Newsy
  • 10.07.19
  • W dniach 10-26 lipca funkcje administracyjne na forum pełnią Athastan i Tamu
  • 09.07.19
  • Na forumowym fanpage'u trwa tydzień Zazu oraz rozpoczęło się kolejne głosowanie
  • 07.07.19
  • Audycja z Sheebą już do odsłuchania na forumowym kanale YT
  • 01.07.19
  • Postacią Miesiąca została Enasalin!
Fabuła
x
Suwak
Lwia Skała Wodopój Las Kanion Termitiery Jezioro ZZ Wulkan Góry LS Jaskinie Kilimandżaro Upendi Drzewo życia Wielki Wodospad https://krollewpbf.pl/viewforum.php?f=47 Oaza Ruiny Pustynia Ciernisko Cmentarz Pole bitwy Zarośla Bagno Słone jezioro Gejzery Góry ZZ Wielka woda Jezioro szmaragdowe Jezioro flamingów Kaskada Grobowiec Image Map Rzeka Wąwóz Dżungla Pustkowia Równina Rzeka 2 Sawanna 2 Rzeka 3 Las namorzynowy Dolina wichrów Nadrzecze Dolina LS Drzewo życia Image Map Sawanna LZ Lupa

Intruz [Hatari] [zakończona]

Awatar użytkownika
Mistrz Gry
Posty: 811
Kontakt:

Re: Intruz [Hatari]

#11

Post autor: Mistrz Gry » 16 kwie 2019, 19:29

Młoda gazela nie wytrzymała dalszego pościgu. Nie była jeszcze tak sprawna jak reszta jej stada, które wybiegło już daleko do przodu. Próbowała uciekać jeszcze resztkami sił, lecz potknęła się i pomimo rozpaczliwych prób złapania równowagi, padła na ziemię. Zaraz spróbowała poderwać się do biegu, ale przy upadku musiała skręcić nogę, na której nie mogła teraz stanąć.
Lwy tylko na to czekały. Obaj drapieżnicy pędzili w stronę gazeli. Hatari, który już wcześniej wyprzedził konkurenta, pierwszy dobiegł do bezbronnej ofiary. Drugi lew był tuż za nim i bynajmniej nie zamierzał pozwolić mu odejść z łupem. Zamierzał dopaść Hatariego, gdy ten pochyli się by złapać gazelę i zwalić go z nóg, by przejąć zdobycz.
"Nie należy martwić się tym jak wolno idzie wątek, należy cieszyć się tym jak ciekawie rozwija się fabuła"
Lista NPC

Awatar użytkownika
Hatari
Posty: 93
Gatunek: Lew afrykański
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 12 cze 2012
Krzepa: 60
Zręczność: 60
Percepcja: 30
Autorzy obrazków: Własne/Lioden
Kontakt:

#12

Post autor: Hatari » 26 kwie 2019, 11:01

Wreszcie stało się to, co w gruncie rzeczy od początku było nieuniknione. Młoda gazela straciła siły, padając na ziemię i nie wyglądało na to, by była w stanie wznowić ucieczkę. Hatari nie mógł tracić czasu. Była to idealna okazja, by dopaść ofiarę, każda chwila zwłoki dawałaby większe szanse temu drugiemu. Nie wyglądało na to, by nieznajomy lew miał zamiar zrezygnować. Czerwonooki słyszał, że wciąż siedzi mu na ogonie, zapewne gotów wykorzystać chwilę nieuwagi, by pozbawić go obiadu. Zdawał sobie sprawę z tego, iż chwilowo był w dość niekorzystnej sytuacji, zwrócony zadem do przeciwnika, który zapewne będzie się starać to wykorzystać gdy tylko się zatrzyma.
Nie mógł do tego doprowadzić.
Schylił się, by zacisnąć zęby na szyi roślinożercy, lecz zaraz po tym wybił się od podłoża, uskakując na bok i pociągając zdobycz ze sobą. Obciążenie w postaci młodej gazeli utrudniało nieco pole manewru, lecz starał się w miarę możliwości zwrócić się frontem do przeciwnika. Jeżeli jego plan się powiedzie, powinno to wystarczyć, by uniknąć ataku, jednocześnie odciągając ofiarę od drugiego lwa. Poza tym, szarpnięcie przy gwałtownym ruchu zapewne przyczyni się do poważnego zranienia ofiary, co dawało dodatkową gwarancję, że daleko nie ucieknie, nawet, jeśli będzie zmuszony ją puścić, by zmierzyć się z drugim samcem.

Test zręczności Hatari vs nieznajomy
Hatari (-10 do zręczności z powodu trzymania gazeli)
Mistrz Gry wyrzuca 3d50:
7, 27, 3

Nieznajomy
Mistrz Gry wyrzuca 3d50:
32, 19, 49
1 sukces Hatariego

Awatar użytkownika
Mistrz Gry
Posty: 811
Kontakt:

#13

Post autor: Mistrz Gry » 27 kwie 2019, 12:33

Manewrowanie z gazelą w pysku było zdecydowanie utrudnione. Hatari nie zdążył w porę uskoczyć i nieznajomy zdążył go dogonić i uderzyć siłą swojego pędu. Stracił równowagę i upadł na ziemię, nie wypuszczając jednak zdobyczy z pyska. Drugi lew stanął nad nim warcząc ostrzegawczo.
- To mój teren. Cała zwierzyna należy do mnie. Teraz oddasz mi ją grzecznie, albo inaczej pogadamy. - zagroził, prężąc mięśnie.
"Nie należy martwić się tym jak wolno idzie wątek, należy cieszyć się tym jak ciekawie rozwija się fabuła"
Lista NPC

Awatar użytkownika
Hatari
Posty: 93
Gatunek: Lew afrykański
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 12 cze 2012
Krzepa: 60
Zręczność: 60
Percepcja: 30
Autorzy obrazków: Własne/Lioden
Kontakt:

#14

Post autor: Hatari » 28 kwie 2019, 11:19

Jego plan nie do końca się powiódł. Trzymana w pysku zwierzyna stanowiła znaczące utrudnienie, toteż samiec nie zdążył w porę uskoczyć. Warknął głucho, czując, jak traci równowagę i pada na ziemię. Na szczęście zdołał chwycić zdobycz wystarczająco mocno, by przy upadku jej nie upuścić.
Targnęła nim nowa fala wściekłości, która objawiła się kolejnym warkotem i morderczym łypnięciem na przeciwnika. Hatari zmierzył go uważnym, gniewnym wzrokiem, po czym puścił zwierzynę, zaraz jednak kładąc na jej boku łapę.
- Mam lepszy pomysł - warknął, mrużąc złowrogo ślepia. - Honorowy pojedynek. Zwycięzca zatrzymuje zdobycz.

Awatar użytkownika
Mistrz Gry
Posty: 811
Kontakt:

#15

Post autor: Mistrz Gry » 28 kwie 2019, 15:39

Łypał przez chwilę spode łba na Hatariego, zastanawiając się, czy nie jest to przypadkiem jakiś podstęp. Upewniwszy się, że lew nic nie kombinuje, pokiwał powoli głową.
- Zgadzam się, to uczciwe warunki. Walczymy do pierwszej krwi. - rzekł stanowczym tonem. Nie był barbarzyńcą, żeby wypatroszyć intruza za jedną gazelę, ale nie mógł mu też tego puścić płazem. Jeszcze by się zaczęły zlatywać tutaj inne osobniki roszczące sobie prawo do polowania.
- A więc, czas rozpocząć zabawę. - powiedział cicho, robiąc krok do tyłu. Zaraz wybił się i pędem ruszył na Hatariego, by skoczyć na niego i powalić na ziemię.
"Nie należy martwić się tym jak wolno idzie wątek, należy cieszyć się tym jak ciekawie rozwija się fabuła"
Lista NPC

Awatar użytkownika
Hatari
Posty: 93
Gatunek: Lew afrykański
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 12 cze 2012
Krzepa: 60
Zręczność: 60
Percepcja: 30
Autorzy obrazków: Własne/Lioden
Kontakt:

#16

Post autor: Hatari » 28 kwie 2019, 22:11

Czerwonooki skinął krótko łbem na znak, że rozumie. Szczerze mówiąc najbardziej respektowanym przez nim prawem było prawo silniejszego, tak więc często traktował on pojedynek jako najuczciwszy sposób rozwiązania sporu. Zmierzył drugiego samca uważnym spojrzeniem i podczas, gdy ów się cofał, sam podciągnął pod siebie łapy, przygotowując się do wyskoku. Gdy przeciwnik dał przed siebie susa, Hatari odbił się mocno od podłoża, wychodząc mu naprzeciw z podobnym zamiarem. Liczył na to, że jego ruch zaskoczy rywala, który najpewniej spodziewał się prób uskoczenia.

Test zręczności
Hatari
Mistrz Gry wyrzuca 3d50:
18, 16, 26

Nieznajomy
Mistrz Gry wyrzuca 3d50:
11, 25, 12
2 sukcesy Hatariego

Awatar użytkownika
Mistrz Gry
Posty: 811
Kontakt:

#17

Post autor: Mistrz Gry » 29 kwie 2019, 10:13

Oba lwy wyprowadziły atak w tym samym momencie. Nieznajomy liczył na efekt zaskoczenia, ale Hatari okazał się wystarczająco czujny by zareagować w porę. Nie spodziewał się, że intruz wykona taki ruch, więc nie zdążył zrobić uniku. W efekcie obaj zderzyli się, lecz to Hatari zdobył przewagę nad przeciwnikiem i przygniótł go plecami do ziemi.
Nieznajomy nie dawał za wygraną. Próbował użyć siły, żeby odepchnąć rywala i móc wstać na cztery łapy, by ponowić atak.
"Nie należy martwić się tym jak wolno idzie wątek, należy cieszyć się tym jak ciekawie rozwija się fabuła"
Lista NPC

Awatar użytkownika
Hatari
Posty: 93
Gatunek: Lew afrykański
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 12 cze 2012
Krzepa: 60
Zręczność: 60
Percepcja: 30
Autorzy obrazków: Własne/Lioden
Kontakt:

#18

Post autor: Hatari » 30 kwie 2019, 21:29

Plan czerwonookiego się powiódł i w chwilę później przygniatał już przeciwnika do ziemi. Ten mały sukces wzbudził w samcu małą iskierkę satysfakcji, lecz dobrze wiedział, że to za wcześnie, by się cieszyć. Przeciwnik nie marnował czasu i natychmiast zaczął się szarpać, próbując go odepchnąć. Samiec starał się więc przytrzymać go łapami, jednocześnie próbując zacisnął zębiska na ciele przeciwnika. Nie walczyli na śmierć, toteż zrezygnował z ataku na odsłonięte teraz podbrzusze, a natarcie na chroniony przez grzywę kark nie przyniosłoby rezultatów, toteż celował gdzieś w okolice barku rywala.

Test zręczności Hatariego vs krzepa nieznajomego
Hatari
Mistrz Gry wyrzuca 3d50:
12, 14, 24

Nieznajomy
Mistrz Gry wyrzuca 3d50:
2, 7, 33
2 sukcesy

Awatar użytkownika
Mistrz Gry
Posty: 811
Kontakt:

#19

Post autor: Mistrz Gry » 01 maja 2019, 22:46

Lew wytężył wszystkie siły, lecz nie mimo to nie dał rady odepchnąć silniejszego od siebie Hatariego. Ten doskonale wykorzystał okazję, żeby wyprowadzić atak. Zęby Hatariego bez większych problemów trafiły w bark przeciwnika a z niewielkiej ranki popłynęła krew. Nieznajomy natychmiast rozzłościł się i ryknął z wściekłości. W ten sposób ofiara przeszła mu koło nosa. Szanował jednak zasady honorowego pojedynku, więc zaprzestał w tym momencie walki.
- Wygrałeś. Ofiara jest twoja. A teraz złaź ze mnie i żebym cię tu więcej nie widział. Następnym razem nie będę się z tobą bawił w pojedynki. - warknął, odpychając rywala.
"Nie należy martwić się tym jak wolno idzie wątek, należy cieszyć się tym jak ciekawie rozwija się fabuła"
Lista NPC

Awatar użytkownika
Hatari
Posty: 93
Gatunek: Lew afrykański
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 12 cze 2012
Krzepa: 60
Zręczność: 60
Percepcja: 30
Autorzy obrazków: Własne/Lioden
Kontakt:

#20

Post autor: Hatari » 05 maja 2019, 19:33

Wysiłki przeciwnika spełzły na niczym, nie zdołał się on w żaden sposób obronić przed atakiem czerwonookiego. W momencie, gdy poczuł w swoim pysku smak tryskającej z zadanej przez niego rany krwi, gniew zniknął, zastąpiony przez satysfakcję. Jednocześnie poczuł przemożną ochotę, by ugryźć mocniej, zranić przeciwnika bardziej i zadać mu więcej bólu. Smak i woń krwi wzbudzały drzemiące w samcu pokłady agresji, niemniej wytężył wszystkie siły, by nie poddać się swym instynktom. W końcu odniósł już sukces.
Przez chwilę się nie ruszał, obserwując z satysfakcją i pewnym rozbawieniem, jak przeciwnik się szamocze i wścieka, po czym dał mu się od siebie odepchnąć. Cofnąwszy się do tyłu oblizał krótko wargi i nie czekając, aż samiec się podniesie, podszedł do porzuconej w trawie ofiary. Złapawszy ją posłał lwu ostatnie, przenikliwe spojrzenie czerwonych ślepi. Nic więcej nie powiedział, sytuacja była bowiem jasna i żadne słowa nie były już potrzebne. Skinął mu jedynie krótko łbem, chcąc dać mu do zrozumienia, iż mimo naruszenia terenu i walki o zdobycz w żaden sposób nim nie gardzi, ani nie żywi wobec niego negatywnych uczuć. Dla niego takie sytuacje były na porządku dziennym.
Obserwował go przez chwilę, po czym odwrócił się i ruszył przed siebie. Oczywiście nie mógł być pewien, czy samiec nie będzie czegoś kombinował, toteż raz, czy dwa razy zerknął do tyłu.

Odpowiedz

Wróć do „Zakończone akcje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości