Newsy
  • 07.08.20
  • Postacią Lipca został Ushindi
  • 29.07.20
  • Nastąpiła mała zmiana i jutrzejszy teleturniej odbędzie się o godzinie 19 na forumowym discordzie.
  • 24.07.20
  • Zapraszamy do udziału w forumowym teleturnieju!.
  • 11.07.20
  • Audycja z Gunter już jest dostępna na naszym kanale YT.
Fabuła
  • Nadchodzi burza
  • Nad Upendi zbierają się gęste burzowe chmury. Czy zdołają one ochłodzić romantyczne zapędy młodych Lwioziemców?
  • Waży się los Płomiennych
  • Zamieszkane dotąd przez hieny okolice Martwej Rzeki opustoszały. Czy stadu uda się przetrwać?
  • Zbrodnia Ragira
  • Okrutnie zamordowana Tabiri dołączyła do grona Przodków i podąża za swym zabójcą.
  • Szykują się zmiany
  • W związku z odejściem przywódcy Oazy a także znacznym przerzedzeniem szeregów MB oba stada stanęły na skraju upadku. Członkowie obu stad mają ostatnią szansą na ich uratowanie.
  • Nowe Szkarłaciątka
  • Nuzira doczekała się kolejnego miotu. Ojcem jest biały samiec.
  • Wielki huk w Dolinie Wichrów
  • Coś tajemniczego dzieje się w Grobowcu Świetlików. Ogłuszający hałas z pewnością dotarł do uszu mieszkańców.
  • Zapomniana jaskinia
  • Niezwykłe siły skryły się pod Lwią Skałą i mieszają w głowach odwiedzających ją lwów
  • Plotki, ploteczki
  • Po krainie chodzą słuchy, że można nieźle się dorobić. Może też spróbujesz?
x
Suwak
Lwia Skała Wodopój Las Kanion Termitiery Jezioro ZZ Wulkan Góry LS Jaskinie Kilimandżaro Upendi Drzewo życia Wielki Wodospad Zakątek Przodków Oaza Ruiny Pustynia Ciernisko Cmentarz Pole bitwy Zarośla Bagno Słone jezioro Gejzery Góry ZZ Wielka woda Jezioro szmaragdowe Jezioro flamingów Kaskada Grobowiec Rzeka Wąwóz Dżungla Pustkowia Równina Rzeka 2 Sawanna 2 Rzeka 3 Las namorzynowy Dolina wichrów Nadrzecze Dolina LS Drzewo życia Sawanna LZ Lupa Skała Wolności Wschodnia Oaza Wydmy Las MB Jezioro MB

Zapisy

Jeśli właśnie zaczynasz swoją przygodę z forum, tutaj odnajdziesz wszystkie informacje niezbędne do rozpoczęcia gry oraz zapisy.
>ZAPISY<

Awatar użytkownika
Faolan
Szkarłaciątko
Szkarłaciątko
Posty: 3
Gatunek: Lew
Płeć: Samiec
Zdrowie: 100
Krzepa: 7
Zręczność: 5
Percepcja: 3
Autorzy obrazków: kitchiki
Kontakt:

Re: Zapisy

#291

Post autor: Faolan » 12 lip 2020, 21:15

Faolan jest jednym z dwójki bliźniąt, które przyszły na świat przez ich najukochańszą matulę Nuzirę. Razem ze swoją siostrą na zawsze złączeni nierozerwalną więzią, która będzie trwać po kres świata. Dwójka białych chochlików o zadziornym spojrzeniu i upiornym charakterze, sercach tak wyrazistych jak jest ich stado. Na zawsze wierni sobie, w duchu złączeni, kochający przede wszystkim siebie i swoją matkę. Będący cierniem w oku każdemu, kto wg. nich się im narazi.
"Tam gdzie ty, to i ja. W jedności nasze serca dwa" - Faolan.

Krzepa: 7
Zręczność: 5
Percepcja: 3
Obrazek

Awatar użytkownika
Arkhantess
Posty: 33
Gatunek: Lew.
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 05 maja 2016
Zdrowie: 100
Krzepa: 70
Zręczność: 50
Percepcja: 30
Autorzy obrazków: Avatar: Datura. Podpis: DemiReality.
Kontakt:

#292

Post autor: Arkhantess » 18 lip 2020, 14:19

Wygląd i charakter: Jest lwem o beżowo-beżowym futrze. Różne domieszki beżu. Złote ślepia. Umięśniony, sporych rozmiarów, dorodny, przystojniak. Żaden z niego 'byczek' czy 'mięśniak'. Jego sylwetka jest prze-doskonała. Z charakteru jest lwem pewnym siebie, uprzejmym, dumnym, potrafiącym postawić na swoim, potrafiącym pokazać pazur. Dla dam zazwyczaj szarmancki, lubi je 'kokietować'. Jest typem zdobywcy, bo im więcej tym lepiej, nieprawdaż? a najlepiej, gdy to są przepiękne lwice, które jest w stanie komplementować bez chwili wytchnienia.

Historia: Urodził się. Powstał. Już jako lwiątko uczony dyscypliny oraz innych potrzebnych zachowań będących mu w stanie pomóc, gdy zasiądzie już na przysłowiowym 'tronie'. Był lwiątkiem urodzonym w licznym stadzie składające się z sporej liczby lwic, oraz lwa, samca. Jego ojca, który rządził żelazną ręką, dominując i pustosząc tereny wrogich stad. Przychodziło mu to z lekkością, przy tak licznym oddziale dumnych, silnych i odważnych lwic. Arkhantess mógł obserwować, to wszystko będąc prowadzonym do boju i kilku opiekunek. Nigdy nie dziwiła go brutalność ojca, oraz jego stada. Przecież to widział? tak się wychował? to miało być kiedyś jego życie, gdy ojciec będzie zbyt stary, zbyt słaby by prowadzić dalej stado. Arkhan dorastał, uczył się, doskonalił swoje umiejętności. Był silnym, zawziętym i dumnym samcem. Już we wczesnym wieku młodzieńczym flirtował z samicami nie tylko w swoim wieku, ale i starszymi. One nie odpychały go. Przecież był kimś... W dodatku przystojnym, silnym, sporawym samcem o wyraźnie rysujących się pod jego skórą mięśniach. Przykuwał uwagę wielu lwic i nie tylko... Czasem jakaś lamparcica się za nim spojrzała, a on? najzwyczajniej ignorował to, bądź czasem puścił jej oczko na zachętę, by ta nie traciła nadziei, a on czuł się najważniejszy, najlepszy. Pewnego jednak razu coś się zmieniło. Wyruszył na polowanie, bądź też podryw sam, a gdy już wrócił jego stada nie było. Zdziwiony, zszokowany biegał, szukał, ryczał głośno, nawet chciał złapać trop. NIC! KOMPLETNIE NIC! Postanowił więc wyruszyć w podróż by znaleźć te, które mu się należały. Ostatecznie dotarł tu. Wciąż jednak nie rezygnuje z upragnionego celu. By stać się Królem i godnie rządzić swym królestwem. W takiej wierze został wychowany.

Krzepa: 70
Zręczność: 50
Percepcja: 30
Obrazek

Awatar użytkownika
Atlas
Posty: 24
Gatunek: Lew
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 16 wrz 2017
Zdrowie: 100
Krzepa: 60
Zręczność: 60
Percepcja: 30
Autorzy obrazków: Lioden + obróbka by Ja.
Kontakt:

#293

Post autor: Atlas » 28 lip 2020, 0:25

Faktyczna historia Atlasa zaczyna się wcześniej niż jest w stanie pamiętać. Pierwsze, a zarazem ostatnie wspomnienie z pogranicza dzieciństwa i nastoletniego życia to rwąca rzeka, która porwała go silnym nurtem. Tak się złożyło, że zarył łbem o jeden kamień za dużo, a ocknąwszy się w tutejszym miejscu nie pamiętał niczego. Nie zna swojej rodziny ani nikogo bliskiego, z resztą niewielki z nich pożytek skoro znalazł się wtedy sam w obcym miejscu. Kamień mógł zrobić swoje, ale Atlas nie zapomniał jednego, a raczej dwóch rzeczy: jak się nazywa, jak polować. To drugie, pomimo cudacznego wyglądu, ma zapisane w genach, więc odnalazł się w nowym życiu. Z czasem w pełni dojrzał, a jego charakter przybrał oschłą formę. Zaczął mierzyć wszystko własnym wzrokiem, nie licząc się ze zdaniem innych i tłamiąc przejawy sprzeciwu siłą lub dopuszczając się podłych manipulacji. Tak zarobił niejedną bliznę, ale poznał również samego siebie. Zdał sobie sprawę, że ma drugą naturę, którą okazuje jedynie przed najbliższym swojemu sercu.


K: 60
Z: 60
P: 30

Do do autora obrazka, to jestem kiepski w domyślaniu się :)


Okej
Samiec o niezwykle ciężkich gabarytach nawet jak na lwa. Nie należy do grubych tylko bujna sierść w parze z i tak sporymi rozmiarami czynią z niego olbrzyma.

Awatar użytkownika
Geminii
Posty: 11
Gatunek: Lew afrykański
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 10 paź 2016
Zdrowie: 100
Krzepa: 50
Zręczność: 70
Percepcja: 30
Autorzy obrazków: Askari
Kontakt:

#294

Post autor: Geminii » 29 lip 2020, 16:41

Urodził się jako jedno z dzieci przywódcy stada brązowych grzyw. Zaraz po narodzinach, z racji niewiadomej on i jego starszy o parę minut brat bliźniak zostali porwani. Byli wychowywani w jaskini, przez porywaczy. Nikt nie wie po co. Dorastali razem z ich dwiema córkami. Pozostałe dzieci znalazły się w jaskini w podobnych okolicznościach co bliźniaki. Gromadka dzieci urodzona nie w tym miejscu i nie w tym czasie co trzeba. Ich opiekunowie nie byli jakoś niesamowicie bogaci. Proste istoty.
Nigdy nie przymierali głodem, aczkolwiek nie opływali też w bogactwo. Kiedy wszyscy podorastali, zaczęli się rozchodzić, we wszystkie cztery strony świata i to jest dziwne. Najpierw porwać, pozwolić dorosnąć, a potem puścić Prawdopodobnie para, która ich porwała miała coś z głową. Oczywiście nasze drogie rodzeństwo dalej trzymało się razem. W końcu mieli tylko siebie. Nie powiedziano im kto jest ich biologiczną rodziną. Nie stracili kontaktu z pozostałą piątką jednak teraz już wszyscy rozproszeni byli po całej krainie. Rodzeństwo zaraz po opuszczeniu rodzinnego domu zaszyło się na złych ziemiach. Nie było łatwo. Oboje mieli tak wiele pytań a tak mało odpowiedzi. W końcu ciężko dorasta się nie wiedząc, kim tak naprawdę jesteś. Teraz nie było jednak czasu na rozmyślania na ten temat. Po jakimś czasie mając dosć pustkowi zmienili mieszkanie, na dużo przyjemniejsze i bliżej sawanny. Oboje mogli się zająć tym, co naprawdę chcieli robić z tym, że brat bliźniak Geminii zginął na polowaniu jak idiota, więc wypada poszukać nowego towarzystwa.


Z pozoru jest oschłą oazą spokoju i wodospadem cierpliwości. Nie należy za bardzo do osób spontanicznych i rozrywkowych. Woli mieć wszystko poukładane, zaplanowane i uporządkowane. Właśnie, uporządkowane! Geminii jest perfekcjonistą, lub właściwie pedantem! Nienawidzi bałaganu i nie może się w nim skupić.
Niestety ma pewne problemy z pewnością siebie. Nie zna swojej wartości. Jest bardzo podatny na wpływ innych osób oraz niezwykle, wręcz dziecinnie naiwny jeżeli weźmiemy pod uwagę jego życiowe doświadczenie. Łatwo mu wcisnąć pierwszy lepszy kit. Jednak umie walczyć o swoje, oj jak się na coś uprze to lepiej się chować. Gdy coś sobie postanowi, będzie do tego dążyć.

Krzepa: 50 Zręczność:70 Percepcja: 30


Okej

Awatar użytkownika
Plag
Posty: 11
Gatunek: Lew (pochodzi z Egiptu)
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 08 gru 2015
Zdrowie: 100
Krzepa: 40
Zręczność: 50
Percepcja: 60
Autorzy obrazków: Generator lioden
Kontakt:

#295

Post autor: Plag » 29 lip 2020, 17:55

  • Narodził się w południowym Egipcie. Jego ojciec pełnił rolę znachora w stadzie pod przywództwem Faraona.
  • Wiek dziecięcy spędził na zabawach z innymi pamiątkami i nauce tradycji stadnych. W momencie zbliżania się do wieku nastoletniego doszła nauka polowania oraz walki.
  • W momencie osiągnięcia wieku nastoletniego przeszedł staną ceremonię i poznał przeznaczenie. Od tego czasu miał pomagać ojcu w dbaniu o zdrowie stada.
  • Przez rok zdobywał wiedzę medyczną pod czujnym okiem ojca opatrując rany, łącząc choroby oraz inne przekleństwa śmiertelnego życia. Zetknął się z dolegliwościami, o których istnieniu nie miał dotąd pojęcia. W pełni poznał tajniki ziołolecznictwa i właściwości roślin, o które był pytany przez ojca o każdej porze dnia. Czasami budził syna w nocy, żeby przepytać go tak profilaktycznie, a zła odpowiedź lub jej brak kończyły się dla Plaga wylaniem kubła zimnej wody na pysk. Chcąc nie chcąc musiał przyjąć wiedzę.
  • Fach leczniczy opanował, ale nie chciał dla siebie takiego życia. Zadecydowano za niego... starsi decydowali za młodszych w stadzie, a jemu to się nie podobało. Nadszedł czas buntu.
  • Pełen mieszanych uczuć opuścił Egipt kierując się w nieznane. Porzucił rodzinę, swoją posadę w stadzie. Wreszcie poczuł się wolny.
  • Miał szczęście spotkać kogoś, kto również podróżuje. Wielbłąd Ku-ta-sra-ka, który poza wymyślonymi historiami o byciu wychowanym przez dziwne bezwłose małpy, trudnił się wędrówkami. Plag zawarł układ z wielbłądem, że ten pomoże dostać mu się do miejsca, gdzie nikt z Egiptu go nie znajdzie, a w zamian Plag będzie chronił przed drapieżnikami dromadera. Podróż trwała dwa lata i to z przerwami tygodniowymi, ale udało się. Obaj dotarli aż tutaj ì pożegnali się w zgodzie.

Percepcja- 60
Zręczność- 50
Krzepa: 40

Akcja Króla Lwa dzieje się w Tanzanii. Z Egiptu to jest jakieś 3000 km, więc napisz coś więcej o tej wędrówce.

Akcept
Obrazek

Awatar użytkownika
Plag
Posty: 11
Gatunek: Lew (pochodzi z Egiptu)
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 08 gru 2015
Zdrowie: 100
Krzepa: 40
Zręczność: 50
Percepcja: 60
Autorzy obrazków: Generator lioden
Kontakt:

#296

Post autor: Plag » 30 lip 2020, 18:05

Dopisałem coś tam o wędrówce.
Obrazek

Awatar użytkownika
JieLing
Posty: 8
Gatunek: Lew
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 16 maja 2017
Zdrowie: 100
Krzepa: 40
Zręczność: 60
Percepcja: 50
Autorzy obrazków: Ssak
Kontakt:

#297

Post autor: JieLing » 03 sie 2020, 3:04

Historia: JieLing pochodzi z kraju gdzie tradycja to wszystko, mały LingLing nie miał wybitnego życia, był synem przywódcy stada, jak wiele innych lwiątek w jego otoczeniu. Jego ojciec miał wiele lwic w swoim haremie. Zarówno lwice jak i ich dzieci odkąd tylko pamiętały walczyli o uwagę i miłość samca. Ich kultura miała wiele zasad i nie wybaczała, żadnych błędów. JieLing czuł się przytłoczony tą całą niekończącą się walką, więc gdy tylko skończył półtora roku wyruszył w podróż, aby odnaleźć swoje przeznaczenie. Jedyne co wziął ze sobą to kawałek wstążki, którą miał związaną rosnącą wtedy ledwo grzywę. Jego podróż nie była ani trochę taka jak sądził. Była o wiele trudniejsza i o wiele bardziej męcząca niż się spodziewał. Po drodze nauczył się podstaw medycyny. Żaden z niego co prawda cudotwórca, ale zna podstawy. O wiele bardziej jednak zainteresowało go rzemiosło, którego miał szansę się nauczyć od przeróżnych kultur, które napotkał na swojej drodze. Pasją do tworzenia zaraził go pewien tygrys, który dołączył się do niego w pewnym momencie. Owy tygrys pokazał mu bowiem łyse małpy, które były niesamowicie zręczne i niebezpieczne. Tworzyły narzędzia i budowały domy, dzięki tym poprawiały jakość swojego życia, widok ten tak zafascynował JieLinga, że ten postanowił zostać rzemieślnikiem.

Charakter: Warunki w jakich wychowywał się JieLing potrafiły być bezlitosne, bardzo często trzeba było uważać, aby nie pożegnać się ze swoim życiem zbyt szybko. Potrafi on kombinować i knuć, czuje się niekomfortowo i jest podejrzliwy gdy ktoś poświęca mu zbyt dużo uwagi gdy się o nią nie starał. Nie brakuje mu inteligencji i szybko się uczy, zwraca uwagę na małe rzeczy, a w szczególności na zachowanie tych, którzy są w jego otoczeniu. Nigdy nie był dobry w okazywaniu uczuć, ale jeżeli zależy mu na kimś ta osoba na pewno odczuje to poprzez jego czyny. Swoją samotność bardzo często maskuje szerokim uśmiechem i frywolnym zachowaniem. Potrafi być zazdrosny i zaborczy i choć kreuje się na kozaka to w środku jest raczej ciepłą kluchą, która potrzebuje dużo miłości.

K - 40
Z - 60
P - 50

PW
Obrazek

Awatar użytkownika
Iskra
Posty: 3
Gatunek: Kot czarnołapy
Płeć: Samica
Data urodzenia: 31 gru 2015
Zdrowie: 100
Krzepa: 10
Zręczność: 60
Percepcja: 20
Autorzy obrazków: Chepko
Kontakt:

#298

Post autor: Iskra » 05 sie 2020, 12:30

Imię: Iskra
Gatunek: Kot czarnołapy
Umaszczenie: Szylkret
Kolor oczu: Malachitowy
Długość ciała z ogonem: 50cm
Waga: 2kg
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Iskra była jedynaczką, dzięki temu cała uwaga została poświęcona na jej prawidłowy rozwój i kreowanie się charakteru. Wyrosła na niewielkich rozmiarów, dumną i ambitną kotkę. Jako iż jej gatunek należał do samotników, podstawy z łowiectwa i tropienia miała opanowane w jednym małym pazurku.
Iskra mówi o sobie w trzeciej osobie, dzięki temu łatwiej jej kontrolować emocje, jakby poczucie straty czy radości tyczyło kogoś innego niż jej własnej persony.
Jej niewielkie rozmiary i zdolności sprawiają iż nadaje się dobrze na szpiega z czego skwapliwie korzysta. Za swoje usługi wymaga zapłaty lub przysługi. Ochoczo przyjmuje zlecenia od większych gatunków przez co mile łechcze jej ego iż nawet najmniejsi potrafią być przydatni.
Ma silną wolę choć potrafi być bardzo leniwa, siłą czy groźbą do niczego jej się nie zmusi.
Co pełnię składa niewielki podarek swojej bogini księżyca, która jest patronką łowców i skrytobójców.

"Ta tutaj mogłaby jeszcze coś o sobie dodać, ale jest zbyt zmęczona, idź przeszkadzać komuś innemu".

Statystyki
10/60/20
Akcept

Awatar użytkownika
Thu'um
Posty: 29
Gatunek: Lew
Płeć: Samica
Data urodzenia: 17 cze 2016
Zdrowie: 100
Krzepa: 65
Zręczność: 55
Percepcja: 30
Autorzy obrazków: Av: WolvesWoodGlenAdopts, logo: malaika.
Kontakt:

#299

Post autor: Thu'um » 08 sie 2020, 18:26

Przeszłość: Właściwie to nie pamięta swojego rodzinnego stada, może była zbyt mała, żeby je zapamiętać, a może celowo wyrzuciła tą informację z pamięci. Pamięta jednak wciąż - jakby to było wczoraj - burzową noc, grzmoty i błyskawice uderzały raz za razem, deszcz ciężko uderzał o ziemię która nie nadążała, aby go przyjmować. Serce dziko bijące w małej piersi z taką siłą, że miało się wrażenie jakby zaraz miało połamać klatkę z żeber i wyrwać się na wolność. A wśród tego wszystkiego jeszcze odgłosy walki; ale nie byle jakiej walki – jej matki, walczącej o życie swoje i swoich dzieci z obcym lwem, który zaatakował ich podczas szukania kryjówki przed pogodą. Najwyraźniej uznał, że samotna lwica z trójką lwiątek będzie łatwym celem – nie wziął jednak pod uwagę tego, że lwica będzie jednak walczyć tak zajadle, acz jej odwaga nie została doceniona przez Bogów, gdyż samiec ostatnim potężnym uderzeniem łapy powalił samicę. Ta tylko ostatkami siłami spojrzała w kierunku swoich młodych szeptając ‘Uciekajcie!’. Perłowo oka teraz spoglądała śmierci prosto w oczy – a miały one kolor krwistoczerwony z obłędem i wściekłym błyskiem jarzącym się za każdym razem, gdy kolejny błysk rozświetlił nocny firmament. Czując kuksańca w żebra od bardziej trzeźwego umysłem brata, rzuciła się wraz z rodzeństwem do ucieczki. Nie wiedzieli, gdzie uciekać, łapy ślizgały im się w błocie i kałużach, deszcz i kolejne błyskawice dodatkowo je oślepiały, a fakt, że czuli na swoim karku gorący oddech lwa i słyszeli jego ciężkie kroki wcale nie sprawiał, że ich przerażone umysły były wstanie trzeźwo analizować sytuację. Ostatnie co z tego pamięta to błysk kłów, a następnie oślepiający błysk, ogłuszający huk i spadanie.

Nieprzytomną i ledwo żywą odnalazła ją samotna lwica, która kto wie, może w napływie chwili altruizmu postanowiła zabrać lwiczkę ze sobą. Gdy ta się ocknęła minęło wiele dni, acz wspomnienie ostatniej nocy wciąż tkwiło w jej umyśle świeże niczym blizny, który nigdy nie miały się zagoić. Dorastała wychowywana przez ów lwicę surową i twardą łapą, która nauczyła ją wszystkiego, czego powinna wiedzieć, aby poradzić sobie na świecie - a tym bardziej, gdy spotka na swojej drodze ponownie owego lwa. Gdyż z chwilą ocknięcia się przyrzekła sobie, że zemści się na zabójcy jej matki i zapewne jej rodzeństwa, jeśli nie mieli tyle szczęścia co ona.





Krótko o niej samej: Trudno z góry określić jej charakter, potrafi przybierać różne maski i zagrać tak, aby inni zagrali według jej zasad. Nauczona tego, iż liczyć można tylko na siebie, dba wyłącznie swoje własne dobro nie licząc się z innymi. Jeśli obierze sobie jakiś cel, to chociażby po trupach, ale go zrealizuje. Nie boi się konfrontacji – ba – uwielbia te fizyczne, gdyż dyplomatka z niej raczej żadna, chociaż może jakby jej się chciało spróbować to może i okazałoby się, że jest w tym całkiem niezła, ale po co? Lepiej komuś przyłożyć w mordę, jest szybciej i łatwiej. Nie jest, jednak aż tak narcystyczna i egoistyczna jakby się mogło wydawać, stać ją na szczere gesty, jeśli kogoś naprawdę polubi zyskuje w niej wtedy naprawdę lojalną przyjaciółkę. Tą stronę siebie jednak skrzętnie ukrywa, gdyż powtarzano jej zawsze, że jeśli przywiąże się do kogoś to stanie się przez to słaba, a ona na słabość nie może sobie pozwolić.


K: 65
Z: 55
P: 30

Akcept, ale dopisz datę urodzenia
Obrazek
Obrazek
Voice.

Cień jest w każdym z nas. I wszędzie, na każdym kroku, zawsze, gdy stajemy przed jakimś wyborem, musimy go zabić.

Awatar użytkownika
Clay
Posty: 11
Gatunek: Lew
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 22 gru 2018
Zdrowie: 100
Krzepa: 65
Zręczność: 50
Percepcja: 35
Autorzy obrazków: azaleasdoll lion creator
Kontakt:

#300

Post autor: Clay » 09 sie 2020, 23:35

Imię: Baron Clay
Data urodzenia: 22.12.2018

Historia: Przyszedł na świat w małej osadzie. Syn prostych lwów i wiadomo, że nie będzie nikim wyjątkowym. Polował i robił inne lwie rzeczy do czasu aż mu się znudziło. Rutyna go codziennie przybijała. Raz się żyje pomyślał a wtedy został podróżnikiem i przed dotarciem do owego punktu zabił złego bandytę co było jednym z lepszych rzeczy jakie zrobił.Teraz poszukuje zleceń. Wiedzie życie wędrownego najemnika. Ostatnio złapał zlecenie ale coś mu śmierdziało bo zleceniodawca nie chciał dać zaliczki. Drążył temat zaliczki aż tu nagle znikąd wyskoczyły dwie hieny i próbowały go zabić. To zlecenie było zasadzką pomyślał i zabił hieny. Ktoś chce jego życia ale nie wie kto albo to przypadek.

Umiejętności: szybkość i zwinność.

Charakter:
Pomocny-Można to nawet nazwać jego wadę, a on sam nie lubi pomagać ale to robi.
Bezlitosny-Dla wrogów.
Miły-Dla osób, których zna.

Statystyki:
Zręczność 65
Krzepa 50
Percepcja 35

Widziałam że pytałeś o staty i jeszcze się zastanawiasz, więc daj znać jak zadecydujesz bo po akcepcie nie będziesz mógł zmienić.

Odpowiedz

Wróć do „Niezbędnik”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość