Newsy
Fabuła
  • Małe hienki
  • Na Równinie przyszły na świat młode Alfajiri i Chestera
  • Szkarłaciątka
  • Nuzira i Uharibifu doczekali się trójki młodych
  • Magiczny intruz
  • W Mrocznym Bractwie pojawił się potężny szaman, z którym Enasalin negocjuje współpracę.
  • Ojcowska troska
  • Ragir wraz z córkami wprowadził się do nowego domu
  • Wieczór panieński
  • Na Lwiej Skale trwa w najlepsze impreza z niezapomnianymi atrakcjami
  • Bitwa w LZ
  • Na Złotych Łąkach rozpoczęła się walka Lwioziemców z heroldami Wodza.
  • Hienia banda
  • Pod wiekową akacją zebrała się grupa hien w poszukiwaniu domu.
  • Na terenie wroga
  • Szkarłatna ranna w walce z członkiem swojego stada znalazła schronienie na Lwiej Ziemi
x
Suwak
Lwia Skała Wodopój Las Kanion Termitiery Jezioro ZZ Wulkan Góry LS Jaskinie Kilimandżaro Upendi Drzewo życia Wielki Wodospad Zakątek Przodków Oaza Ruiny Pustynia Ciernisko Cmentarz Pole bitwy Zarośla Bagno Słone jezioro Gejzery Góry ZZ Wielka woda Jezioro szmaragdowe Jezioro flamingów Kaskada Grobowiec Rzeka Wąwóz Dżungla Pustkowia Równina Rzeka 2 Sawanna 2 Rzeka 3 Las namorzynowy Dolina wichrów Nadrzecze Dolina LS Drzewo życia Sawanna LZ Lupa

Dno wąwozu

Płynąca tędy od wieków rzeka wyżłobiła głęboką, żyzną dolinę. W miękkiej ziemi można wykopać jamę, zapewniającą bezpieczne schronienie, niewidoczne zarówno z góry kanionu. Strome zbocza stanowią dla ptaków dogodne miejsce do zakładania trudno dostępnych gniazd.

Awatar użytkownika
Lapis
Rycerz
Rycerz
Posty: 170
Gatunek: Lew
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 10 kwie 2017
Krzepa: 50
Zręczność: 50
Percepcja: 50
Autorzy obrazków: FallenFireFox-Lineart Maer'vu-Poprawki
Kontakt:

Re: Dno wąwozu

#91

Post autor: Lapis » 04 lip 2019, 22:07

Spojrzał na nią ze zdziwieniem. Już dobrze wiedział, że to ona.
-Ehh... źle zrozumiałaś co ci mówiłem... nie ważne.-Ruszyłem za innymi. By jej wytłumaczył ale nie miał siły do dzieci. Ruszył za Narie idąc wprost za nią.
Ostatnio zmieniony 04 lip 2019, 22:22 przez Lapis, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Dhoruba
Namiestnik
Namiestnik
Posty: 92
Gatunek: Gepard
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 21 kwie 2016
Krzepa: 35
Zręczność: 50
Percepcja: 45
Autorzy obrazków: Własne/DemiReality (lineart)
Kontakt:

#92

Post autor: Dhoruba » 04 lip 2019, 22:13

Po chwili skupił swe spojrzenie na lwicy, gdy ta również wykazała zainteresowanie jego osobą. Przez jakiś moment czuł jeszcze lekki niepokój, lecz ten minął, gdy usłyszał padające z jej pyska słowa. Zerknął kątem oka na czarnogrzywego, który właśnie został przez nią uciszony. Niezadowolony grymas odmalowujący się na jego pysku sprawił, że na jego własnym na krótką chwilę pojawił się cień złośliwego uśmieszku, który jednakże zaraz zniknął, Dhoruba miał nadzieję, że pozostając niezauważony przez pozostałych.
Spoważniał i skierował wzrok ponownie na Narie, po czym skinął jej głową.
- To zaszczyt cię poznać - odparł. - Mam na imię Dhoruba.
Obrzucił ponownie spojrzeniem pozostałych, po czym zeskoczył wreszcie ze skałki. Przez dłuższą chwilę milczał, błądząc wzrokiem od jednego oblicza do kolejnego, pozornie nieobecny, by koniec końców skinąć potakująco głową na kolejne słowa księżniczki.
- Nie traćmy więc czasu - mruknął. Odruchowo zerknął w niebo tak, jak miał zwyczaj to czynić od czasu powodzi, czekając aż grupa ruszy. Gdy wszyscy zaczęli się zbierać, sam również skierował swe kroki ku południu.

//zt.
Obrazek ♫THEME♫GŁOS

Awatar użytkownika
Lapis
Rycerz
Rycerz
Posty: 170
Gatunek: Lew
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 10 kwie 2017
Krzepa: 50
Zręczność: 50
Percepcja: 50
Autorzy obrazków: FallenFireFox-Lineart Maer'vu-Poprawki
Kontakt:

#93

Post autor: Lapis » 04 lip 2019, 22:23

Zauważył, że Dhoruba się podśmiewał pod nosem. Warknął do niego szczerząc kły. Przechodząc obok niego popchnął go z barku.


zt

Awatar użytkownika
Ukatili
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 110
Gatunek: Lew
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 16 gru 2016
Zdrowie: 100
Krzepa: 60
Zręczność: 50
Percepcja: 40
Autorzy obrazków: Gunter
Kontakt:

#94

Post autor: Ukatili » 05 lip 2019, 20:51

Szepnął cicho do Jasmin. - Tak możesz. - Powiedział z kamienną miną. Widział jak reszta przez jego wycofanie zaczęła się na niego patrzeć. Czy mógł im ufać? Może był to spisek? Może chcą go wciągnąć w zasadzkę. A może znów przesadzał z nadmiarem ostrożności?
Usłyszał, że wycofując się musiał stanąć na mała. - Wszystko ok?
Wtem usłyszał, że lwiczka wygadała się o swojej mamie. Już nie miał bladego pojęcia co zrobić. Stał i patrzył się przed siebie.
Zauważył, że zaczęli ruszać. Nie wiedział jak to wyjaśnić, ale czuł, że może im zaufać. Nie wiedział dlaczego. Postanowił więc, że pójdzie z nimi. Lekko popchnął Jasmin do przodu. - Chodź. Idziemi z nimi./b] - Powiedział z uśmiechem. Chociaż sam nie wiedział czego może się spodziewać.
/zt
Ostatnio zmieniony 08 lip 2019, 14:23 przez Ukatili, łącznie zmieniany 1 raz.
Wojna ze mną? Gratuluje odwagi, współczuje głupoty...

Obrazek

Awatar użytkownika
Narie
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 407
Gatunek: Lew
Płeć: Samica
Data urodzenia: 06 mar 2018
Krzepa: 50
Zręczność: 45
Percepcja: 55
Autorzy obrazków: Dirke
Kontakt:

#95

Post autor: Narie » 06 lip 2019, 13:50

Skinęła głową. Dhoruba. Zgadza się. Zerknęła jeszcze ostrzegawczo na Lapisa. Jeszcze nie był jej podwładnym, lecz jeśli się nim stanie, będzie musiał nauczyć się szacunku do swojej przyszłej królowej. Gdy usłyszała od wszystkich zgodę, ruszyła na południe.

Z.t.

Awatar użytkownika
Silver Hunter
Wojownik
Wojownik
Posty: 453
Gatunek: Gepard grzywiasty
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 25 lip 2018
Krzepa: 37
Zręczność: 60
Percepcja: 35
Autorzy obrazków: DolphyDolphiana
Kontakt:

#96

Post autor: Silver Hunter » 24 lip 2019, 15:08

Pewnego słonecznego dnia Silver Hunter wybrał się na przechadzkę wzdłuż stromego, szerokiego i głębokiego wąwozu. Zbocze, po którym szedł, porastała wysoka trawa, która zasłaniała go ze wszystkich stron. Wtem do jego uszu dobiegły wściekłe porykiwania jakiegoś wielkiego i groźnego zwierza, a także odgłosy wydawane przez lwa, świadczące o agresji powodowanej strachem. Zaintrygowany przyspieszył kroku, chcąc dowiedzieć się, co stanowi źródło tychże dźwięków. Dotarłszy na koniec wąwozu ujrzał znajomą lwicę, którą poznał przypadkowo przed tygodniem i olbrzymiego nosorożca, który szarżował na nią, usiłując ją rozszarpać wielkim i ostrym rogiem. Lwica broniła się zaciekle, jednak olbrzymi zwierz nie ustępował, nacierając na nią z furią, a ona nie miała możliwości ucieczki, ponieważ tuż za nią znajdowała się skalna ściana, zamykająca wąwóz. Gepard postanowił przybyć jej na ratunek i niespodziewanie zeskoczył ze zbocza wprost na grzbiet zaskoczonego nosorożca, próbując wbić ostre pazury w twardy pancerz na jego potężnym i muskularnym grzbiecie. Nosorożec zaczął gwałtownie wierzgać i głośno ryczeć, usiłując zrzucić z siebie zuchwałego napastnika.
- Na co czekasz? Uciekaj! - Silver wrzasnął w stronę Rei, wbijając kurczowo pazury w boki nosorożca, aby nie ześlizgnąć się z jego grzbietu wprost pod masywne nogi ciężkiego zwierza.
Zaczekaj nad brzegiem rzeki - wkrótce przypłynie ciało twojego wroga.

Obrazek

Awatar użytkownika
Rea
Aspirant
Aspirant
Posty: 152
Gatunek: lwica
Płeć: Samica
Data urodzenia: 19 kwie 2015
Krzepa: 40
Zręczność: 50
Percepcja: 60
Autorzy obrazków: ja
Kontakt:

#97

Post autor: Rea » 24 lip 2019, 23:17

Nie oddaliła się strasznie od Lwiej Ziemi. Potrzebowała jedynie chwili spokoju, a to miejsce było raczej rzadko odwiedzanym. Przysiadła na jednej ze skalnych półek, położonej niewiele wyżej od poziomu ziemi i zatopiła się w myślach. Najwyraźniej jej się przysnęło. Obudziła się gwałtownie, gdy usłyszała dźwięk zbliżających się w jej kierunku ciężkich kroków. Jej spojrzenie padło na biegnącego nosorożca, który prawdopodobnie miał nie po kolei w głowie, bo zmierzał prosto na nią. Nie widząc innego wyjścia, wdrapała się prędko na wyższą półkę skalną, sekundę przed naparciem ogromnego zwierza, który w efekcie uderzył w ścianę. Część platformy, na której stała Rea, odłamała się, uderzając nosorożca lawiną kamyków. To jednak nie powstrzymało go, a wręcz podsyciło jego nieuzasadnioną furię. Lwica nie miała żadnej drogi ucieczki, znajdowała się na niezbyt dużym wyłomie skalnym, a wyżej mogłaby się co najwyżej wdrapać. Wolałaby jednak uniknąć upadku, nie było tu szczególnie wysoko, ale istniało ryzyko rozdeptania przez agresora. Usiłowała przegonić go jakoś, uderzając go łapami, na próżno. A półka skalna wciąż się kruszyła...
Nagle ktoś spadł z nieba. Dosłownie. Rea momentalnie się przeraziła, szybko jednak dostrzegła, że zna tego niedoszłego samobójcę. To ten gepard, którego spotkała jakiś... tydzień temu?
- Znowu ty? - mruknęła, przyglądając się z lekkim rozkojarzeniem jak jej koleżka usiłuje ujarzmić nosorożca. - Życie ci niemiłe, gepciu?! - wykrzyknęła, najwyraźniej wcale nie zachwycona interwencją Silvera. Nie czekała jednak dłużej, nosorożec był zdezorientowany i to była jej szansa. Skoczyła, lądując zwinnie na ziemi.
- Zostaw go i biegnij! - krzyknęła, po czym sama puściła się biegiem. Nosorożec ze swoją ciężką posturą nie dogoni kotów, za to z łatwością mógłby wyrządzić takiemu krzywdę. Zwłaszcza, gdy ten jest uczepiony jego grzbietu.

Awatar użytkownika
Silver Hunter
Wojownik
Wojownik
Posty: 453
Gatunek: Gepard grzywiasty
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 25 lip 2018
Krzepa: 37
Zręczność: 60
Percepcja: 35
Autorzy obrazków: DolphyDolphiana
Kontakt:

#98

Post autor: Silver Hunter » 25 lip 2019, 14:04

Gepard próbował jakoś usadowić się na grzbiecie nosrożca, aby móc z niego zeskoczyć, ale nie było to łatwe, bowiem zwierz wierzgał gwałtownie, usiłując go z siebie zrzucić. Silver osunął się niebezpiecznie na jego lewy bok, wbijając pazury w grube ciało, aby się na nim utrzymać. Nosorożec ryknął wściekle, miotając się, aż drżały posady wąwozu. Gepard jakimś cudem zdołał podciągnąć się na jego grzbiet i odbiwszy się zeskoczył na ziemię tuż przed rozwścieczonym zwierzem, po czym rzucił się do ucieczki. Olbrzymia bestia ruszyła za nim w pościg z ogłuszającym rykiem. On jednak bez trudu dogonił uciekającą lwicę.
- Biegnij prosto! - wykrzyknął, kiedy wybiegli z wąwozu i sam skręcił gwałtownie w prawo, aby odciągnąć od niej wściekłego zwierza, który pognał za nim.
Zaczekaj nad brzegiem rzeki - wkrótce przypłynie ciało twojego wroga.

Obrazek

Awatar użytkownika
Rea
Aspirant
Aspirant
Posty: 152
Gatunek: lwica
Płeć: Samica
Data urodzenia: 19 kwie 2015
Krzepa: 40
Zręczność: 50
Percepcja: 60
Autorzy obrazków: ja
Kontakt:

#99

Post autor: Rea » 27 lip 2019, 14:44

Biegła, oddalając się od wściekłego nosorożca, spoglądając jedynie, czy Silver jakoś sobie radzi. Wkrótce gepard podbiegł do niej, zostawiając zwierza w tyle. Najwyraźniej jednak nie miał zamiaru uciekać, bo po wydaniu jej polecenia, sam skręcił w innym kierunku. Rea zmarszczyła brwi, przyglądając się jego wybrykowi. Szybko dotarło do niej, co chciał zrobić.
- Co ty wyprawiasz?! - krzyknęła, nie mogąc uwierzyć w jego lekkomyślność. Postanowiła jednak, że nie będzie za nim biec. Być może ma jakiś plan, poza tym, że zdecydował się być żywą przynętą...

Awatar użytkownika
Silver Hunter
Wojownik
Wojownik
Posty: 453
Gatunek: Gepard grzywiasty
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 25 lip 2018
Krzepa: 37
Zręczność: 60
Percepcja: 35
Autorzy obrazków: DolphyDolphiana
Kontakt:

#100

Post autor: Silver Hunter » 28 lip 2019, 16:41

Wściekły nosorożec ruszył za gepardem, najwyraźniej zamierzając go stratować. On jednak był ufny w swoją szybkość i zręczność. Zwinnie kluczył w wysokiej trawie, przez co potężny, lecz niezbyt rozgarnięty zwierz dostawał oczopląsów. Po przebiegnięciu kilku kilometrów, podczas których znacznie oddalił się od grożącego mu niebezpieczeństwa, Silver odbił w bok, by odnaleźć Reę. Kierując się zapachem, wkrótce odnalazł jej woń i podążył jej tropem. Ucieszony jej widokiem podbiegł do niej, nad wyraz z siebie zadowolony.
- Udało się! Zgubiłem go - oznajmił z dumą. - Co Ty tu właściwie robiłaś? - zagadnął ją, rad ze spotkania.
Zaczekaj nad brzegiem rzeki - wkrótce przypłynie ciało twojego wroga.

Obrazek

Odpowiedz

Wróć do „Wąwóz”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość