Newsy
Fabuła
  • Niebezpieczeństwa pustyni
  • Mimo że burza piaskowa i fatamorgany to nie jedyne zagrożenia czyhające na morzu piasku, pojawiają się na nim zbłąkani wędrowcy.
  • Ku przygodzie
  • Pod Drzewem Życia zebrali się poszukiwacze przygód, chętni by wyruszyć na wyprawę życia.
  • Zamieszanie pod Lwią Skałą
  • Na ceremonii koronacji pojawił się pierzasty wysłannik byłej księżniczki.
  • Tragedia w Wąwozie
  • Młody Lwioziemiec popełnił samobójstwo rzucając się z urwiska.
  • Burze w stadzie Berghi
  • Po sprzeczce w stadzie dwójka lwów opuściła Królestwo. Do stada dołączają jednak nowi rekruci.
  • Powrót herszta
  • Ragir po tajemniczym zaginięciu pojawił się na dawnych terenach Złej Ziemi.
x
Suwak
Lwia Skała Wodopój Las Kanion Termitiery Jezioro ZZ Wulkan Góry LS Jaskinie Kilimandżaro Upendi Drzewo życia Wielki Wodospad Zakątek Przodków Oaza Ruiny Pustynia Ciernisko Cmentarz Pole bitwy Zarośla Bagno Słone jezioro Gejzery Góry ZZ Wielka woda Jezioro szmaragdowe Jezioro flamingów Kaskada Grobowiec Rzeka Wąwóz Dżungla Pustkowia Równina Rzeka 2 Sawanna 2 Rzeka 3 Las namorzynowy Dolina wichrów Nadrzecze Dolina LS Drzewo życia Sawanna LZ Lupa

Spotkanie w słusznej sprawie [Bomvu, Berghi]

Awatar użytkownika
Berghi
Królowa
Królowa
Posty: 238
Gatunek: Lew
Płeć: Samica
Data urodzenia: 31 gru 2012
Krzepa: 40
Zręczność: 70
Percepcja: 40
Autorzy obrazków: Dirke (Ragir)
Kontakt:

Re: Spotkanie w słusznej sprawie [Bomvu, Berghi]

#11

Post autor: Berghi » 18 maja 2019, 18:14

Tego pytania już mogła się spodziewać.
- Otóż byłam nią, ale straciłam wszystko przez tajemniczych napastników, którzy oddzielili mnie od reszty, a po kilku tygodniach znalazłam ich ciała. Moja armia natomiast gdzieś wywędrowała, lecz zapewniłam im to co obiecałam: zaprowadziłam w żyzną pełną życia krainę, w której mogą zacząć życie od nowa. - zaczęła - Tutaj przybyłam w jasnym celu, by zdobyć tron i Lwią Ziemię. Mam naprawdę skąpą ekipę, ale i tak idę wytrwale po swoje, po tron który mi odebrano.
Czy prosi się o tragedię? Bardzo możliwe, nieodpowiedzialnie zrobiła, że właśnie tutaj zdecydowała się zdrzemnąć bez żadnej ochrony, bez żadnego wsparcia i pewności, że jest tu bezpiecznie.
- Owszem mógłbyś, ale nie śmiałabym cię prosić o to byś zabiegał o coś w moim imieniu, byś ryzykował i walczył za kogoś kogo prawie nie znasz. - rzekła wzruszając ramionami - Jeśli jednak wykazałbyś taką ochotę i inicjatywę mogę zapewnić ci spokojną starość w bezpiecznym stadzie, którym będę władała sprawiedliwą łapą. Pamiętaj też, że za przysługę jestem godna zapłacić tym samym. - powiedziała spokojnie i ponownie się pod koniec tego co powiedziała uśmiechnęła do Bomvu wesoło.

Awatar użytkownika
Bomvu
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 163
Gatunek: Lew
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 01 lut 2014
Krzepa: 60
Zręczność: 51
Percepcja: 40
Autorzy obrazków: koseki-leonheart
Kontakt:

#12

Post autor: Bomvu » 18 maja 2019, 18:24

Znowu pogrążył się w myślach. Nawet zbierać się to wszystko zaczęło w logiczną całość. Pokiwał głową. W każdym razie taka oferta jaką mu zaproponowała była dość zaskakująca. Chociaż teraz to było tylko piękne i czcze gadanie, bo przecież nie została jeszcze żadną szychą.
- Chyba nie wyglądam jeszcze na niedołężnego starucha, który sam nie przejdzie przez sawannę? Wiesz, w tej chwili ciężko mi się odnieść do czegokolwiek i odpowiedzieć. Musiałbym najpierw nieco bardziej poznać tych poddanych, Ciebie i w ogóle jakie masz plany na zdobycie władzy. Siłą, groźbą, prośbą, dyplomacją? - przekręcił głowę, gdy się uśmiechnęła do niego i odwzajemnił ten gest. Mimo tego wszystkiego dawała wrażenie na szczerą lwicę, mówiącą prawdę. W każdym razie słychać było szczerość w jej głosie.
Obrazek 🎶

Awatar użytkownika
Berghi
Królowa
Królowa
Posty: 238
Gatunek: Lew
Płeć: Samica
Data urodzenia: 31 gru 2012
Krzepa: 40
Zręczność: 70
Percepcja: 40
Autorzy obrazków: Dirke (Ragir)
Kontakt:

#13

Post autor: Berghi » 18 maja 2019, 18:45

- Bardzo cię rozumiem. - przytaknęła mu gestem łba - Oczywiście stawiam na dyplomację, rozmowę z aktualnymi władcami z prośbami i propozycjami ugody. Jeśli będzie trzeba w ostateczności posunę się do groźby i siły, chociaż chciałabym ulec rozlewu krwi. Ewentualny pokaz siły i oblężenie Lwiej Skały byłoby w porządku, bo kapitulacja będzie kwestią czasu. - wyjaśniła.
Zdawała sobie sprawę, że jej słowa nie mają jakiegoś dużego pokrycia w rzeczywistości póki nie dojdzie do kluczowego momentu, lecz miała nadzieję, że wszystko się uda i pójdzie zgodnie po jej myśli. W tym momencie poza pustymi słowami obietnic nie mogła zaoferować nic potencjalnemu wsparciu innych zwierząt, co osobiście ją bardzo bodło w dumę i królewskie słowo.
- Zależy mi na lepszej przyszłości całej Krainy i tym, by odzyskać to co jest mi należne. - rzekła na dodatek. W jej ślepiach było widać fascynację i wizję tego o czym mówi, było to szczere i bardzo bardzo prawdziwe.

Awatar użytkownika
Bomvu
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 163
Gatunek: Lew
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 01 lut 2014
Krzepa: 60
Zręczność: 51
Percepcja: 40
Autorzy obrazków: koseki-leonheart
Kontakt:

#14

Post autor: Bomvu » 18 maja 2019, 18:53

Zamyślił się. Faktem jest, że te wszystkie obietnice to na razie puste frazesy. Nie miała nawet kim zdobywać swoich ziem siłą, jednak jedna sprawa nie dawała mu spokoju.
- Byłabyś gotowa walczyć ze swoimi? Fakt, że zostałaś wypędzona jakiś czas temu, ale sama wspominałaś, że te czasy już minęły. W ogóle to czemu po prostu tam nie pójdziesz i nie zgłosisz swoich pretensji do tronu? Jesteś przecież córką króla, co prawda pokonanego, ale jednak. A po drugie jeżeli masz już duże stado to czemu tak ci zależy akurat na tamtym? Nie lepiej odpuścić sobie rozlew krwi i ofiary i żyć w spokoju gdzieś obok? - trochę to kolidowało z jej wypowiedzią o lepszej przyszłości. Chyba, że chodziło o jej lepszą przyszłosć, wtedy by to rozumiał w pełni.
Obrazek 🎶

Awatar użytkownika
Berghi
Królowa
Królowa
Posty: 238
Gatunek: Lew
Płeć: Samica
Data urodzenia: 31 gru 2012
Krzepa: 40
Zręczność: 70
Percepcja: 40
Autorzy obrazków: Dirke (Ragir)
Kontakt:

#15

Post autor: Berghi » 18 maja 2019, 19:06

Bomvu zadawał bardzo trafne pytania, ale nie zmieniało to tego, że Berghi zależało na tym tronie niewyobrażalnie bardzo, był od zawsze sensem jej życia, walki i tego, że się nie poddała po tylu latach, tylu nieszczęściach i okrucieństwach jakie ją spotkały.
- Nie będę ukrywała, że wojem nie jestem, ale jeśli będzie trzeba jest gotowa podjąć bój ze swoimi. Nim ruszę na Lwią Skałę z pretensjami do tronu muszę być gotowa na ewentualne szybkie potoczenie się wydarzeń i być ubezpieczoną w razie czego. - objaśniła - Otóż mojego stada szukałam i nie znalazłam. Prawdopodobnie wywędrowali w dalsze tereny krainy bardziej na północ lub rozproszyli się po okolicy. Nie mam lat, by ich szukać i zbierać. Wiem na pewno, że dotrzymałam danego im słowa sprowadzając tu oni w zamian obiecali za mnie walczyć, ale nie mieli okazji tego zrobić za co oczywiście nie mam do nich żalu.
Nie wiedziała czego Bomvu nie potrafi zrozumieć, czy on naprawdę nie wiedział jak dla niej to wszystko jest ważne. Ona chce uchronić wszystkich przed tyranami u władzy, sama ją przejmując i zostając wzorowym władcą.
- Gdybyś całe życie żył chęcią odbicia rodzinnego spadku i robiłbyś wszystko, by to kiedyś osiągnąć poddałbyś się przed samą metą i poszedł żyć obok? To w takim razie to przez co przeszedłeś było zbędnym marnowaniem czasu, któremu poświęciłeś życie. Nie jestem młoda jak dawniej, nie każdemu kto tyle lat żył z takimi przekonaniami łatwo będzie wszystko porzucić. Ja nie mam takiego zamiaru, szybciej umrę niż się poddam. - głos lwicy zaczął drgać, emocje były bardzo silne, jej oczy się zaszkliły.

Awatar użytkownika
Bomvu
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 163
Gatunek: Lew
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 01 lut 2014
Krzepa: 60
Zręczność: 51
Percepcja: 40
Autorzy obrazków: koseki-leonheart
Kontakt:

#16

Post autor: Bomvu » 18 maja 2019, 20:41

Jemu pozostał ten niewzruszony spokój w przeciwieństwie do lwicy. Może dlatego, że nie miał nigdy okazji walczyć o coś przez całe życie. Dał się jej wygadać, przez co połowę rzeczy, które powiedziała zdążył zapomnieć. Kontekst jednak pozostał mu w głowie.
- Nie wiem czy bym się poddał, bo nigdy nie bylem w takiej sytuacji, a takie głupie gdybanie nigdzie nie doprowadzi. W każdym razie wydajesz się bardzo tym wszystkim przejęta, chyba nawet aż za bardzo, no ale skoro twierdzisz, że o to walczyłaś przez całe życie, to jestem w stanie to zrozumieć. Nie mam tylko pojęcia jak miałoby to wszystko wyglądać pod względem organizacji, bo tam w stadzie pewnie jest już nowy władca, który może nie być skory do odejścia i zrezygnowania ze swojego wygodnego życia. Nie boisz się, że zostaniesz przegoniona zanim w ogóle dadzą dość do władcy? Albo że będą twierdzić, że zmyślasz? Co wtedy zrobisz? Wydasz swoim lwom rozkaz do ataku?
Obrazek 🎶

Awatar użytkownika
Berghi
Królowa
Królowa
Posty: 238
Gatunek: Lew
Płeć: Samica
Data urodzenia: 31 gru 2012
Krzepa: 40
Zręczność: 70
Percepcja: 40
Autorzy obrazków: Dirke (Ragir)
Kontakt:

#17

Post autor: Berghi » 18 maja 2019, 21:34

Słowa rudego przedstawiały najczarniejsze z scenariuszy jakie chodziły po głowie Niespalonej, ale nie zmieniało to prawie nic. Wybawicielka wiedziała, że nie spocznie przed niczym nawet jeśli coś poszłoby nie tak podczas samego pokazu siły. Nadal wolała myśleć, że spotkanie dyplomatyczne starczy i zapewni jej wygraną bez walki i przelewu niewinnej krwi w imię nowej władczyni, tego by bardzo nie chciała i ciężko byłoby jej się z tym pogodzić.
- Mam naprawdę znających się na polityce doradców, którzy mocno mnie wspierają i dają rady co do postępowania, nigdy nie decyduję impulsywnie, a już na pewno nie w pojedynkę. Nie w tak ważnej sprawie jaką jest życie niewinnych. Nie będą uważać, że zmyślam o to nie musisz się martwić. Jedyną obawą jest to, że władca może zmanipulować naród pod swoje zdanie. To byłoby okropną porażką, ale i na to mam kilka tajnych planów.

Awatar użytkownika
Bomvu
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 163
Gatunek: Lew
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 01 lut 2014
Krzepa: 60
Zręczność: 51
Percepcja: 40
Autorzy obrazków: koseki-leonheart
Kontakt:

#18

Post autor: Bomvu » 18 maja 2019, 21:43

Cmoknął lekko na jej słowa. Tajne plany brzmią naprawdę... fascynująco. Oczywiste jest, że nie zdradzi wszystkiego kompletnie obcemu, ale o tych tajnych planach nie musiała mu wcale wspominać. Można powiedzieć, że chyba mu zaufała w pewnym stopniu.
- Widzę, że przygotowałaś sobie w głowie już scenariusz na każdą okazję. Ale sądzę, że rzeczywistość i tak przyniesie jeszcze co innego, niespodziewanego. Zazwyczaj tak bywa. Niemniej podziwiam twoje zaangażowanie i całe te przygotowania do aby jednej rozmowy. Albo czegoś znacznie więcej. Nie mnie to jednak oceniać, sama się przekonasz co przyniesie los.
Obrazek 🎶

Awatar użytkownika
Berghi
Królowa
Królowa
Posty: 238
Gatunek: Lew
Płeć: Samica
Data urodzenia: 31 gru 2012
Krzepa: 40
Zręczność: 70
Percepcja: 40
Autorzy obrazków: Dirke (Ragir)
Kontakt:

#19

Post autor: Berghi » 19 maja 2019, 11:35

W tym samcu nie widziała raczej znacznego poparcia i pozytywnej fascynacji jej osobom i planom, więc z każdą chwilą zaczynała uważać, że ujawnienie aż tylu szczegółów przed nieznajomym wcale nie było dobrym wyborem. Niestety jednak aby znaleźć kogokolwiek kto się za nią wstawi musiała stawiać wszystko na jedną kartę i wiele ryzykować.
- Bardzo możliwe, że masz rację. Podziw jednak na wiele się tu nie zda. - stwierdziła wzruszając ramionami i unosząc ogon - Nie chciałbyś się przyczynić do mojego planu? Jeśli stwierdzisz po wszystkim, że moja ideologia ci nie odpowiada będziesz mógł odejść, ale zapiszesz się w historii i mojej pamięci w pozytywny sposób. Przypomnę, że zawsze wynagradzam każdemu jego dobre uczynki. - zaoferowała samcowi, chociaż nie spodziewała się pozytywnego rozpatrzenia.

Awatar użytkownika
Bomvu
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 163
Gatunek: Lew
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 01 lut 2014
Krzepa: 60
Zręczność: 51
Percepcja: 40
Autorzy obrazków: koseki-leonheart
Kontakt:

#20

Post autor: Bomvu » 19 maja 2019, 11:41

No i w końcu padła ta oficjalna oferta współpracy. Musiało być naprawdę średnio z ilością lwów, że była skora zapytać o to nowo poznanego. Ale z drugiej strony to mogła być dobra okazja, żeby zahaczyć o kogoś w tej krainie. A kto wie, może nawet jej się poszczęści i zostanie władczynią. Wtedy faktycznie Bomvu miałby dostatnie życie... póki by nie przybyła wroga koalicja silnych samców.
- Hmm... tylko czego dokładnie oczekiwałabyś ode mnie? Bycia chłopcem na posiłki, wojownikiem, strażnikiem, ochroniarzem? A może nauczycielem? Jakie miałbym mieć obowiazki?
Obrazek 🎶

Odpowiedz

Wróć do „Zakończone”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości