Newsy
Fabuła
  • Intruzi w Bractwie
  • Enasalin zaatakowała lamparcicę, która zjawiła się na jej terenie.
  • Próba ucieczki
  • Oślepiony i pozbawiony władzy Maer'vu próbuje wyswobodzić się z niewoli.
  • Kłótnia Lwioziemców
  • Pojawienie się nieznanego kruka na Lwiej Ziemi wywołało podziały między członkami stada.
  • Niebezpieczeństwa pustyni
  • Mimo że burza piaskowa i fatamorgany to nie jedyne zagrożenia czyhające na morzu piasku, pojawiają się na nim zbłąkani wędrowcy.
  • Tragedia w Wąwozie
  • Młody Lwioziemiec popełnił samobójstwo rzucając się z urwiska.
x
Suwak
Lwia Skała Wodopój Las Kanion Termitiery Jezioro ZZ Wulkan Góry LS Jaskinie Kilimandżaro Upendi Drzewo życia Wielki Wodospad Zakątek Przodków Oaza Ruiny Pustynia Ciernisko Cmentarz Pole bitwy Zarośla Bagno Słone jezioro Gejzery Góry ZZ Wielka woda Jezioro szmaragdowe Jezioro flamingów Kaskada Grobowiec Rzeka Wąwóz Dżungla Pustkowia Równina Rzeka 2 Sawanna 2 Rzeka 3 Las namorzynowy Dolina wichrów Nadrzecze Dolina LS Drzewo życia Sawanna LZ Lupa

Kamienna Polana

Niespotykana nigdzie indziej w Lwiej Krainie barwa wody przyciąga wielu ciekawskich podróżników którzy chcieliby podziwiać niesamowity cud natury. Pomimo, niecodziennego wyglądu tutejsza woda nadaje się do picia a cały zbiornik tętni życiem.

Awatar użytkownika
Imari
Posty: 89
Gatunek: lew
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 17 maja 2016
Zdrowie: 0
Krzepa: 60
Zręczność: 60
Percepcja: 30
Autorzy obrazków: AleTie
Kontakt:

Kamienna Polana

#1

Post autor: Imari » 06 wrz 2019, 23:04

Teren pokryty zieloną trawą, która na północy przechodzi w lekki brąz. Nazwa nawiązuje do kamieni, które pokrywają to miejsce. Mają różne kształty, które kreował wiatr. Czym bardziej na południe, tym więcej krzewów i drzew a grunt w niektórych miejscach robi się grząski.
Można spotkać tutaj niedużych roślinożerców.

Awatar użytkownika
Imari
Posty: 89
Gatunek: lew
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 17 maja 2016
Zdrowie: 0
Krzepa: 60
Zręczność: 60
Percepcja: 30
Autorzy obrazków: AleTie
Kontakt:

#2

Post autor: Imari » 06 wrz 2019, 23:09

Brązowy samiec nie wiedział kiedy przekroczył granice swego stada i wszedł na nowe ziemie. Nie bardzo wiedział o fakcie przejęcia tych terenów. Było tutaj dużo obcych zapachów. Samiec wskoczył na jedną ze skał i spojrzał w stronę lwiej skały, która tutaj nie była już widoczna. Zastukał ogonem. Będzie zaraz wracał ale musi chwile odpocząć przed drogą powrotną.

Awatar użytkownika
Narie
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 343
Gatunek: Lew
Płeć: Samica
Data urodzenia: 06 mar 2018
Krzepa: 50
Zręczność: 45
Percepcja: 55
Autorzy obrazków: Dirke
Kontakt:

#3

Post autor: Narie » 07 wrz 2019, 8:41

Na szczęście droga powrotna również okazała się pomyślna i lwica mogła odetchnąć z ulgą, gdy znalazła się z powrotem na swoich ziemiach. Chociaż... nie wszystko było jeszcze do końca załatwione. Ledwo przekroczyła granicę, a jej wzrok padł na obcego samca. Skrzywiła się. Oczywiście normalnie przemknęłaby obok, starając się pozostać niezauważoną, lecz on był na jej terenach. A gdy coś będzie nie tak, Berghi i Haki z pewnością przyjdą jej z pomocą... prawda? Wyprostowała się i ruszyła dumnym krokiem w stronę lwa.
- Witaj, wędrowcze, co sprowadza cię na ziemie Królestwa Końca Burzy?

Awatar użytkownika
Imari
Posty: 89
Gatunek: lew
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 17 maja 2016
Zdrowie: 0
Krzepa: 60
Zręczność: 60
Percepcja: 30
Autorzy obrazków: AleTie
Kontakt:

#4

Post autor: Imari » 07 wrz 2019, 12:21

Brązowy miał zamiar chwile posiedzieć i wrócić. Nie oczekiwał takiego spotkania.Słysząc głos, który był mu znajomy podniósł się i odwrócił. O mało co nie spadł ze skałki na widok lwicy.
-Narie- Powiedział nastawiając uszy na baczność, zaś na jego pysku pojawił się lekki uśmiech. Zeskoczył i podszedł do lwicy.
-dobrze cie widzieć księżniczko- dodał dość pogodnie.

Awatar użytkownika
Haki
Lord
Lord
Posty: 120
Gatunek: lew
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 22 kwie 2017
Zdrowie: 100
Krzepa: 50
Zręczność: 65
Percepcja: 35
Autorzy obrazków: Askari
Kontakt:

#5

Post autor: Haki » 07 wrz 2019, 14:30

Na szczęście poszukiwania nie trwały zbyt długo i zielonooki szybko natrafił na miejsce gdzie przebywała Narie. Haki postanowił odegnać od siebie wszystkie dręczące go obawy i skupić się na pozytywnym aspekcie przynależności do Królestwa. Ponieważ podchodził od strony zarośli, to bujna roślinność przysłoniła mu Imariego.
-Mam dobrą wiadomość skarbie, Berghi zgodziła się na nasz ślub...-urwał bo w tym momencie zobaczył, że oprócz księżniczki jest tam jeszcze jeden osobnik. Po krótkiej chwili zmieszania, na pysku Hakiego pojawił się szeroki uśmiech i spokojnym krokiem lew ruszył w kierunku Ima.
-Witaj przyjacielu- rzekł wesoło.
-Nazywam się Haki i jestem Lordem Królestwa Końca Burzy, co cie do nas sprowadza?- zapytał delikatnie unosząc przy tm brew.

Awatar użytkownika
Imari
Posty: 89
Gatunek: lew
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 17 maja 2016
Zdrowie: 0
Krzepa: 60
Zręczność: 60
Percepcja: 30
Autorzy obrazków: AleTie
Kontakt:

#6

Post autor: Imari » 07 wrz 2019, 14:50

Humor samcowi trochę popsuł kolejny samiec, którego nie znał. Po tym co gadał i tak wszystko była dla brązowego jasne.
-nic- Rzucił i odwrócił się ruszył przed siebie. Zatrzymał się na moment i spojrzał na lwicę-Uważaj na Tiba, jesteś według niego zdrajczynią- Tylko tyle rzucił. Miał na pysku wymuszony uśmiech. Chciał z nią porozmawiać i poprzebywać ale przyszedł on. Dla Imariego jego pierwsze słowa były już wystarczające.
-Żegnaj- Dodał i poszedł przed siebie zostawiając parę ze sobą.

zt.

Awatar użytkownika
Lapis
Rycerz
Rycerz
Posty: 154
Gatunek: Lew
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 10 kwie 2017
Krzepa: 50
Zręczność: 50
Percepcja: 50
Autorzy obrazków: Sheeba
Kontakt:

#7

Post autor: Lapis » 07 wrz 2019, 20:08

Szedł dalej za Hakim z prośby Berghi. Doszli do jakiejś polany gdzie zobaczył brązową lwice. Jego podejrzenia się sprawdziły.
Haki zagadał do niej, a Lapis nie zamierzał podsłuchiwać, bo po prostu nie było mu to potrzebne. Oddalił się gdzieś, gdzie nie będzie słyszał i usiadł na łące odwrócony tyłem, obserwując kwiatki i trawę, co chwile machając wzrokiem za owadami.
W pewnym momencie zrobiło mu się sucho w pysku, więc odszedł trochę dalej, w stronę paru drzew. Na szczęście akurat był tu mały strumyk. Napił się i patrzył dalej gdzieś. Liczył, że Haki szybko to skończy i wrócą, bo chciał odpocząć.
Lapis jest dorosłym lwem. Bardzo przystojnym, ale przypomina lwa z ZZ. Ma długą czarną grzywę, jest umięśniony i kiedyś miał rodzinę, ale bóg wie co się z nimi stało. Ma ciemnobrązowe futro, lekką brodę, i bufiaste policzki. Ma cętki.

Awatar użytkownika
Narie
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 343
Gatunek: Lew
Płeć: Samica
Data urodzenia: 06 mar 2018
Krzepa: 50
Zręczność: 45
Percepcja: 55
Autorzy obrazków: Dirke
Kontakt:

#8

Post autor: Narie » 07 wrz 2019, 22:41

Nim Narie zdążyła zareagować, zjawił się Haki. Przyniesione przez niego wieści były niewątpliwie pomyślne, lecz reakcja Imariego zdecydowanie poskromiła radość, którą księżniczka powinna czuć w tej chwili. Po chwili samiec już zniknął w krzakach, pozostawiając brązową samą z dotkliwą igłą w sercu. A nie, nie samą...
- Myślisz, że im wszystkim powie? Że powie twojemu ojcu? - zapytała narzeczonego. Sama nie wiedziała kiedy uszy jej oklapły a ogon legł smętnie na ziemi.

Awatar użytkownika
Haki
Lord
Lord
Posty: 120
Gatunek: lew
Płeć: Samiec
Data urodzenia: 22 kwie 2017
Zdrowie: 100
Krzepa: 50
Zręczność: 65
Percepcja: 35
Autorzy obrazków: Askari
Kontakt:

#9

Post autor: Haki » 08 wrz 2019, 10:50

Widząc reakcje Imariego a potem pojawiający się na obliczu Narie smutek, Haki również spochmurniał.
-Może tak by było lepiej...- pomyślała na głos, spoglądając w miejsce w którym zniknął Im, po czym zwrócił się do Narie.
-Ukatili i Jasmin odeszli- powiedział ze smutkiem- miała miejsce kłótnia z Berghi o to kto ma się zajmować małą a na dodatek królowa przyjęła do stada jakąś psychopatkę, która o mały włos nie rzuciła się na Ukatiliego gdy ten odchodził- powiedział wspominając zachowanie Fehdy.
-Chyba potrzebuję chwili odpoczynku od tego wszystkiego ...

Awatar użytkownika
Narie
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 343
Gatunek: Lew
Płeć: Samica
Data urodzenia: 06 mar 2018
Krzepa: 50
Zręczność: 45
Percepcja: 55
Autorzy obrazków: Dirke
Kontakt:

#10

Post autor: Narie » 08 wrz 2019, 12:48

- Jasmin... nie, to nie możliwe - nie teraz, kiedy wszędzie kręcą się zwolennicy Wodza, nie teraz, kiedy chciała pomóc młodej wrócić do rodziców, a zarazem sama tak bardzo jej potrzebowała.
- Przecież Ukatili jest... em... chyba nie do końca zdrowy na umyśle. Wszyscy to widzieliśmy. Jak ma się zająć jeszcze dzieckiem, skoro z samym sobą ma problemy? - Księżniczka miała świadomość, że jej słowa już nic nie zmienią, ale tak bardzo nie mogła pogodzić się z odejściem Jasmin. Spojrzała ze strachem na Hakiego.
- Co masz na myśli? - Przecież mówił, że Berghi zgodziła się na ślub. Nie mógł i on jej teraz opuścić. Nie mógł!

Odpowiedz

Wróć do „Jezioro Szmaragdowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości