Newsy
Fabuła
  • Intruzi w Bractwie
  • Enasalin zaatakowała lamparcicę, która zjawiła się na jej terenie.
  • Próba ucieczki
  • Oślepiony i pozbawiony władzy Maer'vu próbuje wyswobodzić się z niewoli.
  • Kłótnia Lwioziemców
  • Pojawienie się nieznanego kruka na Lwiej Ziemi wywołało podziały między członkami stada.
  • Niebezpieczeństwa pustyni
  • Mimo że burza piaskowa i fatamorgany to nie jedyne zagrożenia czyhające na morzu piasku, pojawiają się na nim zbłąkani wędrowcy.
  • Tragedia w Wąwozie
  • Młody Lwioziemiec popełnił samobójstwo rzucając się z urwiska.
x
Suwak
Lwia Skała Wodopój Las Kanion Termitiery Jezioro ZZ Wulkan Góry LS Jaskinie Kilimandżaro Upendi Drzewo życia Wielki Wodospad Zakątek Przodków Oaza Ruiny Pustynia Ciernisko Cmentarz Pole bitwy Zarośla Bagno Słone jezioro Gejzery Góry ZZ Wielka woda Jezioro szmaragdowe Jezioro flamingów Kaskada Grobowiec Rzeka Wąwóz Dżungla Pustkowia Równina Rzeka 2 Sawanna 2 Rzeka 3 Las namorzynowy Dolina wichrów Nadrzecze Dolina LS Drzewo życia Sawanna LZ Lupa

Świeża krew [Trening Krzepy(+1), Tib i Imari]

Postaci pod okiem mentorów mogą tutaj trenować swoje umiejętności, by zdobyć punkty doświadczenia i statystyk.

Regulamin forum
  1. W tytule wątku należy podać trenowaną statystykę oraz ilość punktów, jaką może zdobyć szkolona postać.
  2. Każda postać może mieć jednego mentora odpowiedzialnego za daną statystykę.
  3. W przypadku, gdy do zdobycia są więcej niż 2 punkty trzeba rozegrać więcej niż 1 trening.
Awatar użytkownika
Tib
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 664
Gatunek: lew
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 24 paź 2014
Krzepa: 65
Zręczność: 56
Percepcja: 30
Autorzy obrazków: tigon
Kontakt:

Świeża krew [Trening Krzepy(+1), Tib i Imari]

#1

Post autor: Tib » 14 cze 2019, 20:26

Tib siedział na swojej ulubionej skale znajdującej się przy placu treningowym i wyczekiwał pojawienia się rekruta. Tym razem padło na Imariego który pojawił się pod Lwią Skałą nie wiadomo skąd. Jak na razie nie mieli okazji, żeby dłużej ze sobą porozmawiać a Kanclerz bardzo chciał poznać, swojego nowego towarzysza zwłaszcza, że na dobrą sprawę powinni być rodziną.

Awatar użytkownika
Imari
Posty: 89
Gatunek: lew
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 17 maja 2016
Zdrowie: 0
Krzepa: 60
Zręczność: 60
Percepcja: 30
Autorzy obrazków: AleTie
Kontakt:

#2

Post autor: Imari » 19 cze 2019, 17:11

Pojawił się jak Tib zaleciał. Widząc samca podszedł i zatrzymał się kilak kroków od niego. Nie wiedział czego ma oczekiwać i co am robić tak więc czekał na to jasny mu powie.

Awatar użytkownika
Tib
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 664
Gatunek: lew
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 24 paź 2014
Krzepa: 65
Zręczność: 56
Percepcja: 30
Autorzy obrazków: tigon
Kontakt:

#3

Post autor: Tib » 19 cze 2019, 17:51

Widząc zbliżającego sie Imariego, Tib zeskoczył ze skały by po chwili znaleźc sie tuż przy lwie.
-Serwus synu, co tam u ciebie słychać- zapytał wesoło. Brązowogrzywego trochę niepokoiło, że już od samego początku Im sprawiał wrażenie jakby nie móg się w tym wszystkim odnaleźć. No nic, trzeba będzie się o niego trochę bardziej zatroszczyć.

Awatar użytkownika
Imari
Posty: 89
Gatunek: lew
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 17 maja 2016
Zdrowie: 0
Krzepa: 60
Zręczność: 60
Percepcja: 30
Autorzy obrazków: AleTie
Kontakt:

#4

Post autor: Imari » 19 cze 2019, 17:56

Niebieskooki spoglądał jak duży lew zeskoczył ze skały i podszedł do niego. Lekko położył uszy po sobie i wzrok skierował na łapy samca.
- Nic- Nie jest to nazbyt konkretna odpowiedz i zapewne nie takiej ten oczekiwał. Młody samiec jednak nie wiedział co ma mówić i czy w ogóle powinien się odzywać.

Awatar użytkownika
Tib
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 664
Gatunek: lew
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 24 paź 2014
Krzepa: 65
Zręczność: 56
Percepcja: 30
Autorzy obrazków: tigon
Kontakt:

#5

Post autor: Tib » 19 cze 2019, 18:20

Tib trochę się zdziwił a zarazem zaniepokoił gdy wzrok Imariego powędrował ku jego łapom.
-Nic?- odparł nieco zdziwiony, po czym posłał Imowi szeroki uśmiech.
-Cóż, zaryzykował bym stwierdzenie, że oddychasz, a to już takie nic nie jest- zażartował, jednocześnie spoglądając na pysk samca.
-W każdym razie, wychowywałem dzieci i widzę synu, że coś jest na rzeczy i albo możesz męczyć się z tym gównem sam, albo możemy powalczyć z tym wspólnie- powiedział.
-To jak, powiesz co ci leży na serduchu?

Awatar użytkownika
Imari
Posty: 89
Gatunek: lew
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 17 maja 2016
Zdrowie: 0
Krzepa: 60
Zręczność: 60
Percepcja: 30
Autorzy obrazków: AleTie
Kontakt:

#6

Post autor: Imari » 19 cze 2019, 18:38

Kolejne słowa samca spowodowały, że Imari uniósł lekko łeb i spojrzał na niego. Są teraz w jednym stadzie, więc nie powinno być sekretów czy innych takich ale mu samemu trudno było od tak mówić, tym bardziej, że nie bardzo znał Tiba i nie wiedział do końca co ma o nim myśleć.
-Nie wiem kim jestem i po co tutaj jestem- Nie była to pełna odpowiedź i na pewno nie jakoś bardzo satysfakcjonująca.
-To wszystko mnie przytłacza- dodał w końcu nadal mając uszy postawione po sobie, nie czuł sie pewnie.

Awatar użytkownika
Tib
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 664
Gatunek: lew
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 24 paź 2014
Krzepa: 65
Zręczność: 56
Percepcja: 30
Autorzy obrazków: tigon
Kontakt:

#7

Post autor: Tib » 19 cze 2019, 23:31

-Rozumiem- rzekł wysłuchawszy Ima. Cóż, w sumie to aż tak bardzo się nie różnili. Na początku Tib też nie potrafił się odnaleźć i dopiero armia pomogła mu znaleźć swoje miejsce w stadzie.
-Ale skoro tutaj jesteś to najwyraźniej tak miało być, co nie?- kończąc zdanie podszedł do Imariego i po przyjacielsku klepnął go w bark.
-Na Lwiej Ziemi nie musisz się bać władzy ani dażyć jej niewiadomo jaką czcią- powiedział, widząc, że lew nie czuje się w jego towarzystwie zbyt pewnie.
-Spójrz na moją łapę- rzekł unosząc przy tym przednią kończynę i ustawił ją opuszkami do góry-nie jest to łapa panicza, któremu ktoś ciągle usługiwał, to łapa lwa który przez całe życie musiał walczyć o swoje i nikt się nad nim nie użalał. A teraz synu pokaż mi swoją łapę- powiedział wesoło.

Awatar użytkownika
Imari
Posty: 89
Gatunek: lew
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 17 maja 2016
Zdrowie: 0
Krzepa: 60
Zręczność: 60
Percepcja: 30
Autorzy obrazków: AleTie
Kontakt:

#8

Post autor: Imari » 20 cze 2019, 8:39

Słuchał słów samca z uwagą.
-Nie wierze w przeznaczenie- Może to takie puste ale nie uważał aby coś takiego istniało. Kiedy kazał spojrzeć na jego łapę, brązowy to zrobił. Spoglądał jak starszy lew podnosi swoją łapę i pokazuje mu jej wewnętrzną część.
Swoją Imari nie pokazał od razu a wręcz przeciwnie cofnął bardziej nie pewny czy ma zrobić to co powiedział mu lew. W końcu jednak zrobił co polecił mu kanclerz. Uniósł łapę, nie wiedział jednak jaki to ma sens i dlaczego to robi. Takie jednak było polecenie.

Awatar użytkownika
Tib
Kanclerz
Kanclerz
Posty: 664
Gatunek: lew
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 24 paź 2014
Krzepa: 65
Zręczność: 56
Percepcja: 30
Autorzy obrazków: tigon
Kontakt:

#9

Post autor: Tib » 20 cze 2019, 16:19

Na wzmiankę o przeznaczeniu, na pysku Tiba pojawił się szeroki uśmiech.
-W sumie to ja też nie- odparł wesoło-Podobno uzurpatorka Berghi wierzy, że to przeznaczenie każe jej objąć tron Lwiej Ziemi i nas przy tym zniewolić. Cóż, pewnie to właśnie dlatego jest tak pierdolnięta- powiedział żartobliwym tonem, po czym skupił swoją uwagę na łapie Ima.
-Cóż, podejrzewam że jesteśmy ulepienie z tej samej gliny, synu- rzekł wesoło- ciebie życie również nie rozpieszczało, co nie?- dodał, jednocześnie spoglądając prosto w ślepia Ima, jakby to właśnie w nich ukryta była odpowiedź na jego pytanie.
-Kiedy przybyłem na Lwią Ziemie, też nie mogłem znaleźć dla siebie miejsca. Ciężko mi było przywyknąć do nowej rzeczywistości ale ostatecznie wstąpiłem do gwardii a służba nadała nowy sens mojemu życiu. Pomimo, że po drodze nie było łatwo to teraz jestem Kanclerzem i nic nie stoi na przeszkodzie byś ty też nim kiedyś został. Jeżeli chcesz to mógłby wziąć cię na swojego ucznia. Nauczył bym cię wszystkiego co umiem, przekazał całą moją wiedzę i umiejętności. Co ty na to synu?

Awatar użytkownika
Imari
Posty: 89
Gatunek: lew
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 17 maja 2016
Zdrowie: 0
Krzepa: 60
Zręczność: 60
Percepcja: 30
Autorzy obrazków: AleTie
Kontakt:

#10

Post autor: Imari » 20 cze 2019, 17:35

Berghi... lew postanowił zapamiętać sobie to imię. Skoro tak mówił to tak zapewne jest. W końcu jaki interes by miał w kłamstwie?
-Rozumiem kanclerzu- Przytaknął lekko skinieniem głowy na jego słowa. Słuchał dalej to co mówił mu starszy lew i jakoś tak poczuł się lepiej?
-Na prawdę?- Zapytał unosząc lekko uszy i spoglądając na kanclerza- Wziąłbyś mnie na ucznia?- Brzmiało to trochę abstrakcyjnie, jakoś wcześniej samce nie zwracały większej wagi na Imariego. Może i lew nie był małym lwiątkiem aby uczyć go wszystkiego ale każda forma uwagi była czymś ważnym.

Odpowiedz

Wróć do „Szkolenia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości