Newsy
Fabuła
  • Niebezpieczeństwa pustyni
  • Mimo że burza piaskowa i fatamorgany to nie jedyne zagrożenia czyhające na morzu piasku, pojawiają się na nim zbłąkani wędrowcy.
  • Ku przygodzie
  • Pod Drzewem Życia zebrali się poszukiwacze przygód, chętni by wyruszyć na wyprawę życia.
  • Zamieszanie pod Lwią Skałą
  • Na ceremonii koronacji pojawił się pierzasty wysłannik byłej księżniczki.
  • Tragedia w Wąwozie
  • Młody Lwioziemiec popełnił samobójstwo rzucając się z urwiska.
  • Burze w stadzie Berghi
  • Po sprzeczce w stadzie dwójka lwów opuściła Królestwo. Do stada dołączają jednak nowi rekruci.
  • Powrót herszta
  • Ragir po tajemniczym zaginięciu pojawił się na dawnych terenach Złej Ziemi.
x
Suwak
Lwia Skała Wodopój Las Kanion Termitiery Jezioro ZZ Wulkan Góry LS Jaskinie Kilimandżaro Upendi Drzewo życia Wielki Wodospad Zakątek Przodków Oaza Ruiny Pustynia Ciernisko Cmentarz Pole bitwy Zarośla Bagno Słone jezioro Gejzery Góry ZZ Wielka woda Jezioro szmaragdowe Jezioro flamingów Kaskada Grobowiec Rzeka Wąwóz Dżungla Pustkowia Równina Rzeka 2 Sawanna 2 Rzeka 3 Las namorzynowy Dolina wichrów Nadrzecze Dolina LS Drzewo życia Sawanna LZ Lupa

Rozłożyste Akacje

Sięgające po horyzont połacie bujnych traw stanowią królestwo zwierząt kopytnych. Przemierzają je wielotysięczne stada zebr i antylop, a czasem pojawiają się także większe ssaki jak żyrafy czy słonie. Przyciąga to drapieżników, liczących na udane polowanie. Gdzieniegdzie występują pojedyncze akacje i baobaby, w których cieniu można ukryć się przed upałem.

Awatar użytkownika
Thanatos
Gwardzista
Gwardzista
Posty: 333
Gatunek: Lew
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 15 paź 2015
Krzepa: 70
Zręczność: 50
Percepcja: 34
Autorzy obrazków: Nastialioness565 | podpis - Askari
Kontakt:

Re: Rozłożyste Akacje

#21

Post autor: Thanatos » 20 maja 2019, 11:12

Spojrzał na Ven. - Nie młoda to nie tak, że ci nie ufa. To chodzi o to, że powiedzieliśmy ci, że dla własnego bezpieczeństwa masz się od tej sprawy trzymać z daleka. Ja rozumiem to, że chciałaś zrobić to zrobić, bo się o niego martwisz, ale nie tym sposobem. Nie kosztem swojego ,życia. Te osobniki, które go porwały są nieobliczalne. Ale ty postanowiłaś, że zrobisz to po swojemu. Możesz się posłuchać dorosłego, bo wiem co mówię? - skończył z wzrokiem wyczekującym odpowiedzi od lwicy.
Planowanie? To nonsens i bzdura...
...pssst... pozdro dla kumatych ;) |x2


Obrazek
THEME

Awatar użytkownika
Ventruma
Aspirant
Aspirant
Posty: 372
Gatunek: Lew
Płeć: Samica
Data urodzenia: 10 kwie 2018
Krzepa: 50
Zręczność: 40
Percepcja: 30
Autorzy obrazków: Avatar i Podpis:OwlyBlue/Nefthis
Kontakt:

#22

Post autor: Ventruma » 20 maja 2019, 18:07

-Tak, jestem od niedawna. Trafiłam tu celowo, później ci wyjaśnię.- Ven nie chciała być nie miła, ale wolała to opowiedzieć gdy będzie więcej czasu. Potem spojrzała na Thana.- Nie rozumiem. Przecież nic mi się nie stało, a po co, by mieli wracać w miejsce z którego sobie poszli?- Ven nie rozumiała dorosłych. Logiczne było, że tam nie mają po co wracać. Przynajmniej w jej myśleniu, ale woli się nie kłócić. A jak już Ven mówiła, nikt się tą sprawą nie zajmuje.- A dlaczego Tib nie chciał, abym słuchała? Nie chciał, żebym znowu poszła go szukać? Przecież bym nie poszła! Chciałam tam zostać, by dowiedzieć się czy czegoś nie wiadomo. Pomyślałam, że Tib mi nie ufa, bo doszłam nie dawno, a mogłam być szpiegiem który chcę znaleźć informacje, bo taki był nieufny na początku...-Powiedziała lekko skrępowana, bo nie rozumiała kto, by jej uroczą mordkę uznał za złą.

Każdy nowy przyjaciel to o jednego wroga mniej.

Awatar użytkownika
Koto
Aspirant
Aspirant
Posty: 53
Gatunek: Lew
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 17 kwie 2018
Krzepa: 20
Zręczność: 60
Percepcja: 40
Autorzy obrazków: KyuubiCore
Kontakt:

#23

Post autor: Koto » 20 maja 2019, 22:23

Szedł obok dwójki i czuł się nieco zbędny i wadzący. Than wyraźnie chciał strofować lwice a Koto czuł się jakoś nieswojo słuchając tego. A poczuł się jeszcze gorzej gdy Ven wyjaśniła nieco sytuację. A więc podejrzewali ją o szpiegostwo. Sama ta myśl wywołała w nim pewien dyskomfort ale starał się go zignorować. Ciężko to było zrobić bo po prostu stał między paszczą a łapami. Postanowił więc troszkę zwolnić pozostawiając ich z przodu ale kiedy przyszło co do czego nie zrobił tego. Zmarszczył brwi i rzucił spojrzeniem na dwójkę. Może po prostu ich rozmowa go zainteresowała a może chciał wiedzieć czego doświadczyła Ven. W końcu wyglądało na to, że podzieli jej los. Szedł więc obok nich tylko co jakiś czas rzucając spojrzeniem.
Wygląd:
Smukły lew, który dopiero co wkracza w swoje młodzieńcze lata. Ma dość ciemne umaszczenie ale nie jest to brąz. Raczej coś pomiędzy złotem i brązem. Ciało pokrywa trochę blizn co jest o tyle dziwne, że lew jest jeszcze młody. Przez to sierść nie rośnie na nim równomiernie i wydaje się jakby miał dziurki w swym poszyciu. Największa z blizn umieszczona jest na lewej łopatce i wygląda jakby była tam celowo. Sierść jest w niektórych miejscach wytarta jakby się obtarł lub nie miał zbyt dobrej diety. Ma też zielone oczy a końcówka ogona wydaje się nieco wystrzępiona.

Awatar użytkownika
Thanatos
Gwardzista
Gwardzista
Posty: 333
Gatunek: Lew
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 15 paź 2015
Krzepa: 70
Zręczność: 50
Percepcja: 34
Autorzy obrazków: Nastialioness565 | podpis - Askari
Kontakt:

#24

Post autor: Thanatos » 20 maja 2019, 22:36

A może dlatego, że tamte tereny gdzie byłaś i go szukałaś też są niebezpieczne. Chodziło o to, żebyś została dla własnego bezpieczeństwa. A to, że nic ci się nie stało, to jakiś cud. - mówił do niej z pełna powagą. - Jakim szpiegiem... co ty gadasz? i może jeszcze na lwiej ziemi ukrywa się armia złożona ze 100 lwów. Tib nie pomyślał, że jesteś szpiegiem tylko chciał zapewnić ci bezpieczeństwo. - musiał trochę ją okłamać, bo tak na prawdę to, że nie zrobiliśmy teraz żadnych ruchów, żeby uratować tego lwa był z naszej strony beznadziejne. Podzielał tutaj trochę stanowisko młodej, że nic nie robimy, aby go uratować ale z drugiej strony, nie mamy też dużo lwów do obrony ziemi przed nieprzyjacielami. A każda taka wyprawa zmniejsza ich liczbę przy lwiej skale.
Chwile odetchnął i zobaczył, że Koto zaczyna się trochę nudzić. Przybliżył łeb do Ven i powiedział jej szeptem. - Zobacz Koto się nudzi. Idziemy juz na Lwią Skałę, która tak bardzo chciał zobaczyć.
Planowanie? To nonsens i bzdura...
...pssst... pozdro dla kumatych ;) |x2


Obrazek
THEME

Awatar użytkownika
Ventruma
Aspirant
Aspirant
Posty: 372
Gatunek: Lew
Płeć: Samica
Data urodzenia: 10 kwie 2018
Krzepa: 50
Zręczność: 40
Percepcja: 30
Autorzy obrazków: Avatar i Podpis:OwlyBlue/Nefthis
Kontakt:

#25

Post autor: Ventruma » 20 maja 2019, 22:41

-Rozumiem...- Powiedziała i tak lekko zawiedziona. Coś tu śmierdziało, ale jeszcze nie wiedziała co. Potem spojrzała na Koto i szepnęła do Thana.-Ok.-Potem skierowała się do Koto mówiąc.-Wiesz, bo ja od dawna szukam swoich rodziców i myślałam, że moją matkę znajdę tu, ale jej tu nie ma.-Powiedziała normalnym głosem. Już do tego przywykła, że musiała to opowiadać tysiąc razy. Potem Ven opowiadała mu dalej i dalej, ciągle idąc ku celu.
ZT?

Każdy nowy przyjaciel to o jednego wroga mniej.

Awatar użytkownika
Koto
Aspirant
Aspirant
Posty: 53
Gatunek: Lew
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 17 kwie 2018
Krzepa: 20
Zręczność: 60
Percepcja: 40
Autorzy obrazków: KyuubiCore
Kontakt:

#26

Post autor: Koto » 20 maja 2019, 23:02

Może się mu wydawało ale Thanatos chyba nie był szczery co do sprawy o której mówił. Ciężko było jednak się domyślić o co dokładnie tu chodzi. Nie znał szczegółów. Jednakże nie wzruszało go to jakoś bardzo. Dopiero gdy lew zaczął szeptać obrócił w jego stronę pysk i zmrużył oczy. Chcieli coś przed nim ukryć? Może prowadzili go w jakąś pułapkę...
Gdy Ven zbliżyła się do niego również ją zmierzył podejrzliwym spojrzeniem. Czyżby kazał jej mieć na niego oko. Mlasnął lekko językiem ale nie skomentował tego. Uśmiechnął się nieco wbrew woli i skupił uwagę na lwicy słuchając jej opowieści.
z/t?
Wygląd:
Smukły lew, który dopiero co wkracza w swoje młodzieńcze lata. Ma dość ciemne umaszczenie ale nie jest to brąz. Raczej coś pomiędzy złotem i brązem. Ciało pokrywa trochę blizn co jest o tyle dziwne, że lew jest jeszcze młody. Przez to sierść nie rośnie na nim równomiernie i wydaje się jakby miał dziurki w swym poszyciu. Największa z blizn umieszczona jest na lewej łopatce i wygląda jakby była tam celowo. Sierść jest w niektórych miejscach wytarta jakby się obtarł lub nie miał zbyt dobrej diety. Ma też zielone oczy a końcówka ogona wydaje się nieco wystrzępiona.

Awatar użytkownika
Thanatos
Gwardzista
Gwardzista
Posty: 333
Gatunek: Lew
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 15 paź 2015
Krzepa: 70
Zręczność: 50
Percepcja: 34
Autorzy obrazków: Nastialioness565 | podpis - Askari
Kontakt:

#27

Post autor: Thanatos » 20 maja 2019, 23:30

Dobra dzieciaki. Chodzie idziemy pod twoją Koto wymarzoną Lwią Skałę. Popatrzył na młodego uśmiechnął się i mrugnął okiem.
/zt
Planowanie? To nonsens i bzdura...
...pssst... pozdro dla kumatych ;) |x2


Obrazek
THEME

Awatar użytkownika
Athastan
Radca
Radca
Posty: 243
Gatunek: Lew
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 14 sie 2015
Krzepa: 32
Zręczność: 50
Percepcja: 70
Duch: 51
Kontakt:

#28

Post autor: Athastan » 12 cze 2019, 0:02

Sawanna, sawanna i wymarzony cień dawany przez akacjowe drzewa. Jednak mimo dosyć sporej ochoty nie mógł sobie spokojnie pod nimi poleżeć, a to z tej prostej przyczyny że prawdopodobnie gdyby to zrobił, dzisiaj by już nie wstał. A mimo wszystko wybrał się tu w konkretnym celu - na zbiory. Najlepiej bawełny, tudzież jednego z rosnącego w okolicy ziół. Choć w zasadzie to nada się praktycznie wszystko - w magazynie brakowało dosłownie wszystkiego, poza pajęczynami utkanymi przez tamtejsze pająki.
Jednak za poszukiwania należało się zabrać po kolei, zaczął więc od przegrzebywania zarośli w poszukiwaniu białych kłębków waty.

Athastan wyrzuca 3d100:
96, 44, 3


Po niedługiej chwili coś jasnego rzuciło mu się w oczy i TAK!, była to bawełna. Co prawda cała roślinka była niewielka i nieco przyschnięta, ale dało się z niej zbrać co nieco, a zaraz obok rosło jeszcze kilka innych krzaczków które powinny dojrzeć już niedługo.
Na razie zebrał się do zbierania tego co było gotowe na już i obrywania białych kłębków, z razji braku sensowniejszego transportu wraz z fragmentami łodyżek.

Bawełna +2
Każdy rytuał niewłaściwe stosowany może zagrażać twojemu życiu lub zdrowiu.

Pierwszy Szaman przypomina - nigdy nie używaj cebuli w celach magicznych!

Awatar użytkownika
Athastan
Radca
Radca
Posty: 243
Gatunek: Lew
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 14 sie 2015
Krzepa: 32
Zręczność: 50
Percepcja: 70
Duch: 51
Kontakt:

#29

Post autor: Athastan » 12 cze 2019, 22:42

Skoro udało mu się w jednym, dlaczego nie pójść by za ciosem i nie uzupełnić przy okacji zielnika? I to o nieco ciekawsze od innych zioło, a mianowicie werbenę, będącą wszak specyfikiem działającym także w świecie duchowym. Co prawa nie koniecznym do przeprowadzenia jakiegokolwiek rytuału, ale przy tym uniwersalnym, bo możliwym do zastosowania w każdym. A skoro była okazja jej zdobycia, to czy nie warto było włożyć jeszcze nieco wysiłku w poszukiwania - zaczął więc ponownie przeszukiwać okoliczną roślinność, tym razem szukając niewielkich liliowych i fioletowych kwiatków.

Athastan wyrzuca 3d100:
90, 73, 1
Każdy rytuał niewłaściwe stosowany może zagrażać twojemu życiu lub zdrowiu.

Pierwszy Szaman przypomina - nigdy nie używaj cebuli w celach magicznych!

Awatar użytkownika
Athastan
Radca
Radca
Posty: 243
Gatunek: Lew
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 14 sie 2015
Krzepa: 32
Zręczność: 50
Percepcja: 70
Duch: 51
Kontakt:

#30

Post autor: Athastan » 12 cze 2019, 22:49

Przez chwilę wydawało mu się, że faktycznie coś znalazł, i rzeczywiście, udało mu się znaleźć jedną roślinkę. Na nieszczęście była ona w stanie definitywnie nie nadającym się do użytku - skarłowaciała a na dokładkę pożółkła. Nie tracił jednak nadzieji - skoro w okolicy znajdował się jeden okaz, na logikę powinno być ich również więcej. Może wystarczyło więc lepiej poszukać? A może należało by jednak poszukać kawałek dalej, o na przykład tutaj, po drugiej stronie tych drzew...

Athastan wyrzuca 3d100:
44, 50, 98


I faktycznie, zgodnie z założeniem były tu - smukłe łodyżki zakończone fioletowawymi kwiatkami o głębokim kielichu i charakterystycznych liściach - werbena jak się patrzy. Nic tylko zbierać (do pyska razem z bawełną, bo innego patentu chwilowo nie miał), a potem ruszać w dalszą drogę.

+ 2x Werbena

-zt.
Każdy rytuał niewłaściwe stosowany może zagrażać twojemu życiu lub zdrowiu.

Pierwszy Szaman przypomina - nigdy nie używaj cebuli w celach magicznych!

Odpowiedz

Wróć do „Sawanna”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość