Newsy
  • 05.04.20
  • Postacią Miesiąca została Kobbari
  • 1.04.20
  • O godz. 10 rano zaczyna się event. Będą nagrody
  • 30.03.20
  • Witamy Hiraeth w gronie Mistrzów Gry
  • 29.03.20
  • Uporządkowano miejsca zbiorów miodu i węgla
  • 19.03.20
  • Informujemy, że Tamu zrezygnował z roli Mistrza Gry
Fabuła
  • Słońce nad Oazą
  • Nareszcie zakończyła się niebezpieczna burza piaskowa i Oaza wraca do normalnego życia.
  • Seryjny samobójca wciąż żyje
  • Po wielu próbach odebrania sobie życia oraz ataku Piegusa, Uharibifu ciągle przebywa w lwioziemskim więzieniu. Syn kanclerza usłyszy zarzuty.
  • Szkarłaciątka ruszają w świat
  • Młode Fedhy po raz pierwszy opuściły jaskinię by w towarzystwie matki zwiedzić sawannę.
  • Śmierć królowej
  • Berghi zmarła po trudnym porodzie i pozostawiła opiekę nad jedyną córką Fedzie.
  • Wyprawa Nany
  • Hieny poszukujące sposobu na zdjęcie klątwy ze swoich ziem dotarły na tereny Szkarłatnych.
  • Posłaniec królowej
  • Gepard z byłego Królestwa Końca Burzy w końcu doczekał się audiencji u lwioziemskiego Kanclerza.
  • Duchowe śledztwo
  • Szamanka Hiraeth i towarzyszący jej szakal udali się na Pogorzelisko w celu zbadania duchowej klątwy ciążącej na terenach klanu hien.
  • Szalony intruz
  • Na tereny Mrocznego Bractwa przypałętał się lew mający nie po kolei w głowie, a za nim dwie inne lwice.
x
Suwak
Lwia Skała Wodopój Las Kanion Termitiery Jezioro ZZ Wulkan Góry LS Jaskinie Kilimandżaro Upendi Drzewo życia Wielki Wodospad Zakątek Przodków Oaza Ruiny Pustynia Ciernisko Cmentarz Pole bitwy Zarośla Bagno Słone jezioro Gejzery Góry ZZ Wielka woda Jezioro szmaragdowe Jezioro flamingów Kaskada Grobowiec Rzeka Wąwóz Dżungla Pustkowia Równina Rzeka 2 Sawanna 2 Rzeka 3 Las namorzynowy Dolina wichrów Nadrzecze Dolina LS Drzewo życia Sawanna LZ Lupa Skała Wolności Wschodnia Oaza Wydmy Las MB Jezioro MB

Omszała jaskinia [ legowisko Kifo ]

Niewielkie, dobrze ukryte przed niewprawnymi oczami otwory w zboczu gór prowadzą do rozległego kompleksu jaskiń. Połączone są one krętymi, rozgałęziającymi się korytarzami, stanowiącymi prawdziwy labirynt. W absolutnej ciemności nie sposób dostrzec wystających z dna ostrych skał i bezdennych zapadlisk. Jedynymi żywymi istotami są tu nietoperze, a prawdziwymi mieszkańcami są mściwe duchy, które nie spoglądają przychylnie na pojawiających się w jaskiniach przybyszów.

Regulamin forum
Teren stada jest strzeżony przez członków stada stadne NPC. W związku z tym trudno dostać się na niego niepostrzeżenie i należy odczekać 24 po wejściu żeby opuścić teren stada.
Awatar użytkownika
Kifo
Berserk
Berserk
Posty: 211
Gatunek: lew afrykański
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 19 sie 2016
Krzepa: 55
Zręczność: 55
Percepcja: 40
Autorzy obrazków: moje
Kontakt:

Omszała jaskinia [ legowisko Kifo ]

#1

Post autor: Kifo » 21 mar 2020, 15:14

Obrazek
Jaskinia, która znajduje się u podnóża skał posiada aż trzy izby, dwie z nich łączą się wewnątrz małym przesmykiem. Z zewnątrz porośnięta jest mchem, trawami i paprotkami i wszelką roślinnością, która woli chłodniejszy klimat. Patrząc na wejścia do jaskini od frontu można dostrzec jedno mniejsze wejście i dwa mniej więcej takie same. Izby, które się łączą to właśnie te, do których można wejść najmniejszym wejściem i środkowym i tak jak można by się tego spodziewać to z mniejszym wejściem jest niewielkie w porównaniu do drugiego.

Awatar użytkownika
Kifo
Berserk
Berserk
Posty: 211
Gatunek: lew afrykański
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 19 sie 2016
Krzepa: 55
Zręczność: 55
Percepcja: 40
Autorzy obrazków: moje
Kontakt:

#2

Post autor: Kifo » 21 mar 2020, 15:39

Kifo wybrał tę jaskinię z bardzo prostego powodu - praktyczność. Długo przechadzał się w celu znalezienia czegoś odpowiedniego i przed każdą kandydatką na to by zostać jego jaskinią długo się zastanawiał nad wszelkimi za i przeciw aż wreszcie odnalazł tę. Zaadaptował ją na swoje potrzeby. Jakiś czas temu poprosił Kobbari o parę skór, które mogą jej się potem przydać więc miał ich tutaj teraz kilka.
Tego dnia gratulował sobie wyboru bowiem jedna z jaskiń będzie na tyle przydatna do przetrzymywania więźnia rozmiarów serwala, że nie trzeba będzie jej szczególnie przerabiać. Dlatego gdy tylko się zbliżył wtrącił wciąż nieprzytomnego szamana do najmniejszej jaskini a zaraz potem poszedł poszukać czegoś czym mógłby zastawić główne wejście do niej. Nie trwało to długo bowiem zwalonych pni wokół było całkiem sporo wokół. Dlatego to co dał radę przytargać przytargał i zastawił wejście a sam usiadł nieopodal przesmyku z większej. Będzie czekał aż więzień odzyska przytomność na tyle by móc do niego doskoczyć i przesłuchać.

Awatar użytkownika
Kobbari
Siepacz
Siepacz
Posty: 85
Tytuł: Postać Miesiąca
Gatunek: lew afrykański
Płeć: Samica
Data urodzenia: 01 kwie 2016
Krzepa: 40
Zręczność: 30
Percepcja: 60
Autorzy obrazków: av:Koseki-Leonheart & ja|podpis: ja link: lioden
Kontakt:

#3

Post autor: Kobbari » 21 mar 2020, 16:43

Kobbari biegła na tyle szybko na ile pozwalały jej na to krótkie łapy i bolący grzbiet. Pierwsze o czym pomyślała to jaskinie położone najniżej bo do nich najmniej kłopotliwe będzie dostanie się i tak się składało, że pierwsza rzuciła jej się w oczy jaskinia należąca do Kifo. Podbiegła więc do wejścia i zatrzymała się charcząc i kaszląc. Miała dość tych ciągłych wysiłków fizycznych i była już wymęczona ale doczłapała do wejścia.
- Kifo! Kifo, jesteś tu?
Dostrzegła samca leżącego we wnętrzu jednej z jaskiń więc szybko na niego naskoczyła.
- Szybko! Kalahari ma kłopoty - powiedziała z niezmiennie gniewnym wyrazem pyska. - Zaatakował nas nieznany samiec nad kamienistym brzegiem. Musisz do niej biec i jej pomóc. Pójdę tez do Sheeby i w ogóle...
Obrazek
| karłowatość | wzrost | Kobbek | |

Awatar użytkownika
Kifo
Berserk
Berserk
Posty: 211
Gatunek: lew afrykański
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 19 sie 2016
Krzepa: 55
Zręczność: 55
Percepcja: 40
Autorzy obrazków: moje
Kontakt:

#4

Post autor: Kifo » 21 mar 2020, 17:00

Tymczasem Kifo trochę sobie się zdrzemnął gdy tak pilnował swojego więźnia. Może był mało czujny? No nic z tych rzeczy bowiem starał się taki właśnie być ale pilnowanie też było dość nudne. Czy miał pewność, że serwal się obudzi? Tak na prawdę to nie. Dlatego obiecał sobie, że będzie co jakiś czas sprawdzać czy ten żyje czy nie.
Ale zdążył zasnąć... i wtedy własnie usłyszał charczenie i wrzask a potem poczuł łapy na sobie. To była Kobbari, która wyraźnie była zaaferowana. Lubił tę konuskę ale bez przesady. Obrócił się tak żeby z niego zlazła.
- Zaraz co? - W pierwszym momencie myślał, że nie dosłyszał dobrze ale potem już wiedział o co małej chodziło. - Szlag!
Splunął niezadowolony. Miał pilnować szamana i wyglądało na to, że musi go na chwilę opuścić. Spojrzał poważnie na Kobbari.
- Posłuchaj - wciął jej się w ostatnią wypowiedź. - Tutaj, w tej zamkniętej wnęce leży nieprzytomny więzień. Ktoś musi go pilnować więc ty zostaniesz tutaj. Jest serwalem więc nawet ty dasz mu radę...
Obejrzał się w stronę wylotu do drugiej jaskini.
- I nie leć po Sheebę. Ryk pewnie już słyszała a ten tutaj nie może zostać bez pilnowania, rozumiesz? Dam sobie radę sam.
Po tych słowach pobiegł w stronę kamienistego brzegu.

zt

Awatar użytkownika
Kobbari
Siepacz
Siepacz
Posty: 85
Tytuł: Postać Miesiąca
Gatunek: lew afrykański
Płeć: Samica
Data urodzenia: 01 kwie 2016
Krzepa: 40
Zręczność: 30
Percepcja: 60
Autorzy obrazków: av:Koseki-Leonheart & ja|podpis: ja link: lioden
Kontakt:

#5

Post autor: Kobbari » 23 mar 2020, 0:06

Zaaferowana Kobbari nawet nie zdążyła wiele powiedzieć. Kifo tak jak powiedział tak zrobił i czmychnął z jaskini. Można śmiało powiedzieć, że nawet się zmartwiła. No bo cały ten ambaras przecież wynikał z jej ciętego języka. Oczywiście, że ten obcy mógł okazać się mądrzejszy zamiast brać udział w tej przepychance ale teraz poczuła ucisk w żołądku. Co jeśli Kalahari ucierpi w walce z tym szajbusem? Nie wybaczy sobie tego choć oczywiście nie pokaże tego po sobie.
Zdążyła tylko spojrzeć za Kifo, który pognał na pomoc jej kuzynce. Zwiesiła uszy i podeszła we wskazanym przez samca kierunku i nawet z ciekawości zajrzała do wnęki dostrzegając cętkowane futerko. Przeszło jej przez myśl, że chętnie by je oprawiła na legowisko ale nie zamierzała się rządzić w nieswoim domu.
"Nawet ty dasz sobie radę".
Prychnęła. Wszyscy się nad nią próbowali użalać albo wręcz przeciwnie - jak wybrakowany produkt. Klapnęła na tyłku przy wylocie z przesmyku i położyła się. Grzbiet wciąż ją bolał i wyglądało na to, że jeszcze trochę będzie ten dyskomfort jej towarzyszył. Odwróciła pysk od światła jaskini i zwinęła się pod ścianką.
Obrazek
| karłowatość | wzrost | Kobbek | |

Odpowiedz

Wróć do „Jaskinie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości