Newsy
  • 24.04.19
  • Dziś wchodzą w życie zmiany w systemie wieku. Postaci, których te zmiany dotyczą proszone są o zaktualizowanie profilu.
  • 22.04.19
  • Wielkanocny event zakończy się w środę.
  • 22.04.19
  • Kolejna audycja forumowego radia odbędzie się w sobotę 27 kwietnia o 14. Gościem będzie Lyanna. Zapraszamy do nadsyłania pytań oraz uczestnictwa.
  • 21.04.19
  • Z okazji Świąt życzymy wszystkim smacznego jajka oraz hojnego zajączka a także zapraszamy do udziału w okolicznościowym evencie.
  • 20.04.19
  • Nowe tereny już czekają na podróżników. Na forum zagościła nowa mapa, której autorem jest Dirke(Ragir). Jednocześnie ogłaszamy konkurs na nazwy dla rzek i gór.
  • 18.04.19
  • Szykujcie się odkrywcy! W weekend na forum pojawi się odświeżona mapa wraz z wieloma nowymi lokacjami.
  • 13.04.19
  • Do systemu wieku dodano opisy poszczególnych etapów wiekowych.
Fabuła
  • Coraz bliżej domu
  • Wędrówka Złoziemców zbliża się ku końcowi.
  • Nowa władza
  • Przywódcy Lwiej Ziemi mogą czuć poczuć się zagrożeni. Berghi planuje przejęcie tronu.
  • Porwanie
  • Młoda lwioziemka odłączyła się od stada i trafiła do jaskini Mane, który wykonuje misję dla Wodza. Czy stado ruszy jej na ratunek?
  • Porządki na Lwiej Ziemi
  • Kanion - dawna siedziba Pierworodnych zostaje odłączona od stada.
  • Lwia Ziemia zjednoczona
  • Wraz z połączeniem stad Pierworodnych i Strażników Kręgu, powróciła do życia Lwia Ziemia z prawowitą księżniczką na czele.

Lwia Ziemia przywódcy: Athastan, Tib

Zła Ziemia przywódca: Ragir

Legion Seta przywódca: Maer'vu

x
Suwak
Lwia Skała Wodopój Las Kanion Termitiery Jezioro ZZ Wulkan Góry LS Jaskinie Kilimandżaro Upendi Drzewo życia Wielki Wodospad https://krollewpbf.pl/viewforum.php?f=47 Oaza Ruiny Pustynia Ciernisko Cmentarz Pole bitwy Zarośla Bagno Słone jezioro Gejzery Góry ZZ Wielka woda Jezioro szmaragdowe Jezioro flamingów Kaskada Grobowiec Image Map Rzeka Wąwóz Dżungla Pustkowia Równina Rzeka 2 Sawanna 2 Rzeka 3 Las namorzynowy Dolina wichrów Nadrzecze Dolina LS Drzewo życia Image Map Sawanna LZ Lupa

Jinamizi


Awatar użytkownika
Jinamizi
Posty: 71
Gatunek: Lew afrykański
Płeć: Samica
Data urodzenia: 20 mar 2016
Krzepa: 30
Zręczność: 70
Percepcja: 51
Autorzy obrazków: Nastialioness565, sarabiXscar, BlackArtKitty, ja
Kontakt:

Jinamizi

#1

Post autor: Jinamizi » 07 lut 2019, 19:02

Imię: Jinamizi, dawniej Luka.
Wiek: Trzy lata.
Ranga: Brak.
Rodzina: Nazmir - partner, zmarły. Eleyna - matka, zmarła. Duara, ojciec, zaginiony. Laini, siostra, status nieznany. Zaginiony brat.
Stado: Brak.

Aparycja: To szczupła, choć nie wychudzona lwica o zgrabnej sylwetce i długich łapach. Jej oczy mają kolor niebieski, nos o zaokrąglonych kształtach jest natomiast różowy. Futro Jinamizi ma barwę ciemnobrązową, z białym wnętrzem uszu, podbrzuszem, podgardlem, pyskiem i charakterystyczną "maską" rozciągającą się na oczy. Głowę zdobi niewielka grzywka, a boki pyska charakterystyczne bokobrody. Jej końcówka ogona jest czarna.

Charakter:
Kiedyś
Luka jest nieustraszona. Nie, że niczego się nie boi, po prostu umie zapanować nad swoim strachem i ukryć go. Niezwykle ciekawska, ale nie wścibska, narazi się nawet na niebezpieczeństwo, aby się czegoś dowiedzieć. Uważa, że nigdy nie wolno się poddawać, a osiągnie się każdy cel. Energiczna, nie umie usiedzieć dłużej niż parę sekund w jednym miejscu. Nie jest rozmowna, woli działać niż gadać. Bywa lekkomyślna, ale stara się słuchać starszych i mądrzejszych od siebie. Jej ciekawość świata jest tak duża, że Luka zdolna jest odbyć medyczne szkolenie, nie dlatego, że pragnie uzdrawiać innych, ale ponieważ chce zdobyć nowe doświadczenie. Jest bystrą lwiczką, mającą mnóstwo szalonych pomysłów.
Teraz
Nie brakuje jej przebiegłości ani determinacji, posunie się do wszystkiego, aby tylko osiągnąć swój cel. Nigdy się nie poddaje, zawsze walczy póki nie pokona swego wroga albo nie zginie. Jest całkowicie skupiona na zemście i poświęca jej wszystkie siły, każdą chwilę, każdą myśl, zdeterminowana odnaleźć wroga, a następnie zniszczyć. Nic nie może jej odwieźć od tego pragnienia, a każdego, kto spróbuje jej stanąć na drodze, zabije, jeśli tylko zdoła. Interesuje się truciznami i wszelkimi możliwymi sposobami zadawania bólu. Jest odważna i gotowa do poświęceń, jeśli to pomoże jej w osiągnięciu celu. Stała się całkiem zdolną manipulatorką i z sukcesem wykorzystuje swój niewinny wygląd, jeśli może jej się to w jakiś sposób przysłużyć. Nie przywiązuje się do nikogo i chociaż zna pojęcie lojalności, to sama bynajmniej o takie rzeczy nie dba. Od utraty ukochanego zdaje się nie pamiętać już, jak to jest kochać i sprawia wrażenie całkowicie niezdolnej do odczuwania tej podstawowej emocji.

Ozdoby i ich pochodzenie: Brak.

Historia:
Raptem ciszę tego miejsca przerwał odgłos pospiesznego uderzania łap o ziemię. Ktoś tu biegł.
Luka zwolniła, gdy ujrzała coś białego przed sobą. Zjawiła się tu najszybciej jak mogła, gdy tylko usłyszała pełen żałości ryk Eleyny. Jej matka była w niebezpieczeństwie i Luka musiała ją ocalić.
Lwica postąpiła z wahaniem dwa kroki w kierunku białego "czegoś", po czym zatrzymała się, głośno wciągając powietrze w płuca.
Leżało tam. Ciało jej matki. Zbezczeszczone. Martwe. Luka poczuła jak serce pęka jej na tysiąc kawałków. To niemożliwe. To nie mogło się stać.
A jednak stało się. Gdy dotarła do niej w w pełni okrutna prawda, Luka zadrżała. Jej uczy się zaszkliły, nocną ciszę przerwał cichy, urywany szloch. Straciła ją. Straciła mamę. Na zawsze. Ktoś ją zamordował. Dlaczego? Dlaczego?!
Ktoś ją zamordował... Luka raptownie zesztywniała, gdy to zrozumiała. Jej matkę zamordowano. To nie był żaden wypadek. To było morderstwo. Popełnione z zimną krwią morderstwo.
Samica już nie płakała. Stała przez chwilę nieruchomo, wpatrując się w oczy matki, błękitne jak jej własne, zgasłe na zawsze.
A potem wyprostowała się i uniosła głowę. Potężne szczęki rozwarły się. Z gardła wydobył się ryk. Nie załamujący się rykomiauk lwiątka. Głośny, pewny, niosący się na wiele kilometrów, może nawet najgłośniejszy, jaki kiedykolwiek rozbrzmiał w tych stronach. Luka przelała w niego wszystkie uczucia, jakie ją ogarnęły w tamtej chwili. W jej głosie słychać było echo minionych pokoleń, wszystkich przodków jacy kiedykolwiek żyli. Ryk trwał i trwał nieprzerwanie, aż zamarł. Nie, nie wyrażał rozpaczy, jakby się można spodziewać. To był dziki ryk. Ryk wściekłości. Cały żal przeminął. Lukę ogarnęła ślepa furia tak silna, że zdolna strzaskać świat na milion kawałeczków. Lwica poczuła coś, czego dotychczas nie znała. Nienawiść. Jej lodowato zimna pięść zacisnęła się na sercu Luki niczym imadło, gorąco ogarnęło ciało. Ostrze nienawiści wycelowane było w jedną osobę: w mordercę. Pysk Luki wykrzywił wściekły grymas. Źrenice się rozszerzyły, ślepia zwęziły, pojawił się w nich złowrogi błysk. Lwica wciągnęła nosem powietrze, starając się wychwycić zapach zabójcy i zapamiętać go. Odetchnęła głęboko.
- Kimkolwiek jesteś, znajdę cię - rzuciła w mrok. - Dopadnę cię i zabiję, przysięgam na ciało mej matki, której odebrałeś życie.
Z jej gardła wydobył się przeciągły warkot. Spojrzenie stało się lodowate, aż przerażające. Samica spojrzała na zakrwawione ciało u swych stóp. Ciało jej matki.
- Szykuj się na spotkanie z swym najgorszym koszmarem.


Jinamizi urodziła się poza tymi ziemiami, jako córka białofutrej Eleyny, Luka. Była wiecznie radosną, uśmiechniętą, ruchliwą lwiczką, która nie umiała nawet chwili usiedzieć w bezruchu. Nigdy nie poznała swego ojca, który zaginął przed jej narodzinami, ale cały czas miała nadzieję, że to się zmieni. Dorastała otoczona czułą, troskliwą opieką matki, w stadzie zwanym Hordą, razem z kilkoma innymi lwiątkami, w tym swoją siostrą, Laini. Całe dnie upływały jej na zabawie, treningach i spędzaniu czasu z pozostałymi członkami stada. Nie potrafiłam odczuwać gniewu czy nienawiści, zawsze skupiając się na pozytywnych aspektach życia. Aż do tamtej nocy. Zdarzyło się to, gdy Luka miała mniej więcej rok. Spała spokojnie, dopóki nie obudził jej czyjś ryk. Od razu poznała ten głos, głos jej matki, a sądząc po tonie, wzywającej pomocy. Młoda lwica bez namysłu zerwała się i pobiegła z odsieczą, lecz było już za późno. Gdy dotarła na miejsce kierując się słuchem i węchem, zastała tylko szybko stygnące, zakrwawione ciało rodzicielki. Ogarnięta rozpaczą i szokiem wpatrywała się w trupa, dopóki nie dotarło do niej, że to nie był wypadek, lecz morderstwo. Ktoś zamordował Eleynę, jej ukochaną matkę, najbliższą istotę na ziemi. Wtedy w Luce coś się obudziło. Ogarnięta niepohamowaną furią i nienawiścią, zaryczała, nie jak lwiątko, a dorosła lwica, przysięgając w ten sposób nieznanemu mordercy zemstę.
Tej nocy, nim ktokolwiek dotarł na miejsce zbrodni, Luka uciekła zdecydowana odnaleźć zabójcę i wydusić z niego życie, gdziekolwiek by nie był. Przybrała imię Jinamizi, gdyż tym właśnie poprzysięgła być dla mordercy - prawdziwym koszmarem, który przyniesie mu śmierć.
Długo wędrowała tropem zabójcy, nie odpuszczając mimo trudów podróży, aż ślad zawiódł ją na terytorium Złej Ziemi, gdzie spotkała mieszkających tam złoziemców; szybko stamtąd odeszła i wyruszyła w dalszą drogę. Po kilku mniej ważnych przygodach w końcu, podążając za znienawidzonym wrogiem, dotarła do dżungli, co okazało się przełomem w jej życiu. Spotkała tam bowiem lwa imieniem Nazmir, złoziemca, w którym się zakochała, z wzajemnością. Mógłby być to prolog do pięknej historii z zakończeniem "I żyli długo i szczęśliwie", samiec bowiem zaoferował jej pomoc w dopadnięciu mordercy oraz miejsce w swoim stadzie, a do tego szczerze ją kochał... Razem wyruszyli na poszukiwania zabójcy Eleyny.
Jinamizi nie jest w stanie przewidzieć, co ją w życiu czeka, ani czy będzie to coś dobrego, czy złego; jednego jednak jest pewna: jej historia na tych ziemiach dopiero się zaczyna.
Rozmiary
Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.
Otoczona, obmyślaj plany.
Zagrożona śmiercią, walcz.
Obrazek

Odpowiedz

Wróć do „Karty postaci”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość