Newsy
Fabuła
  • Magiczny intruz
  • W Mrocznym Bractwie pojawił się potężny szaman, z którym Enasalin negocjuje współpracę.
  • Ojcowska troska
  • Ragir wraz z córkami wprowadził się do nowego domu
  • Wieczór panieński
  • Na Lwiej Skale trwa w najlepsze impreza z niezapomnianymi atrakcjami
  • Bitwa w LZ
  • Na Złotych Łąkach rozpoczęła się walka Lwioziemców z heroldami Wodza.
  • Potomstwo księżniczki
  • Narie i Haki zostali rodzicami czwórki lwiątek
  • Hienia banda
  • Pod wiekową akacją zebrała się grupa hien w poszukiwaniu domu.
  • Na terenie wroga
  • Szkarłatna ranna w walce z członkiem swojego stada znalazła schronienie na Lwiej Ziemi
  • Ratunek dla księżniczki
  • Po zaginięciu Sariny jej poszukiwaniem zajęły się lwioziemskie młodziki
x
Suwak
Lwia Skała Wodopój Las Kanion Termitiery Jezioro ZZ Wulkan Góry LS Jaskinie Kilimandżaro Upendi Drzewo życia Wielki Wodospad Zakątek Przodków Oaza Ruiny Pustynia Ciernisko Cmentarz Pole bitwy Zarośla Bagno Słone jezioro Gejzery Góry ZZ Wielka woda Jezioro szmaragdowe Jezioro flamingów Kaskada Grobowiec Rzeka Wąwóz Dżungla Pustkowia Równina Rzeka 2 Sawanna 2 Rzeka 3 Las namorzynowy Dolina wichrów Nadrzecze Dolina LS Drzewo życia Sawanna LZ Lupa

Podnóże

Majestatyczna siedziba władców Lwiej Ziemi, z której sprawowali władzę nad całą krainą. Olbrzymia skała, kształtem przypominająca królewski tron, pełna jest jaskiń, w których można znaleźć bezpieczne schronienie. Z jej szczytu roztacza się zapierający dech w piersiach widok na otaczające tereny.

Awatar użytkownika
Tib
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 821
Gatunek: lew
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 24 paź 2014
Krzepa: 65
Zręczność: 58
Percepcja: 30
Autorzy obrazków: dirke(avatar), tigon(podpis)
Kontakt:

Re: Podnóże

#671

Post autor: Tib » 16 paź 2019, 21:54

Słysząc pierwsze słowa Hamzy Tib zaśmiał sie pod nosem. Jak on długo czekał aż w końcu ktoś to podłapie i odpowie w sposób jaki zrobiło Hamza.
-Spokojnie moja droga to tylko takie nasze żarciki- odparł wesoło, po czym spojrzał na samca.
-Dobra robota, ale "lampart" w zupełności wystarczy. Z resztą, sam do najjaśniejszych nie należysz, prawda?- dodał żartobliwym tonem.
-A wspomniany wcześniej jegomość to lampart który zawędrował tutaj i wdał się w bójkę z Nabo. Pozwoliłem mu odejść ale jeżeli jeszcze raz się tu pokaże to trzeba go będzie na jakiś czas przymknąć- odparł Daturze, po czym jego spojrzenie na powrót powędrowało ku Hamzie.
-Cóż, wyszło nad wyraz dobrze, nawet nasza królowa strzeliła krótkie przemówienie- rzekł wyraźnie zadowolony.
-A właśnie skoro już przy tym jesteśmy, to podjąłeś już decyzję, czy chcesz z nami zostać?- zapytał.

Awatar użytkownika
Datura
Gwardzista
Gwardzista
Posty: 962
Gatunek: Lew
Płeć: Samica
Data urodzenia: 19 paź 2015
Zdrowie: 100
Krzepa: 41
Zręczność: 47
Percepcja: 65
Autorzy obrazków: avek - Dirke, podpis - Askari i ja
Kontakt:

#672

Post autor: Datura » 16 paź 2019, 22:08

Machnęła obojętnie ogonem. Swoją drogą ciekawe, czy wąsy u lwa to wynik przypadku, czy rzeczywiście ten tutaj miał coś wspólnego z Tazabaną. Nie była to przecież często spotykana cecha u lwów.
- A tak, o nim już słyszałam. Chociaż przyznam, że dalej cała ta sprawa wydaje mi się dość podejrzana. - a niech to, tak się skupiła na odnalezieniu Viserii, że ostatecznie zapomniała zabrać pakunku ze swędzącym proszkiem z jaskini. Oby w międzyczasie nikt go sobie nie przywłaszczył. Właściwie... jeśli nawet ktoś by się na niego pokusił nie wiedząc co jest w środku na pewno padłby ofiarą własnej ciekawości.
- Ekhem, skoro już mowa o zostawaniu, to poznaj Viserię. - przerwała Tibowi i wskazała na białą lwicę. - Jest zdecydowana dołączyć do stada, wie już co i jak, pozostaje tylko kwestia formalności. - odwróciła się na chwilę do białej.
- To jest właśnie Tib, który tu rządzi. Brązowa gęsta grzywa, beżowe futro, pysk poczciwego wujka i lekki nadmiar tłuszczyku. - szeptem opisała Viserii kanclerza, zerkając z rozbawieniem co on na ten obrazowy opis.
Panna Marulka STOS!!Postrach LZ
ObrazekgłosKP
Obrazek

Awatar użytkownika
Mjinga
Aspirant
Aspirant
Posty: 56
Gatunek: Lew
Płeć: Samica
Data urodzenia: 31 gru 2016
Krzepa: 45
Zręczność: 60
Percepcja: 45
Autorzy obrazków: disney + ja
Kontakt:

#673

Post autor: Mjinga » 17 paź 2019, 10:42

Datura? Och, Danuta zdecydowanie bardziej do ciebie pasuje, Danka!
Uśmiechnęła się wesoło w kierunku Nie-Danuty (NIESTETY!), nadal najwyraźniej dumna z tego, iż mogła przedstawić swojej najlepszej przyjaciółce swojego najwspanialszego chłopaka, który z pewnością będzie jej wsparciem do końca dni! A pewnego dnia zapewni jej gromadę potomstwa, które będą rozpieszczać i wychowywać w harmonii. Oby tylko odziedziczyły jej inteligencję, bo kochany jakoś milczy - pewnie nie ma nic mądrego do dodania. Ale czy to ważne? Oczy. Ach, no tak, nie odpowiedziała! Powróciła spojrzeniem na Hamzę.
- Właśnie oba. Bo są fajne razem. Nie tylko czerwone, nie tylko wyblakłe.
Skoro samiec nie zaprzeczył, że jest jej chłopakiem, to znaczyło, że mocno ją kochał. Prawda? W końcu nie jest się czyimś chłopakiem, jak się go nie kocha!
Potem podszedł tamten lew i jedna samica odeszła. Och, zapomniała jeszcze powitać się z biała! Skinęła jej głową. Nie wiedziała, iż Viseria z pewnością nie zdaje sobie z tego sprawy. A skoro ona się nie odzywała, to i Mjinga milczała.
- Mam wrażenie, że znamy się całą wieczność, Dan... Daturo! - odpowiedziała jeszcze na pytanie, doznając nagle olśnienia i przypominając sobie, iż kumpela zadała jej pytanie! Potem jakaś tam wymiana zdań między jej ukochanym i tamtym samcem... Moment, moment!
- Siemasz, teściu! - zawołała i ruszyła do Tiba, chcąc go uściskać. Są w końcu rodziną, co nie?!
- Ej! Ja też chcę! Zapomniałaś? CO Z CIEBIE ZA PRZYJACIÓŁKA?! - spojrzała z pewnym wyrzutem na Daturę. Przecież mówiła! Mówiła, że chce do stada! A ona? Olała ją! Spiorunowała spojrzeniem Viserię. Naprawdę już zajęła jej miejsce w serduszku Dat?
DLACZEGO ZAWSZE JĄ TO SPOTYKA?!
Wszyscy przestają ją kochać, nagle, bez ostrzeżenia. Rodzice, partnerzy, a teraz nawet Datura... Podbródek najinteligentniejszej w okolicy zaczął drżeć zdradziecko. Jeszcze moment i się rozryczy. Tego na pewno oczekują od Lwioziemców! Podatności na emocje i wielkiego serc!

Awatar użytkownika
Datura
Gwardzista
Gwardzista
Posty: 962
Gatunek: Lew
Płeć: Samica
Data urodzenia: 19 paź 2015
Zdrowie: 100
Krzepa: 41
Zręczność: 47
Percepcja: 65
Autorzy obrazków: avek - Dirke, podpis - Askari i ja
Kontakt:

#674

Post autor: Datura » 17 paź 2019, 13:50

Oby ta cała wieczność nie oznaczała tylko ostatniej nocy. Czego jak czego, ale nie na Lwiej Ziemi nie potrzeba było więcej dzieciaków, którymi nie będzie miał kto się zajmować.
Przerwała śmieszki i obejrzała się na Mjingę, po której nie spodziewała się takiego ataku złości.
- Przecież jako synowa kanclerza miejsce w stadzie masz zapewnione, nie muszę cię chyba przedstawiać twojej własnej rodzinie. - odpowiedziała żartem, choć nie miała pewności czy Mjinga to zrozumie.
- Jak już się uwiniemy z tym całym przedstawianiem się, może spędzimy razem trochę czasu, przyjaciółko? - zapytała, wiedząc że lwica i tak nie zna słowa "badanie". - Zrobimy sobie we trójkę babski wieczór czy coś. - zaproponowała, nie chcąc spuszczać z oka także Viserii. Zbyt wiele lwic i lwiątek znikało, by zostawić te dwie bez nadzoru. Oczywiście najpierw dowie się kim jest ten cały Hamza i czy jest godny zaufania.
Panna Marulka STOS!!Postrach LZ
ObrazekgłosKP
Obrazek

Awatar użytkownika
Viseria
Aspirant
Aspirant
Posty: 47
Gatunek: lew
Płeć: Samica
Data urodzenia: 22 mar 2017
Krzepa: 30
Zręczność: 50
Percepcja: 70
Autorzy obrazków: base:Zeevoid, kuwaki; color: ja
Kontakt:

#675

Post autor: Viseria » 17 paź 2019, 16:01

Lwica skłoniła leciutko głowę. Opis władcy pomógł jej jakoś sobie go wyobrazić i razem z jego głosem, lwica stworzyła jego obraz.
-Witaj Panie. Tak jak wspomniała Datura, chciałabym tu zostać. Jeśli tylko mnie zechcecie... nie wiem jak mogłabym być użyteczna dla stada.- powiedziała. Była tu jeszcze jedna lwica która lekko irytowała Viserię. Za każdym jej piskiem uszy lwicy lekko cofały się do tyłu. Babski wieczór? Oj... no dobra. Skoro Datura przyjaźni się z tą katarynką, to może coś w niej jest. Była tyle czasu sama, że teraz każda szansa na towarzystwo była mile widziana.
Obrazek

Awatar użytkownika
Tib
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 821
Gatunek: lew
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 24 paź 2014
Krzepa: 65
Zręczność: 58
Percepcja: 30
Autorzy obrazków: dirke(avatar), tigon(podpis)
Kontakt:

#676

Post autor: Tib » 17 paź 2019, 19:44

-Witaj- odparł wesoło, gdy Mjinga nazwał go teściem a jednocześnie we łbie brązowogrzywego pojawiły się bardzo mocne obawy co do stanu psychicznego lwicy.
-Spokojnie moja droga, nikt o tobie nie zapomniał- odparł, gdy lwica zareagował dość gwałtownie na brak uwagi ze strony Datury.
-Ale pozwól, że wpierw zajmę się Viserią- dodał, po czym, poczynił kilka korków w kierunku białej.
-Żaden ze mnie pan- rzekł wesoło, zatrzymując się metr od białej.
-Możesz mi mówić po imieniu- dodał przyglądając się białej.
-Miło mi to słyszeć i nie musisz się tak tym przejmować. Lwia Ziemia przyjmie każdego kto ma w sobie choć odrobinę dobra a jak na ciebie patrzę, to mam wrażenie, że masz go w sobie pod dostatkiem- powiedział nadając swojemu głosowi przyjacielski ton.
-Oczywiście znajdziemy dla ciebie jakieś zadanie więc jeżeli masz ambicje to będziesz mogła się wykazać- dodał.
-Jest może coś co chciałbyś opowiedzieć mi coś o sobie? - zapytał łagodnym, przyjacielskim głosem. Skoro już tak sobie gawędzili, to Kanclerz chciał wykorzystać okazję i trochę poznać Vis.

Awatar użytkownika
Viseria
Aspirant
Aspirant
Posty: 47
Gatunek: lew
Płeć: Samica
Data urodzenia: 22 mar 2017
Krzepa: 30
Zręczność: 50
Percepcja: 70
Autorzy obrazków: base:Zeevoid, kuwaki; color: ja
Kontakt:

#677

Post autor: Viseria » 18 paź 2019, 23:05

Biała uśmiechęła się nico śmielej.
-Dobrze...Tib.- powiedziała. Podobało jej się to równe traktowanie innych. Przecież w każdym stadzie zwykle hierarchia była mocno zaznaczona. Lwica zarumieniła się na pochwałę -Staram się. I bardzo bym chciała przysłużyć się w jakiś sposób stadu. - dodała.- Przybyłam z góry Kilimandżaro. Członkowie rodziny zmarli albo odeszli i sama nie byłam w stanie przetrwać w górach. Szukałam lepszego miejsca- nie wspomniała o Nathinie. Albo o innych...przygodach. Nie chciała do tego wracać i rozpamiętywać.
Obrazek

Awatar użytkownika
Hamza
Aspirant
Aspirant
Posty: 62
Gatunek: P.Leo
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 01 sty 2018
Krzepa: 65
Zręczność: 50
Percepcja: 35
Autorzy obrazków: ALETIE(Freelineart) Di kolory i modyfikacje własne
Kontakt:

#678

Post autor: Hamza » 18 paź 2019, 23:41

- Ah Datura, nie Danuta. - Jemu chyba też bardziej przypadła do gustu tamta wersja imienia. Bo jak teraz zdrobnić Daturę? Datka?
Parsknął sobie jeszcze rozbawiony tym że gra słów z grubaskiem wprowadziła lwice w lekkie skonfudowanie, z resztą celowe. Żart się udał więc miał powody do dumy.
- Faktycznie, nieładnie byłoby dowcipkować o kolorze czyjejś sierści. Mnie raczej chodziło o coś innego, mówiąc "czarnuch", w myśli miałem typa spod ciemnej gwiazdy. - Którym jegomość nie był, za to ciekawe rzeczy o takich opowiadał.
Uśmiechnął się pogodnie.
- Zwiedziłem okolice i chyba zostanę z wami. - Co tu więcej gadać? Ma tu tatę, dziewczynę, Daturę, królowa też już koronowana i bardzo polubił ten wielki głaz zwany Lwią Skałą. Byłoby mu okropnie przykro, gdyby musiał szukać sobie domu gdzieś indziej.
Kontem oka spojrzał na Viserie, cóż za dramatyczna persona ślepa, samotna, serce kraja się na sam wstęp historii jej życia. Siedział więc cicho ustępując miejsca w ceremoni mianowania na członka Lwiego stada, machnął łapą w stronę Mjingi by podeszła, usadziła zadek obok niego i grzecznie poczekała na swoją kolej.
Smukły samiec o jasnej liliowej sierści(kolor futra w bladym, gołębiowo-szarym kolorze z lekkim różowym nalotem), ciemnej czarnej grzywie i plecach.Na pysku ma kilka ciemniejszych kropek, oczy dookoła są ciemniejsze.
Prawe oko jest białe(podobnie jak brew przez którą przechodzi niewielka blizna), zaś lewe czerwone.


Obrazek

Awatar użytkownika
Mjinga
Aspirant
Aspirant
Posty: 56
Gatunek: Lew
Płeć: Samica
Data urodzenia: 31 gru 2016
Krzepa: 45
Zręczność: 60
Percepcja: 45
Autorzy obrazków: disney + ja
Kontakt:

#679

Post autor: Mjinga » 19 paź 2019, 12:39

Och, gdyby tylko Datura wiedziała, jak mocno była w błędzie uznając, iż jej najlepsza przyjaciółka na zawsze zna sie z Hamzą od ostatniej nocy! Nie, nie dlatego, że Mjinga nie rozłożyła przed nim nóg (co pewnie by zrobiła już dawno, gdyby byli sami! w dowód miłości!), lecz dlatego, iż znała go... o wiele, wiele krócej. Na szczęście nie kontynuowała wątku, nie dopytywała i nie drążyła tematu. Zamiast tego wspomniała o jej pochodzeniu. Cholera, faktycznie, była teraz kimś ważnym! W pierwszej reakcji zachichotała więc.
- O ja niemądra, faktycznie! Hmmm... Teściu, kiedy będą mogła mówić na ciebie 'tato'? - spytała, wbijając spojrzenie roziskrzonych ekscytacją ślepek w kanclerza. "Tato" brzmiałoby w końcu jeszcze lepiej; byłaby jeszcze ważniejsza! A kto wie, pewnego dnia - jak już jej ukochany odziedziczy stanowisko ojca - zostanie pierwszą damą! Byleby tylko Tib nie żył zbyt długo, bo tak już z przywódcami bywa...
Ożywiła się jeszcze bardziej na wieść o planowanym babskim wieczorze. Chyba nawet będzie w stanie zaakceptować obecność tamtej całej Vis-wpieprzaczkisięnamojemiejscewsercuDat. W końcu to właśnie Mji została nazwana przyjaciółką! Datura wciąż ją kochała! Zaraz jednak spojrzała na Hamzę.
- Mogę, kochanie? - spytała. W końcu teraz byli prawie rodziną i wypadałoby żyć w zgodzie! Poza tym skoro mają być w jednym stadzie, raczej wypadało współpracować.
Podeszła do Hamzy, dokładnie w miejsce, które jej wskazał, siadając obok. Blisko. Zbyt blisko. Bok jej ciała przylegał do boku samca, co wyraźnie odpowiadało tępaczce. Lubiła jego bliskość, czuła się kochaną, miała dom, przyjaciółkę, chłopaka, teścia-kanclerza, stado... Szkoda tylko, że sprawnego mózgu brak - ale na szczęście była nazbyt głupia, by to zauważyć - co zaś mowa o tym, by się tym przejęła? - Obiecuję, że na tym wieczorze będę grzeczna. Żadnych tańczących lwów ani nic, słowo - szepnęła jeszcze, pochylając się w kierunku ucha kompana.

Awatar użytkownika
Datura
Gwardzista
Gwardzista
Posty: 962
Gatunek: Lew
Płeć: Samica
Data urodzenia: 19 paź 2015
Zdrowie: 100
Krzepa: 41
Zręczność: 47
Percepcja: 65
Autorzy obrazków: avek - Dirke, podpis - Askari i ja
Kontakt:

#680

Post autor: Datura » 19 paź 2019, 14:37

Wysłuchała słów Tiba wobec Viserii, zadowolona że nie oceniał samicy jedynie po pozorach. Nie każdy musi być wojownikiem, więc biała lwica na pewno znajdzie miejsce dla siebie w stadzie.
- Tak, Datura. Czy mogłabym skraść na chwilę pańską narzeczoną? Skoro szykuje się weselisko trzeba wyprawić Mjindze porządny wieczór panieński. - Uderzyła ją myśl, że w ten pokrętny sposób mogłaby zostać teściową Mjingi, ale szybko pozbyła się jej z głowy. - Tib, mam nadzieję że nam wybaczysz? - uśmiechnęła się słodko do samców. Niech myślą, że dziewczyny spędzą resztę dnia na plotkach, zabawach i porównywaniu swoich partnerów. Na to też pewnie przyjdzie czas, ale najpierw ważniejsze sprawy.
- Tib może zdradzisz przyszłemu synowi w tym czasie kilka rad na temat szczęśliwego pożycia? Albo zróbcie sobie jakieś polowanie, czy co tam robią samce w wolnym czasie. - rzuciła szybko zanim ktoś znowu się rozgada. Zamierzała tutaj wpaść tylko na chwilę by przedstawić Tibowi Viserię, więc czas już się było zmywać.
- Chodźmy dziewczyny! - zarządziła Datura, posyłając Mjindze oczko a Viserię zaczepiając ogonem. Może już po badaniach zorganizuje Mjindze tańczącego lwa. W końcu to jedna z niewielu rzeczy, do których samcy byli przydatni oprócz robienia kłopotów.

ZT jeśli dziewczyny też pójdą
Panna Marulka STOS!!Postrach LZ
ObrazekgłosKP
Obrazek

Odpowiedz

Wróć do „Lwia Skała”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości