Newsy
  • 14.10.19
  • Możecie zgłaszać pomysły na plebiscyty w tym temacie
  • 12.10.19
  • Nastąpiła aktualizacja oferty sklepu
  • 09.10.19
  • Została zablokowana możliwość zmiany statystyk przez gracza.
  • 05.10.19
  • Kolejna audycja radia odbędzie się 19.10, a jej gościem będzie Tib. Tym razem prosimy przysyłać pytania na konto Gunter.
  • 04.10.19
  • Postacią miesiąca został Silver Hunter
  • 30.09.19
  • Ogłaszamy konkurs literacki z okazji nadchodzącej rocznicy forum
  • 28.09.19
  • Wprowadzamy do gry stadne NPCe. Każde stado powinno założyć listę swoich NPCów w tym dziale.
Fabuła
  • Koniec walki
  • Walka w Mrocznym Bractwie zakończyła się śmiercią Maer'vu
  • Zguba
  • Królowa Oazy poszukuje zaginionego lwiątka.
  • Oaza się powiększa
  • Po przejęciu Ruin, Seth wraz z członkami stada planują powrót do Oazy.
  • Posłaniec
  • Na terenie Szkarłatnych przebywa wysłannik Wodza, oferujący współpracę w walce.
  • Ku przygodzie
  • Lamparcica i gepard wyruszyli na niebezpieczną wyprawę pod przewodnictwem orła.
  • Szczęśliwe zakończenie
  • Pomimo próby samobójczej, Thanatos wrócił cały na Lwią Ziemie, przy okazji odnajdując dawno zaginioną członkinię stada.
x
Suwak
Lwia Skała Wodopój Las Kanion Termitiery Jezioro ZZ Wulkan Góry LS Jaskinie Kilimandżaro Upendi Drzewo życia Wielki Wodospad Zakątek Przodków Oaza Ruiny Pustynia Ciernisko Cmentarz Pole bitwy Zarośla Bagno Słone jezioro Gejzery Góry ZZ Wielka woda Jezioro szmaragdowe Jezioro flamingów Kaskada Grobowiec Rzeka Wąwóz Dżungla Pustkowia Równina Rzeka 2 Sawanna 2 Rzeka 3 Las namorzynowy Dolina wichrów Nadrzecze Dolina LS Drzewo życia Sawanna LZ Lupa

Dwa na wpół ślepe lwy... Czy na pewno nie rodzeństwo? [Maer'vu i Sheeba]

Awatar użytkownika
Maer’vu
Posty: 164
Gatunek: Lew afrykański
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 01 gru 2016
Zdrowie: 0
Krzepa: 0
Zręczność: 0
Percepcja: 0
Duch: 55
Autorzy obrazków: lioden, xkelbix, disney, ja
Kontakt:

Dwa na wpół ślepe lwy... Czy na pewno nie rodzeństwo? [Maer'vu i Sheeba]

#1

Post autor: Maer’vu » 17 maja 2019, 18:53

@Sheeba

Tuż po zakończeniu pierwszego porządnego stadnego zebrania i przejęcia władzy przez Maer'vu, Jednooki udał się do Ciemnej Jaskini, aby w spokoju się zastanowić nad ich obecną sytuacją. Postanowił, że na początek warto by było wysłać Sheebę by odnalazła Daturę, z którą wcześniej rozmawiała i wyciągnęła z niej ile się da o nowym Generale, jego stadzie, mocnych i słabych punktach, oraz wszelkich przydatnych informacjach. Nie wiedział tylko, dokąd szamanka się udała, toteż postanowił poczekać na nią w Ciemnej Jaskini, pewien, że prędzej czy później się tu pojawi.
Usiadł po środku groty, przymykając jedyne oko, nieruchomy niczym posąg i pogrążył się w myślach.

Awatar użytkownika
Sheeba
Szary król
Szary król
Posty: 213
Gatunek: Lew afrykański
Płeć: Samica
Data urodzenia: 22 gru 2013
Krzepa: 35
Zręczność: 45
Percepcja: 70
Autorzy obrazków: Własne/Junenae (lineart)
Kontakt:

#2

Post autor: Sheeba » 19 maja 2019, 14:32

Samica skierowała swe kroki ku jaskini, myślami wciąż będąc gdzie indziej. Nadal trudno jej było oswoić się z myślą, że właśnie dołączyła do stada. Doskonale wiedziała, iż ta decyzja diametralnie zmieni jej życie. Przez tyle lat podróżowała samotnie. Owszem, czasami znajdowała sobie jakiś tymczasowych towarzyszy, lecz dość szybko ich porzucała. Z całą pewnością wielu z nich w ten sposób zraniła, lecz nie miała wyboru. Nie mogła się do nich przywiązywać, skoro i tak miała dotknąć ich jej klątwa. A teraz? Owszem, miała własny dom, była też chroniona, lecz w razie czego nie mogła po prostu ich porzucić i odejść. Przynajmniej nie bez konsekwencji. Dlatego musiała milczeć. Zachować swoją klątwę w sekrecie i udawać, że nie wie, co się dzieje, gdy ich towarzyszy dosięgnie śmierć.
Jednak przynależność do stada to nie tylko przywileje, ale i obowiązki. O czym właśnie miała sobie przypomnieć.
Weszła do jaskini, lekko marszcząc nos. Przydałoby się jej znaleźć swój własny kąt, zamiast gnieździć się tu z wszystkimi. Już nawet wypatrzyła po drodze odpowiednią grotę, ale tym zajmie się później. Teraz odpocznie.
Kiedy jej zdrowe oko przyzwyczaiło się do półmroku ujrzała siedząco niedaleko lwią sylwetkę, w której rozpoznała Maer'vu.
- Och, witaj - rzuciła bezbarwnym tonem.

Odpowiedz

Wróć do „Zakończone”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości