Newsy
Fabuła
  • Intruzi w Bractwie
  • Enasalin zaatakowała lamparcicę, która zjawiła się na jej terenie.
  • Próba ucieczki
  • Oślepiony i pozbawiony władzy Maer'vu próbuje wyswobodzić się z niewoli.
  • Kłótnia Lwioziemców
  • Pojawienie się nieznanego kruka na Lwiej Ziemi wywołało podziały między członkami stada.
  • Niebezpieczeństwa pustyni
  • Mimo że burza piaskowa i fatamorgany to nie jedyne zagrożenia czyhające na morzu piasku, pojawiają się na nim zbłąkani wędrowcy.
  • Tragedia w Wąwozie
  • Młody Lwioziemiec popełnił samobójstwo rzucając się z urwiska.
x
Suwak
Lwia Skała Wodopój Las Kanion Termitiery Jezioro ZZ Wulkan Góry LS Jaskinie Kilimandżaro Upendi Drzewo życia Wielki Wodospad Zakątek Przodków Oaza Ruiny Pustynia Ciernisko Cmentarz Pole bitwy Zarośla Bagno Słone jezioro Gejzery Góry ZZ Wielka woda Jezioro szmaragdowe Jezioro flamingów Kaskada Grobowiec Rzeka Wąwóz Dżungla Pustkowia Równina Rzeka 2 Sawanna 2 Rzeka 3 Las namorzynowy Dolina wichrów Nadrzecze Dolina LS Drzewo życia Sawanna LZ Lupa

Król Lew 2019

Rozmowy o wszystkim i o niczym.

Awatar użytkownika
Datura
Gwardzista
Gwardzista
Posty: 852
Gatunek: Lew
Płeć: Samica
Data urodzenia: 19 paź 2015
Krzepa: 41
Zręczność: 47
Percepcja: 65
Autorzy obrazków: avek - Dirke, podpis - Askari
Kontakt:

Re: Król Lew 2019

#11

Post autor: Datura » 10 cze 2019, 11:32

To jak jest z widokami? Bo nie wyglądają na animowane.

No i oczywiście najbardziej będzie mi brakowało:
https://www.youtube.com/watch?time_continue=123&v=zPUe7O3ODHQ

Ale niestety, Disney w remake'ach cenzoruje wszystko, co mogłoby być choć trochę nieodpowiednie dla dzieci. Nawet w nowym Alladynie, Dżasmina dostała porządną sukienkę z zakrytą talią, a Alladyn koszulę, bo tak nie wypada żeby latali półnago :D Więc pewnie scena z 'Can you feel the love tonight' też będzie pozbawiona sugestywnych momentów.

Awatar użytkownika
Thanatos
Gwardzista
Gwardzista
Posty: 333
Gatunek: Lew
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 15 paź 2015
Krzepa: 70
Zręczność: 50
Percepcja: 34
Autorzy obrazków: Nastialioness565 | podpis - Askari
Kontakt:

#12

Post autor: Thanatos » 10 cze 2019, 15:55

No ja też bardzo żałuje, że nie będzie tej piosenki Skazy. A jeśli chodzi o widoki to na 100% są wygenerowane komputerowo.
Planowanie? To nonsens i bzdura...
...pssst... pozdro dla kumatych ;) |x2


Obrazek
THEME

Awatar użytkownika
Datura
Gwardzista
Gwardzista
Posty: 852
Gatunek: Lew
Płeć: Samica
Data urodzenia: 19 paź 2015
Krzepa: 41
Zręczność: 47
Percepcja: 65
Autorzy obrazków: avek - Dirke, podpis - Askari
Kontakt:

#13

Post autor: Datura » 03 lip 2019, 11:41

A jednak będzie Be prepared! :) Pytanie tylko czy odnowiona wersja nie zostanie za bardzo "złagodzona".
I oczywiście trzeba tu wstawić polską wersję Can you feel the love tonight.
https://www.youtube.com/watch?v=lRcDfsuCY50
Mnie osobiście nie przekonują te głosy Simby i Nali, ale może to kwestia tego konkretnego fragmentu i całość będzie się lepiej prezentować. Jednak głos Beyonce w angielskiej wersji jest mocniejszy, a polski bardziej dziewczęcy, nawet trochę dziecięcy. Ale duży plus jest taki, że wydaje się że zostały zachowane słowa z oryginału, choć tu też trudno stwierdzić na podstawie krótkiego fragmentu.
Dla porównania wersja angielska: link

Awatar użytkownika
Gunter
Posty: 209
Gatunek: Lew
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 06 lut 2011
Krzepa: 0
Zręczność: 0
Percepcja: 0
Autorzy obrazków: avek-ja, podpis-Tasmaro
Kontakt:

#14

Post autor: Gunter » 04 lip 2019, 18:11


Awatar użytkownika
Silver Hunter
Aspirant
Aspirant
Posty: 294
Gatunek: Gepard grzywiasty
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 25 lip 2015
Krzepa: 35
Zręczność: 60
Percepcja: 35
Autorzy obrazków: DolphyDolphiana(https://www.deviantart.com/dolphy)
Kontakt:

#15

Post autor: Silver Hunter » 06 lip 2019, 19:26

Zdecydowanie bardziej podobają mi się postacie z poprzedniej wersji.
Zaczekaj nad brzegiem rzeki - wkrótce przypłynie ciało twojego wroga.

Obrazek

Awatar użytkownika
Datura
Gwardzista
Gwardzista
Posty: 852
Gatunek: Lew
Płeć: Samica
Data urodzenia: 19 paź 2015
Krzepa: 41
Zręczność: 47
Percepcja: 65
Autorzy obrazków: avek - Dirke, podpis - Askari
Kontakt:

#16

Post autor: Datura » 06 sie 2019, 20:53

Obejrzałam film kilka dni temu, czyli od dnia premiery zdążyłam już wysłuchać wielu opinii, głównie niepozytywnych. Muszę jednak powiedzieć, że całkiem mi się podobało. Z jednej strony w fajnie, że Król Lew został odtworzony niemal klatka w klatkę, a z drugiej przyzwyczaiłam się już, że Disney w remake'ach dorzuca coś od siebie. Oczywiście było kilka smaczków, które mi się podobało np. kiedy podczas śpiewania Hakuna Matata Pumba dziwi się, że Timon mu nie przerwał, albo 'Be my guest' zamiast tańca hula.
Jeśli chodzi o mimikę postaci, bo z tym był chyba największy problem w live action - mogę powiedzieć, że nie przeszkadzało mi to w całym filmie poza momentem śmierci Mufasy, gdzie brak smutku na twarzy Simby aż bolał w oczy. Za to u Skazy wyrazy twarzy wyszły fajnie, może dlatego że wydał mi się najmniej realny ze wszystkich postaci.
Oczywiście animacja przepiękna. Nie wiem czemu najbardziej podobały mi się antylopy :D Chociaż ta scena z kłaczkiem sierści, który wędruje przez całą krainę. Miałam wrażenie, że cała ta scena była po to żeby powiedzieć widzowi dobitnie: patrz jakie ładne zrobiliśmy ptaszki! a jaka śliczna rzeka! i patrz na tą żyrafę, no patrz na nią!
Muzyka no cóż, może nie była zła, ale takie uszczuplenie Be prepared i to w wykonaniu Żmijewskiego, którego głos nie pasuje na złola, no cóż. Jeśli chodzi o Can you feel the love tonight, wykonanie w wersji Beyonce podoba mi się bardzo, ale polska zdecydowanie mniej. Moim zdaniem Nala miała zbyt piskliwy głosik.

Awatar użytkownika
Imari
Posty: 89
Gatunek: lew
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 17 maja 2016
Zdrowie: 0
Krzepa: 60
Zręczność: 60
Percepcja: 30
Autorzy obrazków: AleTie
Kontakt:

#17

Post autor: Imari » 07 sie 2019, 12:06

Ja powiem tak byłem na premierę oglądałem wiele opinii i od dłuższego czasu maiłem zabrać się za napisanie czegoś od siebie.
Przede wszystkim Disney zadławił się w samozachwycie swojej technologi.
To wyglądało niczym film dokumentalny brak tylko głosu Krystyny Czubównej. Fakt technologia była świetna i grafika robiła wrażenie jednak reżyser chyba zapomniał o tym, że i lwy potrafią "objąć" a małpa to tym bardziej. Za bardzo chcieli zrobić to realistyczne przez co wyszło moim zdaniem dość sztywne i pod pewnym względem nudne. Możliwe, że ta ich "cudna technologia" nie pozwalała na takie zbliżenia zwierząt, w filmie takich brakuje w sumie. Rozumiem, że zwierzęta nie maja ludzkiej mimiki i komunikują się inaczej ale przeciętny zjadacz chleba nie studiuje zachowań dzikich zwierząt aby określić, że "Jak lew przechyli łeb w lewo i machnie ogonem oznacz coś tam". Bardzo zagrali na wspomnieniach i emocjach z nimi związanych, przez co to nie działa jak trzeba. Mogli trochę bardziej zaszaleć z odcieniami lwów, bo w walkach albo w grupach wyglądają bardzo podobnie, maja tam takie detale jak inne trochę znaczenia na pysku czy lekko jaśniejsze futro. Mogli jednak się trochę bardziej postarać.
Mimika cóż... Nie chcieli nadawać im ludzkiej ale mogli bardziej grać oczami, "brwiami" bo w wielu momentach brak było tego smutku czy gniewu innego niż zmarszczenie pyska czy położenie uszu po sobie.
To co w Księdze Dżungli się sprawdziło tutaj już nie. Tam to postać człowieka byłą tą pierwszoplanową i wszystko dookoła odnosiło się to jego zachowań i mimiki. No i tam jednak te zwierzaki miały jakieś mimiki... Piosenka małego Simby... trochę brakowało tam bo to tylko śpiewające lwy, które sobie biegają i tyle.
No i te przedłużenie z tym kłaczkiem... to istne demo technologiczne mówiące "patrzcie co potrafimy zrobić" Niepotrzebne.
Nie zrobili filmu klatka w klatkę jak oryginał ale nie dodali też za dużo od siebie.
A co było fajne?
*Grafika i widoki były piękne ale nie starcza an tyle minut.
*Dodane pewne sceny chociaż to, że Skaza dorobił się blizny od Mufasy. Tak można było wywnioskowywać z początkowej rozmowy. Czy tez to jak Skaza próbuje przekonać do siebie Sarabi i mówi, że ona wybrała Mufasę, czuć w tym lekka gorycz.
*Całkiem fajnie wyszła scena Śpiewu Pumby i Timona, gdzie dołączają się inne zwierzęta i dodają od siebie dźwięki itp. tworząc przez to muzykę. Było to bardzo fajne i brak takiej kreatywności i wolności w większości filmu. No i fakt, że w tej dżungli są inne zwierzęta a nie tylko Timon i Pumba. Te sceny były chyba najfajniejsze i Hakuna matata. Nie lubię tej dwójki ale tutaj aktorzy głosowi(oryginału) dali dużo od siebie. Widać chemie miedzy nimi jak bawią się rolami jak im reżyser pozwolił na to.
*Hieny- te dwie zastępujące Eda i Banzaia ich relacja była świetna i z chęcią zobaczyłabym więcej czegoś takiego. Widać tutaj, że Shenzi faktycznie rządzi tymi hienami i widać, że samice to szefowie. Nie są tacy głupkowaci jak w pierwowzorze. Nie ufają lwom i widać, że coś maja do nich. Są też o wiele większe niż w bajce co pokazuje faktycznie jak niebezpieczne mogą być dla młodych a i dla dorosłego lwa. Nie ufają też Skazie i kiedy ten śpiewa nie rwą się ochoczo do śpiewania z nim. Raczej przysłuchują się. Przez co na końcu łatwiej uwierzyć w to, że kiedy Shenzi usłyszała, że ten chciał i hieny wykorzystać i pozbyć się wydała rozkaz reszcie do zabicia podłego lwa.
*Krótka scena z Nalą, która ucieka też było dość ciekawą sprawą. Pokazuje jak uciekła i dlaczego itp.

Jak dla mnie film spoko, nie kultowy ale dobry i tyle. Obejrzeć i tyle. Boje się jednak tego, że jeśli będą chcieli zrobić drugą część to jak nie nauczą się po krytyce to będzie straszne. Druga część była bardziej "ludzka" niż pierwsza część.

Odpowiedz

Wróć do „Pogaduszki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość