Newsy
Fabuła
  • Niebezpieczeństwa pustyni
  • Mimo że burza piaskowa i fatamorgany to nie jedyne zagrożenia czyhające na morzu piasku, pojawiają się na nim zbłąkani wędrowcy.
  • Ku przygodzie
  • Pod Drzewem Życia zebrali się poszukiwacze przygód, chętni by wyruszyć na wyprawę życia.
  • Zamieszanie pod Lwią Skałą
  • Na ceremonii koronacji pojawił się pierzasty wysłannik byłej księżniczki.
  • Tragedia w Wąwozie
  • Młody Lwioziemiec popełnił samobójstwo rzucając się z urwiska.
  • Burze w stadzie Berghi
  • Po sprzeczce w stadzie dwójka lwów opuściła Królestwo. Do stada dołączają jednak nowi rekruci.
  • Powrót herszta
  • Ragir po tajemniczym zaginięciu pojawił się na dawnych terenach Złej Ziemi.
x
Suwak
Lwia Skała Wodopój Las Kanion Termitiery Jezioro ZZ Wulkan Góry LS Jaskinie Kilimandżaro Upendi Drzewo życia Wielki Wodospad Zakątek Przodków Oaza Ruiny Pustynia Ciernisko Cmentarz Pole bitwy Zarośla Bagno Słone jezioro Gejzery Góry ZZ Wielka woda Jezioro szmaragdowe Jezioro flamingów Kaskada Grobowiec Rzeka Wąwóz Dżungla Pustkowia Równina Rzeka 2 Sawanna 2 Rzeka 3 Las namorzynowy Dolina wichrów Nadrzecze Dolina LS Drzewo życia Sawanna LZ Lupa

Brzeg

Ogromne masy wody spływające z gór gromadzą się w rwący strumień. Napotkawszy wysoki próg skalny, tworzy on spadającą z wielką siłą ścianę wody, która trafia do niewielkiego jeziora. Wyrzucana w powietrze woda powoduje powstanie chłodnej, orzeźwiającej mgiełki. W skale za wodospadem ukryta jest przestronna grota.

Awatar użytkownika
Czarne Ucho
Giermek
Giermek
Posty: 28
Gatunek: Lew
Płeć: Samica
Data urodzenia: 27 wrz 2016
Krzepa: 40
Zręczność: 55
Percepcja: 55
Autorzy obrazków: Demireality, Dirke, Maer'vu
Kontakt:

Re: Brzeg

#151

Post autor: Czarne Ucho » 10 kwie 2019, 20:05

Nietrudno się domyślić, że lwica nie rozumiała ani słowa. Jednak obie nieznajome nie wyglądały na źle nastawione i nie wydawało jej się, by miały zamiar jej coś zrobić. Chociaż kto wie? Brązowa wyglądała na zirytowaną, może jednak coś jej się w tej lamparcicy nie podobało? Cóż, Czarne Ucho była dużo bardziej gotowa zaufać lwu niż lampartowi. Cofnęła niepewnie ucho, widząc dziwne znaki brązowej, jednak najwidoczniej w końcu coś w jej mózgownicy zaskoczyło, bo nagle zbliżyła się do niej i wyciągnęła nos, by dokładniej nową towarzyszkę obwąchać.
Obrazek

Awatar użytkownika
Mistari
Posty: 32
Gatunek: pantera afrykańska
Płeć: Samica
Data urodzenia: 14 lut 2017
Krzepa: 40
Zręczność: 60
Percepcja: 40
Autorzy obrazków: ja
Kontakt:

#152

Post autor: Mistari » 16 kwie 2019, 18:19

Nie wiadomo co lampartom we łbach odwaliło tym razem, że żyły zgodnie z naturą i miały swoje terytoria, którymi miały czelność nie chcieć się z powszechnie wiadomych powodów dzielić z lwami, ale Mistari zamierzała siedzieć na tej lianie i przyglądać się lwicom do momentu aż bezpiecznie opuszczą ten teren. Nie była pewna do czego Noir był zdolny skoro nawet ją potraktował jak zwykłego intruza a nie jak samicę. Poza tym nie zamierzała się przejmować teatralnym zirytowaniem lwicy. Nie była u siebie a zapewne gdyby sytuacja była odwrotna lwy nie miałyby żadnej litości czy też skrupułów w przeganianiu lampartów (czy nawet zabijaniu). Dlatego szare chucherko mogło sobie stroić fochy gdzieś indziej, gdzieś gdzie będzie już bezpieczne.
- Cała dżungla - odpowiedziała jej dokładnie tym samym tonem, albo może nawet nieco przedrzeźniając lwicę. - Nie ma za co.
Wzruszyła ramionami po czym wskoczyła na wyższą gałąź i stamtąd obserwowała dziwną reakcję tej drugiej lwicy.
Obrazek

Awatar użytkownika
Kisasi
Rycerz
Rycerz
Posty: 44
Gatunek: Lew
Płeć: Samica
Data urodzenia: 14 cze 2016
Krzepa: 40
Zręczność: 50
Percepcja: 60
Autorzy obrazków: ja
Kontakt:

#153

Post autor: Kisasi » 23 kwie 2019, 15:21

Posłała lampartowi zirytowane spojrzenie. Kto wie, czy cętkowana ich nie oszukuje, w końcu jest tu sama i równie dobrze może sama chciała pozbyć się intruzów pod pretekstem ratowania im skóry przed wielkim strasznym władcą dżungli.
Ale Kisasi nie chciała pakować się w żadną bitkę, zwłaszcza z tą dziwną lwicą na karku. Zaraz, co ona robi? Chyba kompletnie jej nie zrozumiała. Zielonooka niezbyt dobrze dogaduje się werbalnie, a co dopiero bez użycia mowy. Dała się obwąchać rudej żeby jej nie przestraszyć, po czym skoczyła w stronę zarośli zachęcając gestem, by ta poszła za nią.
- No chodź, zbieramy się stąd. - Cóż, jeśli tym razem nie pójdzie, to ona nie ma zamiaru tu dłużej zostawać.
Obrazek

Awatar użytkownika
Czarne Ucho
Giermek
Giermek
Posty: 28
Gatunek: Lew
Płeć: Samica
Data urodzenia: 27 wrz 2016
Krzepa: 40
Zręczność: 55
Percepcja: 55
Autorzy obrazków: Demireality, Dirke, Maer'vu
Kontakt:

#154

Post autor: Czarne Ucho » 29 kwie 2019, 9:51

Brązowa może i była trochę dziwna, ale nie wydawała się groźna. Wręcz przeciwnie. Ruda oblizała pysk z zadowoleniem i skoczyła za nową znajomą w krzaki.

Z.t.x2?
Obrazek

Awatar użytkownika
Mistari
Posty: 32
Gatunek: pantera afrykańska
Płeć: Samica
Data urodzenia: 14 lut 2017
Krzepa: 40
Zręczność: 60
Percepcja: 40
Autorzy obrazków: ja
Kontakt:

#155

Post autor: Mistari » 24 maja 2019, 23:23

Kiedy lwice obie zniknęły również i lamparcica się ulotniła.

zt
Obrazek

Odpowiedz

Wróć do „Wielki Wodospad”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości