Newsy
Fabuła
  • Niebezpieczeństwa pustyni
  • Mimo że burza piaskowa i fatamorgany to nie jedyne zagrożenia czyhające na morzu piasku, pojawiają się na nim zbłąkani wędrowcy.
  • Ku przygodzie
  • Pod Drzewem Życia zebrali się poszukiwacze przygód, chętni by wyruszyć na wyprawę życia.
  • Zamieszanie pod Lwią Skałą
  • Na ceremonii koronacji pojawił się pierzasty wysłannik byłej księżniczki.
  • Tragedia w Wąwozie
  • Młody Lwioziemiec popełnił samobójstwo rzucając się z urwiska.
  • Burze w stadzie Berghi
  • Po sprzeczce w stadzie dwójka lwów opuściła Królestwo. Do stada dołączają jednak nowi rekruci.
  • Powrót herszta
  • Ragir po tajemniczym zaginięciu pojawił się na dawnych terenach Złej Ziemi.
x
Suwak
Lwia Skała Wodopój Las Kanion Termitiery Jezioro ZZ Wulkan Góry LS Jaskinie Kilimandżaro Upendi Drzewo życia Wielki Wodospad Zakątek Przodków Oaza Ruiny Pustynia Ciernisko Cmentarz Pole bitwy Zarośla Bagno Słone jezioro Gejzery Góry ZZ Wielka woda Jezioro szmaragdowe Jezioro flamingów Kaskada Grobowiec Rzeka Wąwóz Dżungla Pustkowia Równina Rzeka 2 Sawanna 2 Rzeka 3 Las namorzynowy Dolina wichrów Nadrzecze Dolina LS Drzewo życia Sawanna LZ Lupa

Złote Łąki

Sięgające po horyzont połacie bujnych traw stanowią królestwo zwierząt kopytnych. Przemierzają je wielotysięczne stada zebr i antylop, a czasem pojawiają się także większe ssaki jak żyrafy czy słonie. Przyciąga to drapieżników, liczących na udane polowanie. Gdzieniegdzie występują pojedyncze akacje i baobaby, w których cieniu można ukryć się przed upałem.

Awatar użytkownika
Mistrz Gry
Posty: 1033
Kontakt:

Re: Złote Łąki

#21

Post autor: Mistrz Gry » 18 maja 2019, 17:27

Serwal naprawdę żałował, że to dziecko z dużym prawdopodobieństwem stanie się towarem przetargowym w nadchodzącym konflikcie. Musiał się tylko dowiedzieć czyim dokładnie jest dzieckiem, ale nawet jeśli je rodzice nie byli nikim ważnym to wciąż trzymanie jej jako zakładnika mogło wyłączyć dwa dorosłe osobniki w walki. To było całkiem dużo, Wódz nauczył wszystkich swoich Heroldów wykorzystywać każdą taką sytuację. Mimo gorzkich myśli wciąż jednak uśmiechał się szeroko. Opanowanie Gha'ala było nadzwyczajne.
- Jasmin moja droga, niestety tak, świat jest pełen złych zwierząt, inaczej z kim walczyliby dzielni bohaterowie. I pamiętaj to nie twoja wina, że mama się martwi, tylko Manego. A jeśli twój tata i wujek go znaleźli to dobrze, przecież to oni są dobrymi bohaterami i wygrają - nawet nie dał po sobie poznać jak bardzo zainteresowała go wzmianka o zaczarowaniu kogoś w ropuchę. Wyglądało na to, że jej ważny wujek był kimś w rodzaju lokalnego szamana. To bardzo ważne, co prawda Gha'al nie sądził by dorównywał mu mocą w jakimkolwiek stopniu, ale wciąż będzie musiał uważać i dowiedzieć się jak najwięcej.
- Twój wujek z pewnością musi być potężnym szamanem, jak się nazywa? Może go znam, ja też jestem czarodziejem - powiedział wesołym tonem i pozwolił by w oczach zalśniły mu tęczowe iskierki.
"Nie należy martwić się tym jak wolno idzie wątek, należy cieszyć się tym jak ciekawie rozwija się fabuła"
Lista NPC

Awatar użytkownika
Jasmin
Posty: 191
Gatunek: Lew
Płeć: Samica
Data urodzenia: 15 sty 2019
Krzepa: 40
Zręczność: 40
Percepcja: 40
Autorzy obrazków: ja
Kontakt:

#22

Post autor: Jasmin » 18 maja 2019, 20:56

Słowa Gha'ala troszkę ją pocieszyły, więc przytknęła i spojrzała na niego wielkimi oczami.
- Mój tata na pewno jest bohaterem. Jest silny i ma bardzo ładną grzywę. Też będę taką mieć jak będę duża... to znaczy pan Mane tak powiedział. - zasmuciła się na myśl, że mógł ją oszukać. Miała nadzieję, że kiedyś będzie podobna do taty i będzie z niej dumny.
Otworzyła ze zdumienia pyszczek i zapomniała o smutkach, kiedy serwal wspomniał o czarach.
- Wujek Atcio jest bardzo wielkim szamanem, więc musi pan go znać. Każdy w okolicy go zna. Chociaż tak naprawdę jest mały. - zachichotała. Wujek był o wiele drobniejszy od taty i nawet nie miał całej grzywy. - Ale nie powinnam się z tego śmiać, bo to niegrzeczne. - dodała, uspokajając się.
- Niech pan coś wyczaruje! Proooszę - wlepiła w serwala błagalne spojrzenie i wczepiła się mocniej w jego sierść, zamierzając nie dać mu spokoju dopóki się nie zgodzi.
Z dala od bliskich, w nieznane rzucił los
W gwarze tajemnic brzmi nowy, nieznany głos
Znad Rzeki Wspomnień obłok unosi się
Dom twój daleki, zgubiony dawno gdzieś
♫♪♪

Awatar użytkownika
Mistrz Gry
Posty: 1033
Kontakt:

#23

Post autor: Mistrz Gry » 21 maja 2019, 15:00

Serwal pokiwał głową słysząc słowa małej. Miała w sobie tę samą dziecięcą naiwność co większość w jej wieku. To było wręcz urocze. Gha'al w je towarzystwie choć przez chwilę mógł się poczuć tak jakby cała ta sprawa go nie dotyczyła. Mrzonki były jednak wszystkim na co mógł sobie pozwolić.
- Przykro mi, ale dziewczynki u lwów nie mają grzyw - mruknął cicho, w tej kwestii nie chciał jej oszukiwać, chociaż wiadomość, że cholerny Mane tak zrobił wcale go nie zdziwiła. Najbardziej interesował go ten cały wujek szaman, znajomość swojego wroga była podstawą prowadzenia wojen. Istniała szansa, że stado młodej dysponuje większą siłą magiczną niż się spodziewali.
- Zgoda wyczaruje coś, ale potem opowiesz mi jak czaruje twój wujcio -zgodził się, przywołując na pysk promienny uśmiech. Przynajmniej tyle może dla niej zrobić. Serwal wyprężył grzbiet i sięgnął w głąb swego jestestwa. Wyczuł aurę lwiczki i obecność podążających za nim dusz. - Alaghar dotharei - wyszeptał i poczuł jak żołądek rozgrzewa mu wewnętrzna moc. Zogniskował ją skupiając myśli na pysku. Nagle z pyska Tkacza Dusz z trzepotem skrzydeł wyleciały dziesiątki motyli, których skrzydła wydawały się być utkane ze światła i ognia. Zaczęły wznosić się wirującą kolumną i tańczyć wokół Jasmin. Była to jedna z prostszych manifestacji mocy, ale jednocześnie z najbardziej efektownych wizualnie. Po kilkunastu sekundach, lśniące motylki zaczęły powoli znikać zostawiając po sobie skrzące się w powietrzu iskierki.
"Nie należy martwić się tym jak wolno idzie wątek, należy cieszyć się tym jak ciekawie rozwija się fabuła"
Lista NPC

Awatar użytkownika
Jasmin
Posty: 191
Gatunek: Lew
Płeć: Samica
Data urodzenia: 15 sty 2019
Krzepa: 40
Zręczność: 40
Percepcja: 40
Autorzy obrazków: ja
Kontakt:

#24

Post autor: Jasmin » 21 maja 2019, 19:15

Czyli pan Mane kłamał też o tym. A ona mu przecież wierzyła i myślała, że jest miły. Ta myśl zasmuciła ją jeszcze bardziej.
- Szkoda... ale mama też jest ładna, to może będę podobna do niej. To znaczy trochę jestem. Mama ma inny kolor oczu. I jest taka wysoka i szczupła. Sheila jest bardziej podobna do mamy. A do taty to nikt nie jest podobny. - zauważyła, że chyba zaczęła schodzić z tematu, więc zamknęła szybko buzię. Przytaknęła zgadzając się z serwalem i czekała w napięciu co się stanie.
Czegoś takiego się nie spodziewała. Otworzyła szeroko oczy z zachwytu i westchnęła cicho. Śliczne błyszczące motylki nagle pojawiły się znikąd (a właściwie z buzi Gha'ala, ale wolała nie myśleć że je wszystkie wcześniej połknął) i zaczęły wirować w powietrzu. Jasmin obracała się, podążając wzrokiem za iskierkami, które lśniły jak gwiazdy i rozświetlały rozpoczynający się zmierzch. Na początku bała się dotknąć motylków, bo wyglądały na tak delikatne jakby były zrobione z mgły. Ciekawość zwyciężyła jednak i ostrożnie wyciągnęła łapę ku tańczącym motylkom. One jednak przelatywały przez jej łapę, zupełnie jakby jej tam nie było. Z zachwytu zapomniała na chwilę o wujku, o panu Mane a nawet o mamie, która czekała w domu. Patrzyła na latające iskierki, dopóki całkiem nie rozpłynęły się w powietrzu i jeszcze przez chwilę nie mogła wydusić z siebie słowa.
Z dala od bliskich, w nieznane rzucił los
W gwarze tajemnic brzmi nowy, nieznany głos
Znad Rzeki Wspomnień obłok unosi się
Dom twój daleki, zgubiony dawno gdzieś
♫♪♪

Awatar użytkownika
Mistrz Gry
Posty: 1033
Kontakt:

#25

Post autor: Mistrz Gry » 01 cze 2019, 21:41

Serwal westchnął lekko i uśmiechnął się szerzej do małej. Widział po jej minie, że ta prosta sztuczka bardzo się jej spodobała. Sam bardzo ją lubił. Kiedy trafił na szkolenie do swojego mistrza myślał że cała "magia" wygląda w ten sposób. Rzeczywistość była bardziej skomplikowana i znacznie nudniejsza. Prawdziwa szamańska moc płynęła od dusz i prawie nigdy nie była efektowna wizualnie, ale Jasmin nie musiała o tym wiedzieć. Cieszył się, że może podtrzymać jej wiarę w bajkowe moce. Będzie jeszcze miała czas na rozczarowania. A może ten niewielki pokaz popchnie ją w stronę zainteresowania światem potęg nadprzyrodzonych. Skinął w jej stronę łbem, podszedł bliżej i położył łapę na jej grzbiecie.
- Podobało się? - zapytał swoim spokojnym, kojącym głosem. Wiedział, że tak ale chciał zachęcić ją do dzielenia się wrażeniami. Być może potrzebował po prostu pochwały. Gha'al przed zwerbowaniem przez Wodza bywał egoistą i nie przestał nim być całkowicie.
- Twój wujaszek na pewno też tak umie -dodał z uśmiechem, chociaż szczerze wątpił gdyż ta sztuczka nie była zbyt przydatna.
"Nie należy martwić się tym jak wolno idzie wątek, należy cieszyć się tym jak ciekawie rozwija się fabuła"
Lista NPC

Awatar użytkownika
Jasmin
Posty: 191
Gatunek: Lew
Płeć: Samica
Data urodzenia: 15 sty 2019
Krzepa: 40
Zręczność: 40
Percepcja: 40
Autorzy obrazków: ja
Kontakt:

#26

Post autor: Jasmin » 03 cze 2019, 0:01

Oderwała się od marzeń, gdy poczuła łapę Gha'ala na plecach.
- Bardzo! Te motylki były śliczne. One były prawdziwe? I co się z nimi stało? Może pan tak zrobić jeszcze raz? - podekscytowana bajkowym zjawiskiem zaczęła zarzucać serwala pytaniami. Na jej pyszczku gościł teraz szeroki uśmiech, a w oczach nie było widać śladu tęsknoty. Też by chciała umieć czarować takie śliczne rzeczy. Gdyby była szamanką, to całymi dniami robiłaby takie rzeczy.
- On tak nie umie. Nie widziałam nigdy żeby czarował. Tylko mama mi tak mówiła. - powrót do tematu rodziny sprawił, że minął zachwyt wywołany iskrzącymi motylkami. Jak mogła zapomnieć o mamie?
- Teraz wrócimy do domu? - zapytała smutno, a jej pyszczek zaraz wygiął się w podkówkę. Tak bardzo nie chciałaby, żeby tacie stało się coś przez nią kiedy pójdzie jej szukać.
Z dala od bliskich, w nieznane rzucił los
W gwarze tajemnic brzmi nowy, nieznany głos
Znad Rzeki Wspomnień obłok unosi się
Dom twój daleki, zgubiony dawno gdzieś
♫♪♪

Awatar użytkownika
Mistrz Gry
Posty: 1033
Kontakt:

#27

Post autor: Mistrz Gry » 08 cze 2019, 20:58

Ach ileż by dał by znowu być takim beztroskim dzieckiem. Patrzeć z nadzieją w przyszłość i bezgranicznie ufać wszystkim dorosłym. Fakt iż stojącą przed nim lwiczka już wkrótce trafi w wir wojny był wielce przygnębiający.
- Nie mogę powiedzieć co się stało z motylkami, prawdziwy magik nie zdradza swoich sekretów. Oczywiście, że mogę zrobić tak jeszcze raz, ale na razie już wystarczy. Najpiękniejsze i najbardziej tajemnicze rzeczy, to te które widujemy zbyt rzadko by stały się codziennością - tak powiedział mu kiedyś jego dawny mistrz i Gha'al zapamiętał te słowa do końca życia. Duża część mocy szamana wynikała z tego w co zwierzęta wierzą, a nie tego co widzą. Jego wspomnienia zepsuło niestety następne pytanie małej. Choć bardzo chciał nie mógł jej po prostu odprowadzić.
- Nie martw się, już za moment ruszymy, ale jeszcze nie. Jak chcesz mogę powiedzieć twojej mamie czarami żeby się nie martwiła - szczerze nie był nawet pewien czy by to potrafił, ale musiał ją jakoś pocieszyć.
"Nie należy martwić się tym jak wolno idzie wątek, należy cieszyć się tym jak ciekawie rozwija się fabuła"
Lista NPC

Awatar użytkownika
Jasmin
Posty: 191
Gatunek: Lew
Płeć: Samica
Data urodzenia: 15 sty 2019
Krzepa: 40
Zręczność: 40
Percepcja: 40
Autorzy obrazków: ja
Kontakt:

#28

Post autor: Jasmin » 08 cze 2019, 23:22

Gdyby nie było jej tak smutno, to na pewno zamęczałaby Gha'ala dopóki by jej nie powiedział o motylkach. W tej chwili myślała jednak tylko o mamie.
- Dlaczego nie możemy pójść teraz? - wiedziała, że nie można samemu chodzić po ciemku, ale przecież Gha'al był dorosły. I był czarodziejem. Na pewno więc nie bał się ciemności i mógł zaprowadzić ją do domu.
- Tak! Niech pan jej to powie. - aż podskoczyła z radości na ten pomysł.
- A mogę sama coś do niej powiedzieć przez czary? Byłoby fajnie. Albo może pan wyczaruje jakieś światełko, żebyśmy mogli pójść do domu. Bo chyba już nie jesteśmy daleko? Czy jesteśmy? - próbowała rozejrzeć się dookoła, ale było zbyt ciemno a ona nie znała terenów na tyle dobrze by wiedzieć gdzie się znajduje.
Z dala od bliskich, w nieznane rzucił los
W gwarze tajemnic brzmi nowy, nieznany głos
Znad Rzeki Wspomnień obłok unosi się
Dom twój daleki, zgubiony dawno gdzieś
♫♪♪

Awatar użytkownika
Mistrz Gry
Posty: 1033
Kontakt:

#29

Post autor: Mistrz Gry » 10 cze 2019, 19:39

Gha'al nie przepadał za kłamaniem, ale wiedział że czasem były niezbędne. Nauczył go tego nie kto inny jak Wódz. Większość z tego co wiedział i potrafił przekazał mu ich przywódca. Serwal był mu z tego powodu dogłębnie wdzięczny, ale zdawał sobie sprawę ze znikomej etyczności niektórych jego nauk.
- W ciemności nawet dorośli mogą się zgubić. Wtedy wszystko wydaje się groźniejsze i inne. Kiedy znika słońce lepiej jest nie podróżować, wszyscy to wiedzą - mruknął cicho, poniekąd było to prawdą. Nocą magia od wieków była silniejsza. Co prawda akurat on, Tkacz Dusz nie musiał się jej obawiać, ale nie chciał jej tego mówić. Poza tym młoda powinna się nauczyć, że dorośli nie są wcale idealni.
- Ty niestety nie możesz jej powiedzieć, jeszcze nie umiesz czarować, ale powiem jej żeby się nie przejmowała bo jesteś cała i zdrowa -wyszeptał delikatnym głosem i pogłaskał ją raz jeszcze. Zebrał się w sobie i poprzez zaklęcie krwi łączące go z Wodzem wyłapał cień jego obecności. Oczy zalśniły mu głębokim szmaragdowym blaskiem kiedy przekazywał swemu panu zwięzłe informacje o zakładniku. Oby duchy pośredniczące go nie zawiodły i Wódz zrozumiał ten niejasny psychiczny przekaz. Oczywiście wszystko odbyło się w absolutnej ciszy tylko za pomocą myśli. Kiedy skończył, wciąż bez pewności powodzenia uśmiechnął się do małej.
- Gotowe, rano wyruszymy. Twoja mama już wie. Może chcesz posłuchać kolejnej pieśni? - zapytał najweselej jak potrafił, co i tak zabrzmiało dość smutno. Teraz kiedy aktywował Wodza, lwiczka przestała być zwykłym dzieckiem, a oficjalnie stała się zasobem strategicznym.
"Nie należy martwić się tym jak wolno idzie wątek, należy cieszyć się tym jak ciekawie rozwija się fabuła"
Lista NPC

Awatar użytkownika
Jasmin
Posty: 191
Gatunek: Lew
Płeć: Samica
Data urodzenia: 15 sty 2019
Krzepa: 40
Zręczność: 40
Percepcja: 40
Autorzy obrazków: ja
Kontakt:

#30

Post autor: Jasmin » 11 cze 2019, 9:12

Ona tego nie wiedziała, ale pokiwała szybko główką nie dając tego po sobie poznać. Myślała, że dorośli mogą wszystko i niczego się nie boją.
- A mama coś powiedziała? - spytała z nadzieją w głosie. Może mama też umiała czarować? Przecież była szamanką tak jak wujek, więc mogła to umieć.
- Wujek też potrafi czarować. To znaczy, że też umie mówić przez czary? Dlaczego nic do mnie nie powiedział? Mama musiała go o to poprosić. Na pewno się martwi, że mnie nie ma. - nie rozumiała, czemu wujek nie wykorzystał czarów, żeby coś do niej powiedzieć. Ale skoro mama już wiedziała, że wszystko dobrze, to nie musiała się martwić.
- Tak, poproszę. - odpowiedziała grzecznie. Ostatnio bardzo podobała się jej kołysanka serwala. Ułożyła się więc wygodnie, położyła łeb na łapkach i zaczęła słuchać piosenki.
Z dala od bliskich, w nieznane rzucił los
W gwarze tajemnic brzmi nowy, nieznany głos
Znad Rzeki Wspomnień obłok unosi się
Dom twój daleki, zgubiony dawno gdzieś
♫♪♪

Odpowiedz

Wróć do „Sawanna”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość