejsce, jeśli nie najgorsze, o czym świadczyły kolejne bolesne zadrapania, ale i dziwny świąd w miejscy szarpanej rany sprawiał że czuł się coraz bardziej poirytowany, zaparł się łapami o cielsko lwa wbijając w niego pazury, jeśli chciał się na nim wylegiwać to niech wie że ta puchata chmurka ma też ostre kolce, cale dwa ich zestawy w szerokich łapach.
Obrazek
REF

|| ||

Awatar użytkownika
Mane
Siepacz
Siepacz
Posty: 690
Gatunek: Lew
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 01 mar 2014
Zdrowie: 76
Krzepa: 60
Zręczność: 50
Percepcja: 40
Autorzy obrazków: Dirke, Tigon?
Kontakt:

#95

Post autor: Mane » 20 lut 2021, 21:04

Jednak... jednak próba uniknięcia konfrontacji i ucieczki mi nie wyszła. Nieznajomy lew... no zamiast rzucić się na kogoś innego, zamiast uciec, zamiast zrobić... cokolwiek innego, zdecydował się mnie zaatakować. Uskoczyłem przed jego atakiem, jednocześnie robiąc zamach łapą... i trafiłem go, samemu unikając jego ciosu. Dobrze mu tak! Miałem nadzieję, że ten mój sukces spowoduje, że się on podda, że się wycofa, lub też znajdzie sobie jakiś inny cel. Jeśliby się nie zdecydował na atak, to próbowałem się wycofać. Ja sam na pewno nie atakowałem intruza. Jeśli jednak drań ponowił atak, znowu się na mnie rzucił, to nie tylko ponowiłem próbę uskoczenia, ale jednocześnie rzuciłem się na niego, próbując go chwycić za kark i przygnieść do ziemi.
ObrazekMane [KP]
Obrazek

Odpowiedz

Wróć do „Las”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość