Newsy
  • 27.11.20
  • Został jeszcze tydzień na przysłanie prac na Secret Santa. Termin upływa 5.12
  • 20.11.20
  • Mamy już nocny styl
  • 16.11.20
  • Audycja z Nuzirą jest już gotowa do odsłuchania na YT
Fabuła
  • Ciężki poród
  • Sekhmet, księżniczka nieistniejącej już Oazy, jest w ciężkim stanie. Czy uda się uratować ją i jej potomstwo?
  • Na ratunek królowej
  • Ciężko ranna Lyanna pojawiła się z dala od rodzinnego stada. Z pomocą ruszył jej dawny przywódca Szkarłatnych.
  • Problemów Szkarłatnych ciąg dalszy
  • Tajemnicze wydarzenia w Dolinie Wichrów. Czy po nich SG otworzy szkołę pływania?
  • Ucieczka Lwioziemców
  • Stado uciekło spod Lwiej Skały aby szukać bezpiecznego schronienia na Sawannie. W tym czasie główny stadny szaman został porwany
  • Szkolenie na złola
  • Młody lew został przekabacony na ciemną stronę mocy
  • Koniec Oazy
  • Pustynia opustoszała, gdy stado Faraona odeszło w zapomnienie
  • Intruzi w MB
  • Na terenie Mrocznego Bractwa pojawił się Berko, oferujący młodym wielką moc.
Stada

Lwia Ziemia przywódca: Tib

x
Suwak
Lwia Skała Wodopój Las Kanion Termitiery Jezioro ZZ Wulkan Góry LS Jaskinie Kilimandżaro Upendi Drzewo życia Wielki Wodospad Zakątek Przodków Oaza Ruiny Pustynia Ciernisko Cmentarz Pole bitwy Zarośla Bagno Słone jezioro Gejzery Góry ZZ Wielka woda Jezioro szmaragdowe Jezioro flamingów Kaskada Grobowiec Rzeka Wąwóz Dżungla Pustkowia Równina Rzeka 2 Sawanna 2 Rzeka 3 Las namorzynowy Dolina wichrów Nadrzecze Dolina LS Drzewo życia Sawanna LZ Lupa Skała Wolności Wschodnia Oaza Wydmy Las MB Jezioro MB

Grota na szczycie [siedziba Abidemi i Mafundiego]

Postawna, wysoka skała, w której jest dużo zagłębień i jaskiń, które mogą być użyte za schronienie. Jest tez jedna większa jaskinia. Na szczycie, z którego roztacza się widok na Upendi, rośnie kilka małych drzew.

Awatar użytkownika
Ashrak
Posty: 15
Gatunek: Lew
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 10 kwie 2016
Zdrowie: 90
Krzepa: 65
Zręczność: 55
Percepcja: 30
Autorzy obrazków: Lioden
Kontakt:

Re: Grota na szczycie [siedziba Abidemi]

#21

Post autor: Ashrak » 19 sty 2020, 22:48

Ashrak sra na ul szerszeni. Nie będzie łaził i szukał go cztery godziny.
Wrócił wściekły do jaskini i obejrzał się po walczących. Najpierw załatwi lwy potem małpy i poczeka aż odzyskają przytomność. Wtedy z nimi pogada na spokojnie. Tylko niech jakiś niewidzialny byt mu nie mówi, że nie próbował rozwiązać tego w inny sposób.
Rozpędził się i zaszarżował z byka na bliskiego lwa (Asani).
Przyciśnie go do ściany i pogruchota przy okazji kości jeśli los pozwoli.
- Spokój kurwa!

Awatar użytkownika
Mistrz Gry
Posty: 2205
Kontakt:

#22

Post autor: Mistrz Gry » 19 sty 2020, 23:06

/No to się bierzemy za ten kociołek/
► Pokaż Spoiler

Mafundi z małpą zręcznością wskoczył na kark Lapisa i chwycił mocno jego grzywę. Lew próbował przygnieść małpę i ją ugryźć, ale szympans sprawnie uniknął ataku. Nie zdążył jednak uchylić się przed zębami Asaniego, które trafiły w jego nogę. Nim jednak lew zdążył na dobre zacząć szarpać nogę małpy, jak burza wparował z powrotem Ashrak. Siłą rozpędu powalił Asaniego na ziemię, a Abidemi z krzykiem spadła z jego pleców. Pospiesznie odszukała wzrokiem Mafundiego i upewniła się, że z nim wciąż jest wszystko w porządku. Skoro jej napastnik był unieszkodliwiony, ruszyła pędem w stronę swojego kącika z ziołami. Prychnęła gdy Lapis sypnął na nią ziołową mieszanką, ale zajmując się szamańskimi specyfikami na co dzień nie była tak czuła na ich działanie. Zerwała w pośpiechu kolejny suchy pęk ze ściany i wznowiła przerwany rytuał. W tamtym momencie nie była pewna kto w grocie jest wrogiem i dlaczego, ale wiedziała że duchy przyjdą jej z pomocą. Mafundi widząc co się dzieje zeskoczył z Lapisa i stanął przed szamanką by zatrzymać każdego, kto chciałby jej przeszkodzić.


Mafundi -7 HP
Asani -19 HP
Abidemi -9 HP
"Nie należy martwić się tym jak wolno idzie wątek, należy cieszyć się tym jak ciekawie rozwija się fabuła"
Lista NPC

Awatar użytkownika
Asani
Posty: 42
Gatunek: Lew
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 14 mar 2018
Zdrowie: 100
Krzepa: 50
Zręczność: 65
Percepcja: 35
Autorzy obrazków: Kourukon
Kontakt:

#23

Post autor: Asani » 20 sty 2020, 0:15

Asani migiem pozbierał się z ziemi i rozsierdzony nagłym wbiciem się kolejnego nieproszonego gościa ryknął. -Nie ładnie tak przeklinać kotku!- Rzucił rozgniewanym głosem i rozpoczął szybką serię ciosów łapą odzianą w pazury, celował prosto w jego pysk, chociaż nie zaszkodziłoby, gdyby oberwał gdziekolwiek indziej. Mufundi i Abidemi przestały się już dla niego liczyć, teraz był tylko on i ten nieznajomy przybysz, któremu w trymiga da nauczkę życia. Już on tego pożałuje! Nie mniej liczył, że małpy chwilowo stracą nim zainteresowanie i w spokoju będzie mógł się zając Ashrakiem.
-No pokaż na co Cię stać! Chyba już nie wymiękasz, co?- Dodał w międzyczasie, miał nadzieję szybko się go pozbyć.

Awatar użytkownika
Lapis
Posty: 290
Gatunek: Lew
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 10 kwie 2017
Zdrowie: 100
Krzepa: 50
Zręczność: 50
Percepcja: 50
Autorzy obrazków: Avatar-Falka ref1-Sheeba ref2-Ilanga
Kontakt:

#24

Post autor: Lapis » 20 sty 2020, 0:24

Już miał dalej atakować kiedy wrócił rozwścieczony kotek. Już miał pytać Asaniego czy coś mu jest, gdy wtem rzucił się na niego jak jakiś android. Wpadł w jakiś szał. W takiej wersji Lapisowi się bardziej podobał. Aż się uśmiechnął przypatrując się temu. Jednak coś z niego będzie. Nie zamierzał się jednak rozpraszać. Po chwili wykorzystując to, że lew jest rozproszony przez Asaniego, podbiegł i spróbował szybkim ruchem przejechać pazurami po jego pysku. Małpy niech robią co chcą, Lapis chętnie by pogadał z przodkami. Ma im bardzo wiele do zarzucenia. Wygada im się aż im się odechce klątwy rzucać. Skoro druga małpa postanowiła ochraniać szamankę, również nie zwrócił na niego większej uwagi.
Teraz liczył się tylko samiec, którego gdy zabiją mogą pozyskać dużo ciekawych rzeczy. Lapis najpewniej zabierze wszystkie pióra dla siebie, kocha pióra. Dodają takiego wdzięku, a jest ich dość dużo. Lew miał również różne wisiory, tym będzie mógł się podzielić z Asanim, ale i tak bierze 3/4. Miał tylko nadzieję, że nie zdechnie przed nim.

Awatar użytkownika
Ashrak
Posty: 15
Gatunek: Lew
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 10 kwie 2016
Zdrowie: 90
Krzepa: 65
Zręczność: 55
Percepcja: 30
Autorzy obrazków: Lioden
Kontakt:

#25

Post autor: Ashrak » 20 sty 2020, 15:34

Ashrak widzi, że sytuacja zmieniła się. Małpa odprawia rytuał, a on walczy z dwoma lwami.
Tego, którego wcześniej staranowal skreślił z celu. Skupił się na słabszym.
Opuścił łeb w dół. Teraz to sobie Asani może drapać, ale grzywę Ashraka.
Lew odepchnął się tylnymi łapami i zaszarżował na słabszego lwa, bardziej zmęczonego walką Lapisa. Przy końcu szarży odepchnął się tylnymi łapami po raz drugi i wyciągnął przednie. Popchnie go i przyciśnie do ściany krzepą, która daje mu przewagę nad zwinniejszymi lwami.
Na małpy nie zwracał uwagi.

Awatar użytkownika
Mistrz Gry
Posty: 2205
Kontakt:

#26

Post autor: Mistrz Gry » 20 sty 2020, 15:52

► Pokaż Spoiler

Asani uderzył pazurami w pysk Ashraka, jednak trafiając w miejsce osłonięte gęstą sierścią nie zadał głębokiej rany, pozostawiając jedynie płytkie zadrapanie. Podobnie z ciosem Lapisa, który nie zostawił większego śladu na ciele przeciwnika. Nie przejmując się obrażeniami, Ashark odbił się od ziemi i przycisnął Lapisa do ściany przednimi łapami.
Przez ten czas nikt nie przeszkodził szamance. Abidemi odmówiła inkantację, wzmacniając swe słowa dźwiękiem małej grzechotki. Na koniec uderzyła łapą w krąg symboli na skórze przed sobą. Nagle lwy poczuły, że ściany groty zaczęły drżeć, a podłoga niebezpiecznie się trząść pod ich łapami. Wnętrze jaskini rozjaśnił czerwony blask, przed którym musieli zamknąć oczy. Asani, który wcześniej został zmuszony do zażycia ziół, najmocniej odczuwał to niespodziewane zjawisko.
- Uciekajcie póki możecie! - krzyknęła Abidemi, a jej głos wydawał się znacznie głośniejszy niż wcześniej, jakby rozlegał się we wnętrzu ich głów.

Ashrak -10 HP
"Nie należy martwić się tym jak wolno idzie wątek, należy cieszyć się tym jak ciekawie rozwija się fabuła"
Lista NPC

Awatar użytkownika
Asani
Posty: 42
Gatunek: Lew
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 14 mar 2018
Zdrowie: 100
Krzepa: 50
Zręczność: 65
Percepcja: 35
Autorzy obrazków: Kourukon
Kontakt:

#27

Post autor: Asani » 20 sty 2020, 19:26

liczył na to, że w ten sposób uda mu się odciągnąć uwagę napastnika, przeliczył się, a to dlatego, że Ashrak nic sobie nie robił z jego desperackiej próby zaatakowania i z grubej rury rzucił się na Lapisa. Musiał działać jak szybko, bo w przeciwnym razie jego czarnogrzywy koleżka ucierpi. Wykorzystał okazję, że ten olał jego uderzenia i rzucił się wprost na jego zadek, żeby ofiarować gościa bolesnym ugryzieniem w samą pupę. Miał nadzieje, że tym sposobem uda mu się uwolnić Lapisa i razem czmychną z tego miejsca. W całym zamieszaniu nie zwrócił uwagi na poczynania Abidemi, do samego końca utrzymywał się w głębokim przekonaniu, że to tylko zwykła i nad wyraz upierdliwa małpa, ale sama była chyba innego zdania, o czym z resztą w nie fajny sposób się dowiedzieli.
-Moje piękne oczy! Co to za okropny błysk?!- Obrócił się i zakrył ślepia, by uchronić się przez rozdzierającym światłem, chociaż z drugiej strony... To była świetna okazja, żeby im teraz uciec.
-No chodź, zwiewajmy stąd!- Jeśli Lapis zdołał się uwolnić to chwycił go za łapę i pobiegł w stronę wyjścia. Lepiej niech uciekną z tej cholernej groty, bo zaczyna się robić naprawdę bardzo gorąco.

zt, jeśli im się uda.

Awatar użytkownika
Lapis
Posty: 290
Gatunek: Lew
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 10 kwie 2017
Zdrowie: 100
Krzepa: 50
Zręczność: 50
Percepcja: 50
Autorzy obrazków: Avatar-Falka ref1-Sheeba ref2-Ilanga
Kontakt:

#28

Post autor: Lapis » 20 sty 2020, 19:36

Lapis syknął gdy został przybity do ściany. Już miał się zamachnąć na niego łapą, kiedy zobaczył podchodzącego od tyłu Asaniego. Postanowił wykorzystać ten moment, zwłaszcza, że przez czerwone światło od którego odwrócił wzrok, Ashrak może się trochę rozkojarzyć. Zaczął się szamotać z całej siły wściekle.
-Ignoruj!-Krzyknął do niego Lapis, gdyż mniej było go słychać przez wrzeszczącą szamankę. Na znak Asaniego, jeśli mu się udało pobiegł za nim, licząc, że przez światło zgubią lwa. Ta akcja była porąbana. Na ogół Lapis nigdy nie uciekał z pola walki, wolał walczyć do końca przez co często jego kompani płacili narażając siebie, by go z takiej sytuacji wywlec. Tym razem jednak wziął to na rozsądek, walczą z wielkim samcem oraz dwoma wyjątkowo irytującymi małpami, a Lapis jest ranny.
Lepiej w tym przypadku uratować sobie życie, a i tak jeśli przeżyje, dopilnuje by Asani nikomu nie wspomniał skąd ma te rany, najwyżej powiedzą, że zadał mu je ten lew.
zt jeśli się uda

Awatar użytkownika
Ashrak
Posty: 15
Gatunek: Lew
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 10 kwie 2016
Zdrowie: 90
Krzepa: 65
Zręczność: 55
Percepcja: 30
Autorzy obrazków: Lioden
Kontakt:

#29

Post autor: Ashrak » 20 sty 2020, 20:25

//Jako, że Lapis nie atakuje a próbuje uciec to modyfikator -50% nie powinien obowiązywać. To nie jest już walka grupowa//

Ashraka nie rozkojarzyły małpy. Wcześniej nie zwracał na nie uwagi i magiczne światełka nie zmieniły sytuacji.
Wrogi lew zaczaił się na jego tyłek, a niech ugryzie. To jeden z najtwardszych mięśni.
Ashrak skupił się na lwu, którego miał w garści. Może się szamotać, ale głód Ashraka jest silniejszy. Zacisnął szczęki na tylnej łapie Lapisa tak, żeby ją odgryźć i rwał łbem do góry dla zwiększenia szans. Mięsa powinno wystarczyć, a na duchy nie zwraca uwagi. Jest tym dobrym, który przyszedł z odsieczą małpom.

Awatar użytkownika
Mistrz Gry
Posty: 2205
Kontakt:

#30

Post autor: Mistrz Gry » 21 sty 2020, 14:07

/ Nie musisz tłumaczyć mi mechaniki. I jakby co, to nie ma kolejki odpisów, więc nie musicie czekać żeby pisać w tej samej kolejności. /
► Pokaż Spoiler

Pomimo coraz bardziej niepokojących zjawisk dziejących się przed ich oczami, lwy nie opuściły groty. Asani próbował ugryźć Ashraka w zad, lecz poczucie uciekającego mu spod łap gruntu sprawiło, że spudłował. W tym czasie przeciwnik wgryzł się w łapę szamoczącego się Lapisa.
Abidemi widziała, że jej metody nie skutkują tak jakby się tego spodziewała.
- Spokój! Nie potrzebuję żadnego obrońcy, a lwie porachunki załatwiajcie poza moim domem. Wszyscy wynocha! - wrzasnęła, a dodatkowo zwielokrotniony głos rozbrzmiał głośnym echem w ich głowach. Koty miały się wynieść, a nie bić się pod jej nosem.
- Czas im porządnie przetrzepać skóry! - zawołała do Mafundiego. Jemu także dawały się we znaki omamy spowodowane rytuałem, ale łapiąc z trudem równowagę na falującym gruncie chwycił na powrót kij w łapy i dla odmiany trzepnął przez łeb Ashraka, który zatrzymywał pozostałą dwójkę przed ucieczką. Szamanka nie mogła być gorsza, a skoro subtelne metody mieszania w głowie nie pomogły, pozostało zdać się na metody siłowe. Z braku jakiekolwiek broni czy choćby szponów jakimi dysponowały lwy, Abidemi zwinęła rytualną skórę w rulon, by tłuc nią każdego kota, który odmówi opuszczenia groty.

Lapis -14 HP
"Nie należy martwić się tym jak wolno idzie wątek, należy cieszyć się tym jak ciekawie rozwija się fabuła"
Lista NPC

Odpowiedz

Wróć do „Skała Wolności”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość