Newsy
  • 10.07.19
  • W dniach 10-26 lipca funkcje administracyjne na forum pełnią Athastan i Tamu
  • 09.07.19
  • Na forumowym fanpage'u trwa tydzień Zazu oraz rozpoczęło się kolejne głosowanie
  • 07.07.19
  • Audycja z Sheebą już do odsłuchania na forumowym kanale YT
  • 01.07.19
  • Postacią Miesiąca została Enasalin!
Fabuła
x
Suwak
Lwia Skała Wodopój Las Kanion Termitiery Jezioro ZZ Wulkan Góry LS Jaskinie Kilimandżaro Upendi Drzewo życia Wielki Wodospad https://krollewpbf.pl/viewforum.php?f=47 Oaza Ruiny Pustynia Ciernisko Cmentarz Pole bitwy Zarośla Bagno Słone jezioro Gejzery Góry ZZ Wielka woda Jezioro szmaragdowe Jezioro flamingów Kaskada Grobowiec Image Map Rzeka Wąwóz Dżungla Pustkowia Równina Rzeka 2 Sawanna 2 Rzeka 3 Las namorzynowy Dolina wichrów Nadrzecze Dolina LS Drzewo życia Image Map Sawanna LZ Lupa

Zapisy

Użytkownik zamierzający rozpocząć grę na fabule musi opisać tutaj swoją postać. Znajdują się tu także karty postaci.

Awatar użytkownika
Matanjah
Posty: 44
Gatunek: Lew
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 24 cze 2018
Krzepa: 50
Zręczność: 40
Percepcja: 30
Autorzy obrazków: AV:KAMI <3; podpis: Ale-tle, ja
Kontakt:

Re: Zapisy

#101

Post autor: Matanjah » 24 mar 2019, 15:59

Imię: Matanjah
Przezwiska: Mati, Mateo, Mates, Drań

Historia:
Podobnie jak jego braciszek przyszedł na świat w bardzo dobrze usytuowanym stadzie, któremu nigdy nic nie brakowało. Czasem nawet udzielało się tym lwom lenistwo i czasem pozwalało na status ziomka lwom, które nie miały problemów i nie szukały guza. Jego matka prawdopodobnie nie była zbyt wierna przywódcy stada ale ten nie robił jej nigdy o to problemów. Nie ma więc pewności czy przywódca stada rzeczywiście jest ojcem jego i jego brata.
Chłystkom rosło się i żyło całkiem nieźle a obaj uchodzili za dość narwane dzieciaki, które wszędzie szukały guza i zwady. Pewnego dnia Seba i Mati bawili się tak bardzo (zabawa na zasadzie "typie? a zrobisz tak i tak?!), że w pewnym momencie nie zauważyli jak odłączyli się od stada i zgubili się.

Ciekawostki:

- Matanajah jest młodszy od rodzonego brata o jeden dzień. Obaj rodzili się w nocy na przełomie 23-24 czerwca i Mati urodził się 24.
- Jak na lwiątko ma niezłą krzepę w łapce.
- Umaszczony jest po matce ale ona zawsze twierdziła, że jego oczy są po jej babce...
- Jest dość dużym lwiątkiem jak na swój wiek i masywnym...

Akcept

Awatar użytkownika
Yossarian
Posty: 4
Gatunek: Oryks pręgoboki
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 30 lip 2015
Krzepa: 40
Zręczność: 65
Percepcja: 35
Autorzy obrazków: Nataka
Kontakt:

#102

Post autor: Yossarian » 27 mar 2019, 17:34

Imię: Yossarian

Ksywki: Yoss, Jasny, Laluś

Historia: Yossarian wraz ze swoim bratem, Idirem, przyszedł na świat w stadzie oryksów pręgobokich na pustyni znajdującej się nieopodal oazy i dżungli. Od najmłodszych lat zawsze trzymał się ze swoim bratem, bawiąc się z nim i razem z nim niekiedy wpadając w kłopoty. Mimo życia w trudnych warunkach na pustyni, jego życie było całkiem komfortowe.
Podczas jednej z wędrówek stada przez Lwią Ziemię bracia zostali zaskoczeni przez gwałtowną powódź. Chcąc przedostać się na drugą stronę rzeki razem z bratem porwany został przez silny nurt, który skutecznie oddzielił ich od reszty rodziny.
Razem z Idirem tuż po wyjściu z wody starał się iść tropem stada, jednak nie mieli oni szczęścia, bowiem ich poszukiwania zdały się na nic. Do dnia dzisiejszego tuła się razem ze swoim bratem po lwiej krainie w poszukiwaniu swoich pobratymców, napotykając na swojej drodze rozmaite niebezpieczeństwa i drapieżniki, z którymi przyszło się zmierzyć oryksom.
Ciekawostki:
- jest młodszy od Idira,
- uznany został za osłabiającego stado ze względu na barwę, ale przeżył i ma się dobrze,
- jest biseksualny,
- często ma wszystko dookoła siebie w nosie i niezbyt się czymś przejmuje mając po prostu "wylane".

Akcept

Awatar użytkownika
Hirizi
Posty: 3
Gatunek: Oryks szablorogi
Płeć: Samica
Data urodzenia: 05 mar 2016
Krzepa: 40
Zręczność: 45
Percepcja: 55
Autorzy obrazków: ja
Kontakt:

#103

Post autor: Hirizi » 27 mar 2019, 19:05

Imię: Hirizi
Gatunek: Oryks szablorogi
Charakter: Ciekawska i głodna wiedzy. Stara się być za wszelką cenę pomocna, miła a przede wszystkim dojrzalsza i bardziej opanowana niż wskazuje na to jej wiek, ale czasami ciężko jej panować nad emocjami, zwłaszcza, że jest bardzo bojaźliwa i dalej nie potrafi przemóc się by dumnie kroczyć między drapieżnikami jak starsze szamanki z rodziny.
Historia: Hirizi przyszła na świat w niewielkim stadzie oryksów przemierzających Afrykańskie ziemie wzdłuż i wszerz. Stado, mimo że nieliczne szczyciło się znakomitymi szamanami i znachorami cenionymi nawet wśród drapieżników.
Hirizi już jako dziecko zaczęła przyuczać się do tradycyjnej profesji u swojej babki. Starsza antylopa była prawdziwą idolką Hirizi - potrafiła ona skontaktować się ze wszystkimi otaczającymi ich duchami, a nawet przyzwać te które swe siedziby miały daleko stąd i które, wydawało się, dzięki tajemniczym zaklęciom wypowiadanym w specyficznym transie, mogły spełnić każde jeż życzenie. Była także znaną uzdrowicielką i wszystkie zwierzęta, nawet drapieżniki, szanowały ją i przychodziły do niej po radę i leczenie.
Babka pokazywała jej różne rośliny objaśniając ich działanie. Hirizi towarzyszyła jej w uzdrowieniach obserwując bacznie jak dane specyfiki działają na ciało i w jaki sposób się je przyrządza stopniowo sama przejmując inicjatywę pod czujnym okiem starej antylopy. Poza lekcjami z ziołolecznictwa babka powoli zapoznawała uczennice w tajniki świata duchów zabierając ją różne miejsca, z których niektóre wydawały się całkiem zwyczajne, a w niektórych, takich jak miejsca tragicznej lub masowej śmierci jakichś zwierząt, nawet nieświadomy "laik" czułby coś niepokojącego. Hirizi słuchała opowieści o zagubionych duszach błąkających się między żywymi szukając zemsty, odkupienia albo ostatniego pożegnania z bliskimi.
Jednak Hirizi nie nauczyła jeszcze rozmawiać z duchami, gdyż jej babka zaplanowała jej nową drogę - zamiast uczyć się wszystkiego od swojej rodziny młoda antylopa ma wyruszyć w świat by zdobyć wiedzę od innych mądrych istot. Ma szkolić się w sztuce szamańskiej i medycznej aby pomagać nie tylko martwym, ale i żywym. Gdy już osiągnie satysfakcjonującą wiedze i zdobędzie powszechny szacunek, powróci do swego stada i swą wiedzę będzie przekazywać następnym pokoleniom.

Ozdoby i ich pochodzenie: Specyficzna ozdoba z kilku źdźbeł trawy, pióra czapli i dziwnogona - wyznacznik statusu który otrzymała w stadzie wraz z rozpoczęciem nauki na szamana.

Akcept

Awatar użytkownika
Idir
Posty: 4
Gatunek: Oryks pręgoboki
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 30 lip 2015
Krzepa: 55
Zręczność: 45
Percepcja: 40
Autorzy obrazków: Ja
Kontakt:

#104

Post autor: Idir » 28 mar 2019, 0:23

Imię: Idir
Gatunek: Oryks pręgoboki

Charakter:
Z wierzchu jest chłodny i stanowczy, a powaga jest u niego na porządku dziennym.
Nie pytany, w większości przypadków, nie odzywa się i nie pcha się w centrum towarzystwa bez zaproszenia. Jeśli ktoś go zaczepi - nie zignoruje tej osoby, jednak jeśli nie wyda mu się owy rozmówca interesujący - nie będzie na siłę wymiany zdań podtrzymywać, tylko pójdzie przed siebie, szukając sobie lepszego zajęcia. Jeśli się boi lub czegoś przestraszy - stara się to jak najbardziej ukryć i zachować zimną krew, aby nie pokazywać słabości. W sytuacjach, które zagrażają jego życiu robi się nerwowy i agresywny.

Historia:
Idir wraz ze swoim bratem, Yossarianem, przyszedł na świat w stadzie oryksów pręgobokich na pustyni znajdującej się nieopodal oazy i dżungli. Od najmłodszych lat zawsze trzymał się ze swoim bratem, bawiąc się z nim i razem z nim niekiedy wpadając w kłopoty. Mimo życia w trudnych warunkach na pustyni, jego życie było całkiem beztroskie.
Podczas jednej z wędrówek stada przez Lwią Ziemię Idir zaskoczony został przez gwałtowną powódź. Chcąc przedostać się na drugą stronę rzeki razem z bratem porwany został przez silny nurt, który skutecznie oddzielił ich od reszty rodziny.
Razem z Yossarianem tuż po wyjściu z wody starał się iść tropem stada, jednak nie mieli oni szczęścia, bowiem ich poszukiwania zdały się na nic. Do dnia dzisiejszego tuła się razem ze swoim bratem po lwiej krainie w poszukiwaniu swoich pobratyńców, napotykając na swojej drodze rozmaite niebezpieczeństwa i drapieżniki, z którymi przyszło się zmierzyć oryksom.

Akcept

Awatar użytkownika
Nathin
Posty: 21
Gatunek: Lew
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 30 paź 2014
Krzepa: 40
Zręczność: 60
Percepcja: 50
Autorzy obrazków: disney + ja
Kontakt:

#105

Post autor: Nathin » 28 mar 2019, 22:49

Nathin nigdy nie wyróżniał się nadzwyczajną siłą czy przebiegłością. W zasadzie jeszcze od statusu lwiątka uchodził raczej za przeciętniaka, nie przewyższającego w żadnej dziedzinie rówieśników. Podczas kiedy młode samce oddawały się rywalizacji - on pozostawał z boku, niewzruszony próbami sprowokowania go do ataku czy podjęcia jakichkolwiek innych działań. Nie widział w tym sensu - bo i po co marnować cenną energię, która nie wiadomo kiedy niezbędną się może okazać do prawdziwej walki o przetrwanie?
Rodzime stado opuścił całkiem szybko. Nie dlatego, że na niego ktokolwiek naciskał, bo chociaż uważali go za nieco odmiennego - w głębi duszy na ogół darzyli go sympatią czy szacunkiem. Nie był narwańcem, który najpierw rozszarpuje gardła a dopiero potem myśli - przy założeniu, że w ogóle myśli. On starał się analizować sytuację i rozważać wszelkie "za" oraz "przeciw", nim podejmie działanie. Mówili, że jest leniem - on oszczędzał siły i czas. I chociaż nieszczególnie pasował do pełnych energii oraz wigoru samczyków ze stada - był cennym werkiem tej maszyny, stojącym niejako w równowadze do pozostałych.
Zakochany był raz, kilka lat temu. Bilans zysków i strat jednak wyraźnie wykazywał, że nie powinien się wychylać ze swoimi wyznaniami. Wybranka miała na imię Wema i całkiem szybko złapali ze sobą całkiem dobry kontakt, rozumiejąc się jak nikt inny. Trwał więc u jej boku, będąc dobrym przyjacielem, oddanym kompanem i idealnym wręcz powiernikiem. Cierpiał wraz z nią. Radował się jej szczęściem. Jednak zanim zebrał w sobie odwagę i wyznał, co naprawdę do niej czuje - było za późno. Luba zdążyła poznać swojego lubego, uciec z nim w siną dal i... tyle o niej wiedział. Pamięta ich pożegnanie, kiedy w tajemnicy wyznała, co zamierza zrobić. Aprobował, uśmiechał się - chciał jej szczęścia. W środku go skręcało. Chciał krzyczeć, żeby została tu, z nim; czuł jednak, iż odbierze jej szansę na szczęście. Patrzył, jak znikała w mroku, by zaraz wtulić się w jakiegoś czarnego olbrzyma i odejść wraz z nim.
Od tamten pory zamknął się w sobie i o swoich uczuciach nie mówi niemal wcale. Na jego zaufanie trzeba zapracować, co jednak nie znaczy, iż obok cierpienia przechodzi obojętnie. Chociaż bowiem zgrywa twardego i nieczułego, wewnątrz tej powłoki czai się delikatne, dobre serduszko. Tylko innym czasami brakuje chęci, czasu oraz cierpliwości, by jego istnienie odkryć...
Akcept

Awatar użytkownika
Mjuvi
Aspirant
Aspirant
Posty: 68
Gatunek: Lew Afrykański
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 07 kwie 2016
Krzepa: 60
Zręczność: 60
Percepcja: 30
Autorzy obrazków: Maer'vu
Kontakt:

#106

Post autor: Mjuvi » 07 kwie 2019, 19:40

Imię: Mjuvi
Przezwiska: Mroczna Zjawa, Krwawy Książę

Historia:

Urodził się jako pierwszy z rodzeństwa, a reszta po nim. Jest synem brata Tifo - Amona oraz lwioziemki Aishy. Pewnego dnia jak młode podrosło musieli zwiać z terenów dżungli, bo nie chciała matka żeby trójka młodych była narażona przez legion seta i innych drapieżników dlatego wyruszyła poza granice tamtych stad. W innej dżungli, która nie znajduje się na mapie był tam wychowywany Mjuvi gdzie odnalezli inne stado lwów. Był wychowywany przez swojego mistrza Nazara, który trenował młodziaka i uczył polowania. Niestety po kilku dniach matka znalazła innego partnera, który jest przywódcą stada. Król wziął trójkę pod swoje skrzydła kochając ich jak swoich potomków. Niestety Mjuvi podrósł na tyle, że mógł sam wywędrować z tamtych terenów zostawiając dwójkę rodzeństwa w stadzie. Nie chciałby żeby szli za nim, chciał żyć na własny koszt. W dodatku wywędrował w rodzime tereny gdzie urodził się, czyli granice stada Lwiej Ziemi.


Ciekawostki:

- Jest kuzynem Nazmira. (Niestety nie wie o jego losach ale ma zamiar go odnalezc)
- Jest pół lwioziemcem i pół legionistą seta.
- Urodził się na granicach Lwiej Ziemi.

Akcept
Obrazek

Awatar użytkownika
Mjinga
Posty: 5
Gatunek: Lew
Płeć: Samica
Data urodzenia: 31 gru 2016
Krzepa: 45
Zręczność: 60
Percepcja: 45
Autorzy obrazków: disney + ja
Kontakt:

#107

Post autor: Mjinga » 10 kwie 2019, 15:29

Wypłosz i oszołom. Mjinga, jak już po samym imieniu można wnioskować, nie grzeszy intelektem. Jest łatwowierna, naiwna i wyjątkowo ufna. Miesza proste określenia, trudniejszych nie zna niemal wcale - a jak już próbuje ich używać, aby wyjść na mądrą, jest po prostu śmieszna. Przy okazji łatwo ją zmanipulować i nagadać różnych głupot, w które ślepo wierzy i chyba tylko cudu potrzeba, by zaczęła coś podejrzewać. Cóż, kusi, by nazwać ją idealnym mięsem armatnim, prawda? Marzy o wielkiej miłości, a że wierzy we wszystko - zakochuje się w niemal każdej istocie, bo - olaboga! - jest na domiar złego biseksualna. A że pod pewnymi względami jednak jest 'typową babą', to szybko strzela focha, odkochuje się i znajduje nowy obiekt westchnień.
Źródła deficytów można doszukiwać się w samym pochodzeniu lwicy. Mjinga bowiem zrodziła się ze związku kazirodczego, przez co posiada pewne niedoskonałości - nie tylko na przestrzeni intelektu. Otóż momentami fragmenty jej ciała mogą wydawać się nieco bardziej 'męskimi': posiada kępki dłuższej sierści w okolicy łokci, nieco dłuższą sierść tu i ówdzie (poczochraną do tego niemiłosiernie!). Poza tym z cech charakterystycznych wspomnieć należy także o ślepiach, a raczej prawym: na dolnej części zielonkawej tęczówki pojawiła się brązowa plamka. Posiada też dwie ciemne małe plamki - nieco na kształt pieprzyków - pod prawym okiem i mniejszą na lewym policzku oraz dość krzaczaste brwi.
Tak czy owak, rodzice szybko ją porzucili, kiedy tylko okazało się, że nie jest bystrzachą, a do tego pośród mieszkańców Lwiej Ziemi zaczęły krążyć nieprzyjemne dla nich plotki... Dzisiaj wraca do domu!

+ zgodnie z tematem klik należała już kiedyś do stada - wtedy jeszcze Lwiej Ziemi. Co prawda była wtedy 'starszym lwiątkiem', więc dzisiaj niekoniecznie każdy musi ją pamiętać. Nie zdaje sobie sprawy z obecnego podziału. Nie ma też pojęcia o powodzi oraz nie wie, czy rodzicom udało się ją przetrwać.
jest Gut

Awatar użytkownika
Vinci
Posty: 8
Gatunek: lew
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 12 cze 2015
Krzepa: 69
Zręczność: 40
Percepcja: 41
Autorzy obrazków: narazie lioden
Kontakt:

#108

Post autor: Vinci » 20 kwie 2019, 17:18

Historia:
Vinci urodził się jako jedyny syn w miocie, jego rodzice nie byli nikim ważnym - para samotników codziennie walcząca o przetrwanie. Jako lwiątko nie było mu prosto, musiał uważać na to gdzie chodzi, z kim się bawi i przede wszystkim pilnować rozbrykanych sióstr. Rósł stosunkowo szybko mimo tego, że jedzenia dużo nie było, jakoś sobie radzili. Przyjaźnił się z hienami i to z nimi zmarnował trochę dzieciństwa, włócząc się bez celu i bawiąc z nimi. Matka przyuczyła go odrobinę fachu w polowaniu, wybierał się na nie razem z siostrami, nikt nie wybrzydzał, każda para łap się przydała – niezależnie od płci, jeść przecież musieli wszyscy. Jako nastolatek zaczął czuć, że to życie go po prostu nuży: codziennie te same obowiązki, codziennie musiał się martwić o to, czy jest dostatecznie bezpiecznie i czy nie napadną ich inni. Pewnego dnia rozbudziła się w nim chęć eksplorowania świata, przecież nie mógł bez przerwy trwać przy rodzicach, musiał wziąć życie w woje łapy i stanąć na własne nogi, jako dorosły już samiec. Tak oto Vin ruszył w świat, zostawiając przeszłość za sobą i będąc otwartym na nowe przygody.

Charakter:
Tutaj w zasadzie nic szczególnego się nie dzieje, na pierwszy rzut oka wydaje się przeciętnym lwem o spokojnym uosobieniu. Vin zyskuje przy dłuższych kontaktach, potrafi się otworzyć i mówić wprost o tym co go trapi. Z reguły jest typem biernego obserwatora, starając się nie wadzić nikomu zbytnio. Nieprzyjemny robi się, kiedy ktoś zaczyna go ewidentnie drażnić. Rozwścieczony naprawdę potrafi pokazać pazury i przetrzepać skórę.

/ps: avka narysuje po świętach <3

Akcept
Dopóki nie ma rysunku

Vinci jest dość sporym samcem, zdecydowanie jednym z wyższych w swoim gatunku. Cała sierść jest niemalże czarna, na łopatce ma tylko kilka ognisto rudych plam, które wyglądają jak wybarwienie. Grzywa jest dość wydatna na plecach i piersi, gorzej z nią po bokach szyi, na końcach jest delikatnie podpalana, co komponuje się z ciepłym tonem całego ciała. Jedno oko jest zupełnie zwyczajne - brązowe, drugie zaś w połowie zaciągnięte jest niebieskim pigmentem. Skóra ciemna, zarówno na nosie jak i poduszkach. Ogon nie wykształcił się do końca i zajmuje tylko połowę długości jakiej powinien, bez charakterystycznego pędzelka na końcu.

Awatar użytkownika
Shauri
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 55
Gatunek: Lew Afrykański
Płeć: Samica
Data urodzenia: 23 kwie 2017
Krzepa: 70
Zręczność: 40
Percepcja: 40
Autorzy obrazków: JxBxGallery (lineart) kolory: Ja
Kontakt:

#109

Post autor: Shauri » 24 kwie 2019, 0:26

Imię: Shauri
Przezwiska: Szara, Mądra, Żelazna Dama

Historia:

Shauri urodziła się z romansu Amona i mroczno-złoziemki Selene. Matka wpoiła wartości jak siła, współpraca i nienawiść do dobrych lwów. Kremowa żyła w dyscyplinie tak jak jej brat i siostra. Jednakże wychowywała się w tym stadzie na Mrocznej Ziemia aż do czasu jak przekroczyła pełnoletność i ruszyła w świat chcąc odnalezc własne miejsce.

Charakter:

Shauri jest z charakteru bardzo wredną i chłodną lwicą. Nie lubi okazywać dobroci wobec innych no może oprócz bliskim ku osobom. Gdy wchodzi w dalsze konwersacje z innymi i osoba podpadnie to niestety staje się opyskliwa i chamska. Nie lubi jak ktoś wchodzi jej na głowę. A jeśli dojdzie co do walki to nie ucieka jak jakiś tchórz. Jest silną i zależną lwicą, która kroczy swoją ścieżką przez życie.

Ciekawostki:
- Posiada rodzeństwo brata i siostrę
- Jest córką Amona, który jest ze stada Legion Seta

Akcept

Awatar użytkownika
Ventruma
Aspirant
Aspirant
Posty: 338
Gatunek: Lew
Płeć: Samica
Data urodzenia: 10 kwie 2018
Krzepa: 50
Zręczność: 40
Percepcja: 30
Autorzy obrazków: Avatar i Podpis:OwlyBlue/Nefthis
Kontakt:

#110

Post autor: Ventruma » 24 kwie 2019, 10:36

Jestem nastolatką, rozbrykaną, kocham polować. Mam ciemny kremowy odcień, albo jasno brązowy, ale chyba bardziej jasno brązowy. Moja matka była z lwiej ziemi, a ojciec ze złej, dlatego tak wyglądam. Mam delikatnie dłuższe włosy na brodzie po tacie, oraz mały sterczący włosek na głowie, ponieważ moja mama miała grzywkę. Aktualnie żyję na lwiej ziemi. Mam na imię Ventruma

Akcept

Odpowiedz

Wróć do „Zapisy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość