Newsy
  • 21.03.19
  • Za tydzień zostaną usunięte postaci, które nie złożyły zapisu w regulaminowym czasie. Lista
  • 20.03.19
  • Kolejna audycja forumowego radia już w niedzielę 24.03 o 15. Ślijcie do prowadzącego pytania jakie chcecie zadać Natace i wpadajcie osobiście.
  • 18.03.19
  • Na forumowym fanpage'u pojawiło się głosowanie na postać z filmu, o której ciekawostki będą pojawiać się w przyszłym tygodniu.
  • 14.03.19
  • Możecie wziąć udział w tworzeniu mapy krainy.
  • 14.03.19
  • Nastąpiła zmiana w leczeniu ran - teraz rany goją się same powyżej 80 HP. A dla tych którzy potrzebują medyka, już wkrótce na fabule pojawi się nowy NPC.
Fabuła
  • Odnaleziona dwórka
  • Seth w czasie polowania w Oazie napotkał intrygującą lwicę.
  • Zaginiona lwica
  • Moyo przebywając w Krzewiastym Zagajniku z dwójką lwic, rozpacza po zniknięciu Uy.
  • Obcy pod Lwią Skałą
  • Nieznajomy lampart zjawił się w Kamiennym Kręgu, gdzie znajduje się Shani z dziećmi.
  • Niebezpieczne znalezisko
  • W Wyjących Grotach Rea i Haki natknęli się na znajome zwłoki.
  • Przychodnia w Dżungli
  • Chore i ranne postacie mogą uzyskać pomoc u medyka, który osiedlił się w Dżungli.
  • Niech żyje Legion!
  • Grupa zwierząt pod przywództwem Maer'vu przejmuje Góry i Dolinę w swoje władanie.
  • Negocjacje na ziemi niczyjej
  • Ragir i Tib w eskorcie członków swoich stad prowadzą rozmowy pokojowe na Bagnie.
  • Kolejny poród
  • Nefthis z przybranym dzieckiem schroniła się w Oazie. Lada chwila jej rodzina powiększy się o troje maluchów.
  • Audiencja u Wodza
  • Mane trafił do Ukrytej Jaskini, siedziby Wodza, który stoi na czele intrygi toczącej się w krainie.
  • Poród w Małej Jaskini
  • Jinamizi urodziła dwoje lwiątek. Ich ojcem jest nieżyjący już Nazmir.

Pierworodni przywódca: Tib

Zła Ziemia przywódca: Ragir

Legion Seta przywódca: Maer'vu

x
Suwak
Pustkowia Dżungla Wodospad Wulkan Pustynia Oaza Góry Dolina Jezioro Cmentarz Ciernisko Kanion Wąwóz Wodopój Upendi Termitiery Bagna Lwia Skała Drzewo Kilimandżaro Las Sawanna

Pływające kwiaty

Podmokły, grząski teren stanowi śmiertelne zagrożenie dla wędrowca, który zabłądził w te strony. Ukryte w cieniu rzucanym przez gęste zarośla krokodyle czekają na swą ofiarę, a w cuchnącym, wilgotnym powietrzu roi się od spragnionych krwi insektów. Legendy mówią jednakże, że żyjący przed laty wielki szaman ukrył gdzieś na mokradłach swoje najcenniejsze artefakty, które odnaleźć mogą jedynie najodważniejsi i najwytrwalsi.

Awatar użytkownika
Ragir
Herszt
Herszt
Posty: 235
Gatunek: Lew
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 10 sie 2016
Zdrowie: 85
Krzepa: 60
Zręczność: 60
Percepcja: 30
Autorzy obrazków: flickamustang,Aaron Blaise, AleTie
Kontakt:

Re: Pływające kwiaty

#141

Post autor: Ragir » 16 mar 2019, 9:02

Wysłuchałem słów Tiba.
-W tym momencie nie mogę ci obiecać czegokolwiek ale jak powiedziałem przemyślę to wszystko. Ty masz już grupę od dawna zorganizowana. Ja jak wspomniałem, muszę swoich ogarnąć- Powiedziałem i machnąłem lekko ogonem-Nie mam zamiaru rzucać słów na wiatr, dlatego w tym momencie żadnych umów nie mogę podjąć- Muszę znaleźć nowy dom a to jest ważniejsze i wtedy dopełnić sprawy organizacyjne naszej grupy.
-Lwia Ziemia nigdy nie porywała- dodała i skinąłem mu tylko lekko głowa. Areszt na ziemiach niczyich to nic innego jak porwanie. Na razie chce mieć święty spokój z tymi lwioziemcami i nie mieć z nimi do czynienia. Przynajmniej przez najbliższy czas.
-Bywaj Tibie- Rzekłem na zakończenie tych negocjacji i skierowałem się do swoich
-Wracamy- Rzuciłem do stada. Sam będę szedł ostatni aby dopilnować aby nikt niczego nie odstawił.
ObrazekGłosKarta PostaciThemeObrazek
"Określają nas nasze czyny.
To, co wybieramy.
To, czemu stawiamy opór.
To, za co gotowi jesteśmy umrzeć."

Obrazek

Awatar użytkownika
Nuzira
Łowca
Łowca
Posty: 46
Gatunek: Lew
Płeć: Samica
Data urodzenia: 22 paź 2016
Zdrowie: 90
Krzepa: 50
Zręczność: 40
Percepcja: 60
Autorzy obrazków: lioden
Kontakt:

#142

Post autor: Nuzira » 16 mar 2019, 13:34

Zdecydowanie zaczynało się robić coraz nudniej, kuzynka nawet postanowiła ich opuścić, choć kto wie czy powodem nie było wspólne leżenie Nuziry i Kifo, może jednak coś było na rzeczy i nie chciała tego oglądać, choć nic przecież takiego nie robili. W każdym bądź razie leżała spokojnie, co jakiś czas pacając go ogonem, jednakże co jakiś czas obserwowała otoczenie. W końcu wrócił jej brat, nakazując powrót. Nareszcie, brązowa ziewnęła po czym podniosła cielsko, szturchając łbem Kifo by poszedł razem z nią, kto wie czy po drodze jeszcze się jakiś lwioziemiec na nią nie rzuci. Ostatecznie rzuciła jeszcze reszcie pożegnalne spojrzenie, nie zamierzała nawet się odezwać po tej akcji, dość już użyła jęzora tego dnia. Ruszyła po chwili w stronę stadnych ziem.
/zt

Gojenie ran: +5 HP

Awatar użytkownika
Mistrz Gry
Posty: 441
Kontakt:

#143

Post autor: Mistrz Gry » 16 mar 2019, 19:26

Towarzystwo zaczęło się rozchodzić i to w pokoju. To się Azmodanowi nie spodobało, zamysł był taki, że te stada nie będą ze sobą gadać, a już na pewno nie będą zawierać między sobą żadnych rozejmów. Celem było wywołanie między nimi wojny i cel ten oddalał się od nich szybciej niż zebra z płonącym zadkiem. Teraz będzie musiał przekazać wieści do Wodza.On będzie wiedział co robić. Sokół poczeka jeszcze aż wszyscy sobie stąd pójdą i wtedy odleci w stronę Kilimandżaro. Azmodan wydał z siebie poirytowany pisk i zatrzepotał kilka razy skrzydłami, nie znosił kiedy coś się komplikowało.
"Nie należy martwić się tym jak wolno idzie wątek, należy cieszyć się tym jak ciekawie rozwija się fabuła"

Awatar użytkownika
Tib
Generał
Generał
Posty: 270
Gatunek: lew
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 24 paź 2014
Krzepa: 65
Zręczność: 55
Percepcja: 30
Autorzy obrazków: tigon
Kontakt:

#144

Post autor: Tib » 16 mar 2019, 21:23

-Cóż, mógłbym się z tym kłócić- odparł a na jego pysku błysnął łobuzerski uśmiech- wiecie o nas tak samo mało jak my o was- dodał wesoło. Zdarzało się, że Pierworodni dorwali i przesłuchali nie tego co trzeba a sam Tib był kilkakrotnie świadkiem takich sytuacji. No nic, jeżeli pakt dojdzie do skutku to trzeba będzie być nieco ostrożniejszym.
-Bywaj Ragirze- odparł, po czym posłał Hersztowi delikatne skinienie- i uważajcie na siebie, ta kraina nie jest już tak bezpiecznym miejscem jak kiedyś- dodał, po czym ruszył w kierunku swoich.
-Dobra to by było na tyle. Zabierajmy się stąd zanim- urwał, bo dostrzegł gapiącego się w krzaki Bjorna. Wystarczył krótka chwila by generał połączył jego zachowanie z nieobecnością Sigrun.
A ci znowu swoje…-westchnął po czym spokojnym krokiem ruszył w kierunku jasnego samca.
-Zgubiłeś coś mein Freund?- zapytał, posyłając lwu delikatny uśmiech a już po chwili był tuż przy nim.

Awatar użytkownika
Thanatos
Gwardzista
Gwardzista
Posty: 57
Gatunek: Lew
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 15 paź 2015
Krzepa: 70
Zręczność: 50
Percepcja: 30
Autorzy obrazków: Nastialioness565
Kontakt:

#145

Post autor: Thanatos » 16 mar 2019, 22:58

Dobra to ja idę szukać małej, bo znowu gdzieś musiała pójść. - powiedział i po chwili zaczął szybko rozglądać się. Gdzie jego córka mogła znowu pójść. Po kilku ruchach głową, zlokalizował ją przy...... No nie. Czy to są jakieś żarty.-pomyślał. Nilima stała przy Tazabanie. Jeszcze tego brakowało, aby jego córka rozmawiała z osobnikiem ze Złej Ziemi.
Thanatos podszedł szybko do swojej córki i jej nowego "rozmówcy". Popatrzył gniewnym wzrokiem na Nilime. - Nilima, chyba prosiłem abyś się nie oddalała!
Po sekundzie wysłał wrogie spojrzenie w kierunku Tazabana, jakby chciał go rozszarpać na kawałki na miejscu za to, że rozmawiał z jego córka.
Następnie powiedział do Nilimy. - Nilima ruszaj się, idziemy.
Z powrotem wrócił w stronę swojego stada. Tym razem zamierzał nie odrywać wzroku od Nilimy.
Od narodzin szukamy swoich ścieżek
Lecz czy odnajdujemy...trudno powiedzieć
Czasami brodząc po mokradłach...
Zaplątujemy się w sieci życia
Skąd nie ma już wyjścia.


Obrazek

Awatar użytkownika
Bjørn
Łowca
Łowca
Posty: 181
Gatunek: P.Leo Leo
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 06 cze 2016
Krzepa: 60
Zręczność: 55
Percepcja: 35
Autorzy obrazków: iheadsetshiba i Malaika4
Kontakt:

#146

Post autor: Bjørn » 17 mar 2019, 12:39

Obrócił się w strone Tiba rejestrując przy okazji słuchem rozkaz Ragira. Zanim odpowiedział na pytanie Generała kiwnął na Sigrun głową żeby sam zobaczył co go tak zajmuje w tych krzakach, a widok był dość zabawny. Teraz tylko czy kontynuować zabawę w "chowaną ciuciu babkę", czy zachować się jak poważny dorosły lew.
- Wskoczyła w krzaki jak zając do dziury. Nawet nie zdążyłem zapytać jej kim jest. - Bo od Lwiej, ani Złej na pewno nie była.
- I nie jestem Frojd, tylko Bjørn.- Nie rozumiał czemu Tib nazywa go własnymi wymyślonymi imionami zamiast spytać jak się nazywa.

Awatar użytkownika
Corrax Filius
Gwardzista
Gwardzista
Posty: 86
Gatunek: Wojownik Wspaniały
Płeć: Samica
Data urodzenia: 12 paź 2015
Krzepa: 30
Zręczność: 35
Percepcja: 50
Duch: 50
Autorzy obrazków: vitaminjdesign.com/venezuelaverde
Kontakt:

#147

Post autor: Corrax Filius » 17 mar 2019, 13:17

Nijak odpowiedziała na słowa sokoła, ale krążyła nad nimi nieco niżej by podsłuchać o czym rozmawiają wylapała słowa pożegnalne ciemnego samca o czarnej grzywie, Tib też odszedł, towarzystwo wyraźnie zaczęło się rozchodzi, a to ptaszysko dalej tam siedzi i w dodatku wygląda na najbardziej poirytowane z całego zgromadzenia. Postanowiła więc że wyląduje na gałęzi w sąsiedztwie Azmodana, obrała na cel grubszą, nieco wyżej i przysiadła na niej.
- Wielka szkoda. Liczyłam na jakiś tłusty kąsek, małym kosztem. - Obróciła łeb za najgruszymi osobnikami, ale też kuknęła na Nim. Młode lwiątka smakują jak przepiórki, szybko para bystrych zielonych orlich oczu powróciła na skrzydlatego nerwusa.
Obrazek
Wojownik Wspaniały__ ʕ ᵒᴥᵒʔノKP(W Budowie)__Głos
•̫͡•ʔʕ•̫͡•ʕ•̫͡•ʔ•̫͡•ʔ•̫͡•ʕ•̫͡•ʔ•̫͡•ʕ•̫͡•ʕ•̫͡•ʔ•̫͡•ʔ•̫͡•ʕ•̫͡•ʔ•̫͡•

Awatar użytkownika
Tib
Generał
Generał
Posty: 270
Gatunek: lew
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 24 paź 2014
Krzepa: 65
Zręczność: 55
Percepcja: 30
Autorzy obrazków: tigon
Kontakt:

#148

Post autor: Tib » 17 mar 2019, 19:23

-Freund nie Frojd- poprawił go Tib a na jego pusty błysnął delikatny uśmiech.
-Oznacza to "przyjaciel". W każdym razie miło mi poznać panie Bjorn i nie wiem, czy miałem okazję się przedstawić ale nazywam się Tib- powiedział, pod koniec posyłając białemu delikatne skinienie łbem.
-A jeżeli chodzi o naszą przyjaciółkę, to obawiam się, że nic ci nie powie, jest niemową- rzekł po czym spojrzał na kryjącą się w zaroślach Sig.
-Marną kryjówkę sobie wybrałaś moja droga- westchnął uśmiechając się przy tym lekko- no już nie ma się czego bać. Jeżeli masz dość tego miejsca i chcesz sobie stąd pójść to nikt nie będzie ci przeszkadzać, prawda? – wymawiając ostatnie słowo Tib przerzucił spojrzenie na Bjorna a jego brew powędrowała ku górze.

Awatar użytkownika
Sigrun
Posty: 53
Gatunek: Lew
Płeć: Samica
Data urodzenia: 24 gru 2013
Krzepa: 20
Zręczność: 60
Percepcja: 70
Autorzy obrazków: Ki-Re
Kontakt:

#149

Post autor: Sigrun » 17 mar 2019, 20:28

Nie to żeby się bała, raczej dziecinna strona przejęła nad nią górę szczególnie gdy biały lew podjął zabawę. Rozchyliła łapy zerkając na rosłego samca stojącego tuż przed nią. Kryjówka według niej była idealna, uznała przeto Tiba za ważniaka bez iskierki poczucia humoru. Odbiła się tylnymi kończynami od ziemi gdy tylko Bjørn odwrócił łeb w stronę drugiego samca i oparła się przednimi łapami o jego klatę zostawiając tam błotne pieczątki. Jeśli biały lew spojrzy znowu na szarą to ta liźnie go w nos i uśmiechnie się promiennie. Czułości nigdy za wiele.
I tak, chciała odejść tam było tłoczno, atmosfera napięta a tu? Tu już mogła się bardziej rozluźnić, brudne futro jej nie przeszkadzało a nawet minione wydarzenia uznała za mało istotne.

A droga wiedzie w przód i w przód,
Choć się zaczęła tuż za progiem
I w dal przede mną mknie na wschód,
A ja wciąż za nią - tak jak mogę...
Skorymi stopy za nią w ślad -
Aż w szerszą się rozpłynie drogę,
Gdzie strumień licznych dróg już wpadł...
A potem dokąd? - rzec nie mogę...
♪♫♪

Tutu tutu tutu tutu|Gdy posuniesz się za daleko|Yummy|☙❦❧ Karta postaci

Awatar użytkownika
Bjørn
Łowca
Łowca
Posty: 181
Gatunek: P.Leo Leo
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 06 cze 2016
Krzepa: 60
Zręczność: 55
Percepcja: 35
Autorzy obrazków: iheadsetshiba i Malaika4
Kontakt:

#150

Post autor: Bjørn » 17 mar 2019, 21:32

Uniósł krzaczastą jasnobrązową brew. Żadnym Freundem też nie był, ale szybciutko wyjaśniło się o co chodziło grubemu.
- Ktoś może kiedyś pomyśleć że go obrażasz.- Tym bardziej że akcent lwa też nie brzmiał jakoś przyjemnie dla ucha, szorstki taki jakiś.
Skinął mu łbem po przedstawieniu się, przynajmniej imię miał w miarę normalne i proste do zapamietania.
- Wiem. - Jemu to że Sigrun nie mówiła nie przeszkadzało, co więcej nie uznał tego za wielką przeszkodę w dogadywaniu się z lwicą. Wzruszył ramionami i pokręcił głową, na siłę jej nie będzie trzymać, zanim zdążył dodać coś jeszcze mokre, zimne i brudne łapy szarej wylądowały na białym futrze brudząc je jeszcze bardziej. Zmarszczył nos, bo zbyt przyjemne to, to raczej nie było, popatrzył na nią z wyrzutem. No bo jak on to domyje? Dobrze się nie zaczął boczyć, a już musiał jej to wybaczyć, inaczej się nie dało skoro dostał "całusa", chyba na "przepraszam" czy coś w tym stylu.
- Właściwie to chciałbym się z nią umówić. - Oznajmił sugerując Tibowi że odrobinę teraz przeszkadza i jest jak to trzecie koło u roweru w relacjach lew-lwica.

Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości